Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga kobiet po drugim weekendzie rozgrywek

II liga kobiet po drugim weekendzie rozgrywek

Po drugim weekendzie w II lidze kobiet powoli widać już, które drużyny mogą liczyć się w walce o awans do wyższej klasy rozgrywkowej, a które czeka walka o środek tabeli lub utrzymanie. W każdej grupie są jeszcze zespoły, które mają na koncie komplet punktów.

W grupie 1 drużyny, które nie straciły jeszcze punktów, zajmują odpowiednio… 2. i 3. miejsce. Orzeł Elbląg i SMS Police rozegrały bowiem dopiero w ten weekend pierwsze spotkania w tym sezonie. Siatkarki z Elbląga pewnie pokonały na własnym terenie Orła Malbork, w trzech setach udowadniając, że podobnie jak rok temu będą zespołem walczącym o awans do I ligi. SMS Police w swoim pierwszym spotkaniu pokonał 3:1 beniamminka UKŻPS Kościan. Na czele tabeli z dwoma wygranymi znajdują się siatkarki Gedanii Gdańsk, które po wygranym w ubiegłym tygodniu tie-breaku tym razem pokonały w trzech setach rezerwy zespołu z Murowanej Gośliny. Pierwsze wygrane w tym sezonie odniosły zespoły beniaminków z Chełmna i Włocławka. Culmen 3:0 odprawił Libero Stargard Gdański, z kolei WTS w tym samym stosunku pokonał APS Rumia.

Zobacz również:



Wyniki 2. kolejki oraz tabela gr. 1 II ligi kobiet

W grupie 2 do walki w miniony weekend włączył się zespół AZS-u Opole, który rozpoczął drugoligowe zmagania od mocnego akcentu i wygranej 3:0 z Częstochowianką. Na czele tabeli po dwóch kolejkach jest PLKS Pszczyna, który stoczył zacięte spotkanie z MKS-em Świdnica. Przyjezdne wygrały pierwszego seta, potem było jednak 2:1 dla pszczynianek, ale o wyniku musiał rozstrzygnąć tie-break. Ten padł łupem PLKS-u, który zasiadł na fotelu lidera, o punkt wyprzedzając zespół ze… Świdnicy. Piąty set musiał rozstrzygnąć również pojedynek w Tychach, gdzie miejscowy TKS uległ Sokołowi Radzionków. Nadal bez punktów jest beniaminek z Kalisza – MKS przegrał tym razem we własnej hali 1:3 z Olimpią Jawor. Powody do zadowolenia mieli z pewnością kibice z Łazisk Górnych. Ich zespół odniósł historyczne, pierwsze zwycięstwo w II lidze kobiet, pokonując 3:1 Zorzę Wodzisław Śląski. W 2. kolejce pauzowała drużyna Sokoła Katowice, która z trzema punktami na koncie zajmuje obecnie 4. miejsce w ligowej tabeli.

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki oraz tabela gr. 2 II ligi kobiet

Ciekawie w meczach 2. kolejki grupy 3 II ligi kobiet było w Łodzi i Lublinie. Rezerwy Łódzkiego Klubu Sportowego podejmowały w derbach regionu Łaskovię Łask. Po pierwszych dwóch setach juniorki z Łodzi przegrywały już 0:2, a w trzecim secie 9:16, gdy nagle odmieniły losy spotkania. Wygrały trzecią partię 26:24 i doprowadziły do tie-breaka, w którym również okazały się lepsze od rywalek i zgarnęły dwa punkty. W Lublinie AZS UMCS przegrywał już 1:2 z warszawską Mazovią, ale zdołał doprowadzić do wyrównania. W decydującej partii lublinianki wygrały 16:14 i to one mogły cieszyć się z wygranej. Na faworytów tej grupy wyrastają zespoły Sparty Warszawa i NOSiR-u Nowy Dwór Mazowiecki. Podopieczne trenera Piotra Najmowicza pewnie pokonały 3:0 AZS AWF Warszawa, z kolei nowodworzanki nie miały żadnych problemów z wywiezieniem trzech punktów z Siedlec. Zarówno NOSiR, jak i Sparta przewodzą tabeli z kompletem punktów bez straconego seta. Pierwszą wygraną w lidze odniósł zespół BAS-u Białystok, który pewnie pokonał GLKS Nadarzyn 3:0 i od razu wskoczył na 4. miejsce w tabeli.

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki oraz tabela gr. 3 II ligi kobiet

Tylko cztery z zaplanowanych pięciu spotkań odbyły się w miniony weekend w grupie 4. Znów bezkonkurencyjne okazały się drużyny z Jarosławia i Wieliczki. San-Pajda w trzech niemal identycznych setach zakończonych wynikiem 25:19 uporał się z Szóstką Mielec, z kolei WTS Solna rozbił w Szczyrku drugą drużynę SMS-u PZPS, ośmieszając przyszłe reprezentantki w drugim secie, który zakończył się wynikiem… 25:3! Kolejne dwa mecze tej serii rozgrywek kończyły się tie-breakami. W Wadowicach Skawa przegrywała już 0:2 z Tomasovią, jednak zdołała wrócić do gry i wyrównać stan spotkania. W piątej partii znów lepsze okazały się tomaszowianki i to one wywiozły dwa punkty z Wadowic. W Krakowie AGH po wygraniu pierwszego seta kompletnie stanął i przegrał dwa kolejne z rywalem z Tarnowa bardzo wysoko. Gospodynie jeszcze wróciły do swojej gry w czwartej partii, jednak w tie-breaku znów musiały uznać wyższość tarnowianek i zadowolić się w tym meczu tylko jednym punktem.

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki oraz tabela gr. 4 II ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2015-10-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved