Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Polacy ponownie lepsi od Słowaków

Polacy ponownie lepsi od Słowaków

fot. FIVB

Przygotowujący się do mistrzostw Europy reprezentanci Polski po raz kolejny okazali się lepsi od ekipy Słowacji. W drugim towarzyskim spotkaniu zespoły ponownie rozegrały pięć setów, we wszystkich górą byli podopieczni Stephane'a Antigi.

Początek spotkania należał do biało-czerwonych, którzy dzięki dobrej zagrywce i regularności w ataku Bartosza Kurka wyszli na kilkupunktowe prowadzenie. Polacy bardzo dobrze radzili sobie we wszystkich elementach gry i na pierwszej przerwie technicznej prowadzili 8:6. Słowacy jednak nie zamierzali się poddawać i w pewnym momencie zablokowali Mateusza Mikę, co pozwoliło im na nieznaczne odrobienie strat. Tym samym elementem chwilę później odpowiedział Piotr Nowakowski, następnie wykonał również trudne dla rywala zagrywki. W rezultacie na drugiej przerwie technicznej Polska miała sześć punktów przewagi. W dalszej fazie seta podopieczni trenera Stephane’a Antigi kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku, nie dawali przeciwnikowi złapać wiatru w żagle. Ostatecznie Polacy zakończyli tę fazę spotkania asem serwisowym, wygrywając tym samym 25:19.

Druga partia to kontynuacja regularnej gry biało-czerwonych, którzy dzięki dobrej zagrywce i wysokiej skuteczności w ataku prowadzili na pierwszej przerwie technicznej 8:3. Słowacy radzili sobie doskonale w obronie, ale przez popełnianie błędów nie mogli prowadzić wyrównanej gry ze swoim rywalem. Polacy natomiast nie tracili koncentracji, utrzymywali wypracowaną wcześniej przewagę. Tuż przed drugą przerwą techniczną świetną zagrywką popisał się Mateusz Mika, dzięki czemu strata słowackiej drużyny urosła do siedmiu oczek. W końcówce Słowacy już w zasadzie nie istnieli na boisku, to Polska dominowała we wszystkich elementach. Seta zakończył skutecznym atakiem Dawid Konarski, który chwilę wcześniej zastąpił na placu gry Bartosza Kurka. Polska zwyciężyła pewnie 25:16.

Trzecią odsłonę spotkania polska reprezentacja rozpoczęła z Rafałem Buszkiem i Grzegorzem Łomaczem w składzie, którzy zastąpili odpowiednio Michała Kubiaka i Fabiana Drzyzgę. Początek seta był bardzo wyrównany, ale w pewnym momencie to gospodarze wyszli na dwupunktowe prowadzenie. Polacy jednak szybko odrobili straty i nadal toczyli walkę punkt za punkt. Dopiero po pierwszej przerwie technicznej gościom udało się wyjść na dwupunktowe prowadzenie, dzięki świetnej zagrywce Bartosza Kurka. Ta przewaga utrzymywała się w dalszej fazie seta, polska ekipa grała pewnie, skoncentrowana. W końcówce Słowacja popełniała więcej błędów, co tylko nakręcało grę biało-czerwonych. Ostatecznie gospodarze zepsuli zagrywkę, czym zapewnili zwycięstwo gościom 25:20.



W dodatkowym secie na boisku pojawili się rezerwowi, jedynie Paweł Zatorski pozostał z wyjściowego składu. Polacy dyktowali tempo gry i kontrolowali to, co dzieje się na parkiecie. Wyróżniali się Dawid Konarski i Artur Szalpuk, którzy poza wysoką skutecznością w ataku popisywali się także doskonałą zagrywką. Tym elementem punkty zdobywał również Rafał Buszek, po jednym z jego serwisów polska reprezentacja miała już sześć punktów przewagi. W pewnym momencie Polacy stracili na chwilę koncentrację, dzięki czemu Słowakom udało się zniwelować stratę do trzech oczek. W końcówce podopieczni trenera Stephane’a Antigi wykazali się dużą determinacją i nie pozwolili swojemu rywalowi na wyrównaną grę. Dobra gra blokiem Marcina Możdżonka i w zagrywce Karola Kłosa dała wygraną 25:19.

Gdy wszyscy zastanawiali się, czy to już koniec tego spotkania, szkoleniowcy obu zespołów zaskoczyli obecnych w hali kibiców, komentatorów i zdecydowali się na rozegranie jeszcze jednej partii. Gospodarze pomimo widocznych braków w grze w stosunku do gości nie zamierzali się poddawać, nadal walczyli, by „wyszarpać” choć jednego seta. Polacy natomiast grali swoje, dość spokojnie, wykorzystując każdy błąd rywala. Doskonale radzili sobie w bloku, w tym elemencie wyróżniał się Marcin Możdżonek. W dalszej fazie tej partii dominowali już tylko goście, świetną dyspozycją w polu serwisowym popisywał się Rafał Buszek. Na drugiej przerwie technicznej Polska prowadziła 16:6. Słowacy nie wykazywali już chęci do gry, popełniali dużo błędów, chcieli jak najszybciej skończyć to spotkanie. Do końca partii niewiele się zmieniło, reprezentacja Polski wygrała pewnie 25:18.

Słowacja – Polska 0:3
(19:25, 16:25, 20:25)
dodatkowe sety: 19:25, 18:25

Składy zespołów:
Słowacja: Kohut, Patak, Zat’ko, Michalovic, Ogurcak, Ondrovic, Kubs (libero) oraz Krisko, Sopko, Krajcovic i Chrtiansky
Polska: Nowakowski, Kurek, Bieniek, Drzyzga, Kubiak, Mika, Zatorski (libero) oraz Konarski, Kłos, Łomacz, Szalpuk, Możdżonek, Buszek i Gacek (libero)

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-10-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved