Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Barbara Włodarczyk: Teraz będzie coraz lepiej

Barbara Włodarczyk: Teraz będzie coraz lepiej

fot. wisla-warszawa.pl

- Początek spotkania był w naszym wykonaniu bardzo nerwowy. Ogólnie stres wziął górę i nie potrafiłyśmy się odnaleźć na parkiecie - mówi o pierwszym meczu Wisły Warszawa w I lidze kapitan zespołu, Barbara Włodarczyk. Warszawianki pokonały w Świeciu 3:1 Jokera.

To była chyba trudniejsza inauguracja, niż się spodziewaliście?

Barbara Włodarczyk:Był to pierwszy mecz ligowy, który wspólnie rozegrałyśmy, więc przede wszystkim bardzo cieszymy się z wygranej. Nie ukrywam jednak, że przeprawa była trudna. Spodziewałyśmy się, że przeciwnik będzie wymagający i solidnie przygotowywałyśmy się do tego meczu przez cały tydzień. Przede wszystkim pod kątem taktycznym i mentalnym.

W pierwszym secie wasza gra nie wyglądała dobrze. Co się stało?



Początek spotkania był w naszym wykonaniu bardzo nerwowy. Ogólnie stres wziął górę i nie potrafiłyśmy się odnaleźć na parkiecie. Panował ogólny chaos, ale na szczęście emocje opadły i wyszłyśmy z tej opresji obronną ręką.

No właśnie. Potem było już tylko lepiej. Co było kluczem do zwycięstwa?

Po nieudanym pierwszym secie wzięłyśmy się w garść i zaczęłyśmy grać według naszej taktyki. To przyniosło rezultat. Kluczem do zwycięstwa było przede wszystkim dobre przyjęcie i gra środkiem siatki. Podbijałyśmy również wiele piłek w obronie, co przełożyło się na kontrataki. W tym spotkaniu czołowymi zawodniczkami były Ivana i Elena. Według mnie obie spisały się kapitalnie.

Pani zagrała z nie do końca wyleczoną kontuzją. To było poważne wyzwanie?

Niestety trener przed tym meczem miał spory problem z pozycją przyjęcia, ponieważ w dalszym ciągu Ania Sołodkowicz leczy kontuzję. Ja natomiast nabawiłam się urazu w poprzednim tygodniu. Na tę pozycję przygotowywana była nasza libero. Ostatecznie zagrałam, choć nie trenowałam ponad tydzień. Wiedziałam, że jestem potrzebna zespołowi i robiłam wszystko, aby jak najszybciej wrócić do zdrowia.

Takie zwycięstwo po trudnej walce daje większą pewność przed drugim spotkaniem? W sobotę w Warszawie mecz z PSPS-em Chemikiem Police.

Każda wygrana buduje i uczy czegoś nowego. Myślę, że za nami jak to się mówi już pierwsze koty za płoty i teraz będzie coraz lepiej. Pierwsze spotkanie za nami i teraz musimy się koncentrować na następnych. Chcemy pracować nad tym, aby taka sytuacja jak w pierwszym secie w Świeciu już nigdy się nie powtórzyła.

źródło: wisla-warszawa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-10-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved