Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jakub Zwiech: Atmosfera jest świetna

Jakub Zwiech: Atmosfera jest świetna

fot. archiwum

Jakub Zwiech, młody siatkarz, który zaczyna swoją przygodę w rozgrywkach PlusLigi w barwach Cerrad Czarnych Radom. - To jest chyba najlepsze miejsce dla młodego zawodnika, który chce się rozwinąć - mówi młody środkowy.

Do niedawna trenowałeś jeszcze w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Spale. Czy mógłbyś opisać typowy dzień „spałowicza”?

Jakub Zwiech:Typowy dzień „spałowicza” nie jest czymś niezwykłym. Cały tydzień wygląda tak samo. Zaczynamy poranną siłownią, zazwyczaj jest ona połączona z drobną techniką w hali, później są lekcje, obiad i oczywiście trening popołudniowy w hali, który trwa 2-3 godzinny. Chciałbym powiedzieć, że każdego wieczoru wszyscy grzecznie siedzą w pokojach i się uczą, ale nie zawsze tak jest. Jeśli 32 chłopaków jest zamkniętych ze sobą przez długi czas, to w końcu każdy szuka rozrywki, oderwania od tej spalskiej rzeczywistości.

Czy treningi bardzo różnią się od tych prowadzonych przez Raula Lozano?



Każdy trener ma swój styl prowadzenia zespołu, ale miałem okazję pracować z paroma szkoleniowcami i raczej większość ćwiczeń jest mi już znana. Trener Lozano wyróżnia się swoją wiedzą na temat siatkówki, widzi każdy błąd i wie, jak go zlikwidować.

Co tak naprawdę zadecydowało o tym, że przyjąłeś ofertę z Radomia?

Tę decyzję podjąłem od razu, jak dostałem propozycję. Była chwila zastanowienia, rozmowa z rodzicami i przyjaciółmi, ale ostatecznie to ja musiałem wybrać. To jest chyba najlepsze miejsce dla młodego zawodnika, który chce się rozwinąć.

Jak współpracuje ci się z nową drużyna? Czy jako najmłodszy zawodnik dostajesz jakieś wskazówki od starszych kolegów, czy jednak każdy walczy o swoje miejsce w składzie i tylko ze sobą rywalizujecie?

Atmosfera jest świetna, chłopaki dość szybko mnie zaakceptowali. Jako najmłodszy oczywiście muszę pracować więcej, pokazać się z jak najlepszej strony. W tym sezonie nie będę się skupiał na tym, czy zagram w pierwszym składzie, czy nie, to już zależy od trenera. Moim obowiązkiem jest uczyć się i zbierać doświadczenie, a reszta sama przyjdzie.

Postawiliście już sobie jakiś cel na nadchodzący sezon? A może ty wyznaczyłeś jakiś dla siebie?

Cele oczywiście są wysokie, chcemy ugrać jak najwięcej. Mimo że jesteśmy młodym zespołem, to myślę, że możemy urwać punkty faworytom. Cel dla mnie jest taki, jak już wspomniałem – dać z siebie wszystko i wynieść z treningów i meczów jak najwięcej.

Jak oceniasz wasze zmagania w Rypinie? W porównaniu z ostatnim sparingiem w Radomiu można odnotować progres. Czy myślisz, że drużyna coraz bardziej się dociera?

Jesteśmy na razie w fazie budowania formy, zgrania i siły. Myślę, że błędy będą się zdarzać, ale ta odpowiednia dyspozycja przyjdzie na sezon. Z meczu na mecz widać, że tych błędów jest mniej.

Wiele już osiągnąłeś, pierwsze miejsce w młodzieżowych mistrzostwach Polski, drugie miejsce w mistrzostwach Europy juniorów, masz kogoś, kto cię motywuje? Rodzina, przyjaciele?

Motywacją dla mnie jest sama przyjemność z gry. Oczywiście gram dla moich kolegów z boiska, rodziny i przyjaciół. Na każdy sukces trzeba ciężko pracować, ale smak tego zwycięstwa jest niesamowity.

Rozmawiały: Klaudia Chilkiewicz, Aleksandra Olszewska

źródło: RadomSport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-10-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved