Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: W derbach regionu Lechia lepsza od Caro

II liga M: W derbach regionu Lechia lepsza od Caro

fot. Lechia Tomaszów Maz.

Spotkanie trzeciej grupy II ligi zapowiadało wielkie emocje od samego początku z racji tego, że spotkały się dwie drużyny powiatu tomaszowskiego. Lider tabeli KS Lechia Tomaszów podejmował LKS Caro Rzeczycę. Licznie przybyli kibice obu drużyn z pewnością się nie rozczarowali, obejrzeli pięć ciekawych setów, a w tie-breaku triumfowali gospodarze.

Dwa pierwsze sety mogły się podobać kibicom Lechii. Ataki z szóstej strefy robiły wrażenie i co najważniejsze, były skuteczne. Lechia prezentowała wysoki poziom w każdym elemencie gry. Funkcjonowało przyjęcie i atak. Patrząc na wynik, można śmiało stwierdzić, że dwa pierwsze sety Lechia wygrała pewnie. Nie oznacza to jednak, że wygrana przyszła łatwo. Początki obu setów nie zwiastowały lekkiej przeprawy gospodarzy. Co gorsza, Lechia sprawiała wrażenie, jakby „zbyt szybko” chciała wygrać mecz i w konsekwencji popełniała niewymuszone błędy. Przyjezdni natomiast wyczekiwali momentu załamania się gry gospodarzy. Przełamanie nadeszło w secie numer trzy.  Drużyna gości złapała wiatr w żagle. W polu zagrywki brylował Kamil Kosz, a gospodarze męczyli się z przyjęciem. Początek seta to dominacja ekipy z Rzeczycy – 6:1. Jak się później okazało, był to zwiastun odrodzenia się gości. Caro pewnie kończyło pierwsze akcje, ale również kontry. Lechia nie odpuszczała do samego końca i przy stanie 21:20 dla gospodarzy można było oczekiwać wygranej 3:0, do której już zdążyli przyzwyczaić swoich kibiców. Tymczasem problemy w przyjęciu i niemoc w ataku sprawiły, że to goście wygrali trzeciego seta. Set czwarty to zdecydowana przewaga teamu z Rzeczycy w każdym elemencie gry. W drużynie Lechii zabrakło koncentracji i wiary w zwycięstwo, co skrzętnie wykorzystali przyjezdni. Decydującym elementem o zwycięstwie drużyny gości w tym secie znowu okazała się zagrywka. Goście podjęli pełne ryzyko również w ataku i bloku. Gra Lechii się posypała i drużyna sprawiała wrażenie, jakby chciała „dowieźć seta” i przygotować się mentalnie na tie-breaka. Wprowadzenie zmian przez trenera Tomasza Migałę pozwoliło gospodarzom przygotować siły na decydującą rozgrywkę.

W tie-breaku drużyna Lechii pokazała się z jak najlepszej strony. Wprowadzenie na boisko kapitana drużyny – Jacka Wieczorka (pauzującego dotychczas z powodu kontuzji – przyp. red.), podniosło morale drużyny. Gra zaczęła się układać po myśli gospodarzy, mimo że przy zmianie stron to goście prowadzili 8:6. W drugiej części seta to Lechia przejęła inicjatywę i pewnie przechyliła szalę zwycięstwa na swoją korzyść, wygrywając do 12.



Były mankamenty w przyjęciu i obronie, co sprawiało, że nasza gra nie była płynna. Mamy wreszcie do dyspozycji całą 14, więc myślę, że świeża krew na boisku pozwoliła uspokoić grę szczególnie w końcówce. Potrzeba tzw. „chłodnej głowy” nie tylko na boisku, ale również na ławce rezerwowych i trenerskiej. Zmiany się opłaciły – powiedział po pojedynku przyjmujący Lechii, Michał Makowski.Były to derby regionu, więc wszyscy podeszli do meczu emocjonalnie. Myślę, że gra obu drużyn mogła się podobać. Pierwsze dwa sety graliśmy z niewielkimi problemami, ale wygraliśmy. Później chłopaki z Rzeczycy podnieśli się i widać było, że „puścili rękę”. Wszystko im wychodziło, a my? Stanęliśmy. Na szczęście potrafiliśmy się podnieść po zimnym prysznicu i w tie-breaku pokazaliśmy swoją wyższość. Jestem bardzo zadowolony z meczu. Cieszę się z wygranej – dodał Adam Herbich.

KS Lechia Tomaszów – LKS Caro Rzeczyca 3:2
(25:16, 25:20, 22:25, 14:25, 15:12)

Zobacz również:
Wyniki 4. kolejki oraz tabela III grupy II ligi mężczyzn

źródło: inf. prasowa

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-10-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved