Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Jastrzębianie na podium kończą turniej w Raciborzu

Jastrzębianie na podium kończą turniej w Raciborzu

fot. archiwum

Wygraną nad chińskim zespołem Jastrzębski Węgiel zakończył swoją rywalizację w międzynarodowym turnieju w Raciborzu. W meczu o 3. miejsce jastrzębianie prowadzili już 2:0, pozwolili jednak przedłużyć rywalom zmagania, finalnie triumfując 3:1.

Podobnie jak w sobotnim meczu, także w ostatnim spotkaniu siatkarze z Jastrzębia-Zdroju musieli radzić sobie bez swojego kapitana i głównego reżysera gry. Podobnie jak w meczu z wicemistrzem Niemiec grą zespołu ze Śląska kierował Radosław Gil. Stawiający pierwsze kroki w plusligowym zespole młody rozgrywający zdał ten test. Przy kolejnych zmianach w składzie jastrzębian tym razem w ataku pojawił się Patryk Strzeżek. To właśnie atakujący Jastrzębskiego Węgla był najjaśniejszym punktem swojego zespołu, kończąc mecz z indywidualnym dorobkiem 20 oczek, przy 43 procentach skuteczności.

Ambitnie walczący Chińczycy nieźle rozpoczęli spotkanie, już pierwsze akcje meczu to wymiana sił w ataku. Po stronie jastrzębian Radosław Gil dość szybko uaktywnił swoich środkowych, dobrze w tej części meczu prezentował się Boruch. Przy wymianie ciosów i dłuższych wymianach w kontrach lepiej spisywali się siatkarze z Chin i to oni prowadzili 8:6 podczas pierwszej regulaminowej przerwy w grze. Równie szybko jastrzębianie odzyskali kontrolę nad przebiegiem zmagań, spora w tym zasługa Patryka Strzeżka. Atakujący zespołu ze Śląska najpierw popisał się efektownym atakiem ze skrzydła, po chwili dopełniając formalności punktowymi zagrywkami (12:11). Nie zdołało to wybić z rytmu ambitnych siatkarzy wicemistrza Chin, tym bardziej że Strzeżek był nieco osamotniony w ataku. Przejściową niemoc rywali bezbłędnie wykorzystali przyjezdni (14:16). Sytuacja w tej partii zmieniała się wielokrotnie, finalnie triumfatora miała wyłonić gra na przewagi. A w tej więcej zimnej krwi zachowali jastrzębianie. Seria błędów Chińczyków zakończyła seta (26:24).

Pierwsze fragmenty odsłony kolejnej były zapowiedzią powtórki z partii premierowej. Skuteczne zagrania na siatce przeplatały błędy popełniane przez siatkarzy obu ekip (6:6). Szybciej otrząsnęli się zawodnicy Marka Lebedewa, jastrzębian na prowadzenie wyprowadziły ataki Formeli i Borucha. Na środku siatki nie mylił się też Piotr Hain i tak konsekwencja i spokojna gra zespołu ze Śląska miała swoje przełożenie na tablicy wyników. Na etapie drugiej regulaminowej przerwy w grze trzypunktowa zaliczka przemawiała na korzyść Jastrzębskiego Węgla (16:13). Tym razem jastrzębianie wystrzegali się błędów z wcześniejszego seta, seria pomyłek i przestoje w grze gości z Chin sprzyjały budowaniu dystansu punktowego. I tak przy zagrywce Radosława Gila zespół Marka Lebedewa odskoczył rywalom na sześć punktów (19:13). W końcówce seta trener Jastrzębskiego Węgla rotował jeszcze składem, na boisku pojawili się m.in. zadaniowo Muzaj z Magnuszewskim i De Rocco. Konsekwentnie grający jastrzębianie wygrali 25:18.



Kiedy wydawało się, że na tak grających jastrzębian siatkarze wicemistrza Chin nie znajdą już sposobu i trzeci set będzie formalnością, przyjezdni nieco się przebudzili. Ten fragment meczu był najlepszym w wykonaniu siatkarzy Shang Dong, co miało swoje przełożenie na tablicę wyników. Jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną goście odskoczyli rywalom, a po kolejnych zagraniach Bo Hana przewaga jeszcze się zwiększyła. I tak podczas drugiej regulaminowej przerwY w grze wicemistrz Chin prowadził 16:12. Rotując jeszcze składem, Mark Lebedew wykazał się niemałą czujnością, bowiem pogoń jego zespołu pozwoliła zmniejszyć stratę do dwóch oczek (20:22). Zmienne szczęście jastrzębian i pojedyncze ataki De Rocco nie wystarczyły, wygrywając 25:22, Chińczycy przedłużyli losy spotkania.

To, co nie udało się ekipie Marka Lebedewa w trzecim secie, przyniosło oczekiwane rezultaty kilkanaście minut później. Obok dobrze prezentującego się Strzeżka nie zawodził Formela. Początkowo skuteczność na skrzydłach jastrzębian wystarczyła jedynie na prowadzenie gry na styku. Tym razem (podobnie jak w partii premierowej) gra punkt za punkt utrzymywała się na dłuższej przestrzeni seta. Co prawda po bloku Borucha na Bo Hanie wydawało się, że tej przewagi miejscowi już nie zmarnują (14:11), jednak błędów nie ustrzegł się Strzeżek (14:14). O sile ataku jastrzębian przypomniał rywalom De Rocco, czujnością w bloku wykazał się Piotr Hain i siatkarze ze Śląska nieco uspokoili grę (20:15). Trener gości przywołał jeszcze swoich podopiecznych do siebie, jednak wygrana Jastrzębskiego Węgla była już tylko kwestią czasu. Partię i całe spotkanie zakończył błąd z zagrywki Dao Shnai (25:20).

Jastrzębski Węgiel – Shang Dong Shanghaj 3:1
(26:24, 25:18, 22:25, 25:20)

Składy zespołów:
Jastrzębski Węgiel: Strzeżek (20), Gil (3), Boruch (11), De Rocco (11), Formela (9), Hain (15), Popiwczak (libero) oraz Muzaj, Magnuszewski, Sobala i Schafranovich
Shang Dong: Xiao (3), Tian (10), Rung (4), Dao (18), Wing (5), Xin (14), Ya Ning (libero) oraz Meng, Bo Han (5) i Xing

W finale turnieju Effector Kielce wygrał 3:0 z wicemistrzem Niemiec, ekipą Berlin Recycling Volleys.

Effector Kielce – Berlin Recycling Volleys 3:0
(25:16, 25:21, 25:20)

Składy zespołów:
Effector: Jungiewicz (17), Wierzbowski (12), Kędzierski (3), Takwam (7), Buchowski (12), Maćkowiak (4), Sobczak (libero) oraz Komenda i Vitiuk
BR Volleys: Kromm (8), Fischer (4), Kühner (4), Carroll (13), Schott (7), Kmet (4), De Marchi (libero) oraz Shoij E.

Końcowa klasyfikacja:
1. Effector Kielce
2. Berlin Recycling Volleys
3. Jastrzębski Węgiel
4. Shan Dong Shanghai
5. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
6. Dukla Liberec

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-10-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved