Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marco Liefke: Nie pokazałem wszystkiego

Marco Liefke: Nie pokazałem wszystkiego

Niewątpliwie jednym z największych wzmocnień, jakich dokonał Jadar Sport Radom przed tym sezonem, było sprowadzenie doświadczonego, niemieckiego atakującego, Marco Liefke, z klubu włoskiej Serie A2 - Saleto d’Amare Taviano.

Za wami dwa pierwsze spotkania tego sezonu. Jak na razie nie udało się wygrać, ale wasza postawa pozwala optymistycznie patrzeć radomskim kibicom w przyszłość.

Marco Liefke:Rzeczywiście. Ja jestem zadowolony zwłaszcza z pierwszego spotkania na wyjeździe (z AZS-em Częstochowa – przyp. red.). Pokazaliśmy się tam z bardzo dobrej strony, skutecznie graliśmy blokiem. Trochę gorzej zaprezentowaliśmy się w ostatnim meczu u siebie z Rzeszowem. Dobrze było tylko w drugiej wygranej partii. Popełnialiśmy sporo błędów, zwłaszcza na zagrywce. Z pewnością możemy się prezentować lepiej. Resovia była do ogrania, ale my nie pokazaliśmy wszystkiego, na co nas stać. Wiem, że to jednak dopiero początek sezonu i wierzę, a właściwie jestem pewien, iż jeszcze dużo osiągniemy i nieraz sprawimy radość naszym kibicom.



A Czy ty jesteś zadowolony z formy, jaką prezentujesz na polskich parkietach w tym nabierającym tempa sezonie?

Na pewno zawsze może być lepiej. Myślę, że podobnie jak cała drużyna dobrze zaprezentowałem się w pierwszym spotkaniu z Częstochową, gorzej w drugim z Rzeszowem. Powiem tak: według mnie jest dobrze, ale na pewno jeszcze nie pokazałem wszystkiego, na co mnie stać.

Jesteś w Jadarze nowym zawodnikiem. Jak Ci się układa współpraca z kolegami?

Coraz lepiej. Na początku miałem małe problemy, nikogo nie znałem, ale to normalne. No i przede wszystkim ja nie umiem polskiego, więc nie mogę ze wszystkimi porozmawiać. Na szczęście w Jadarze jest kilku zawodników, którzy potrafią mówić po angielsku, dlatego się dogadujemy. Teraz mamy coraz lepszy kontakt z chłopakami. W drużynie panuje fajna atmosfera, jest dobrze.

A jak Ci się pracuje z nowym trenerem Dariuszem Luksem?

Cóż, ciężko mi coś powiedzieć teraz na ten temat. Przede wszystkim nie za bardzo możemy się dogadać, ponieważ trener Luks mówi tylko po polsku. To spore utrudnienie, ale jakoś sobie radzimy. Pomagają mi koledzy z drużyny, którzy często służą mi za tłumaczy. Na razie jestem za krótko, aby powiedzieć coś konkretnego o warsztacie szkoleniowca, na pewno póki co nie mogę narzekać. Gdyby jeszcze nie ta bariera językowa między nami…(śmiech).

Co chcielibyście osiągnąć w tym sezonie w lidze?

Trudno mi powiedzieć o jakiś konkretnych miejscach. Polska liga jest bardzo silna, gra tu wielu świetnych zawodników. Jeżeli będziemy dobrze grać i wygrywać, to wyniki przyjdą same. Ja wierzę, iż będzie dobrze.

Rozmawiał: Michał Rudnik, „Sportowe Fakty”

źródło: SportoweFakty.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-10-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved