Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME K: Rosjanki przeciwniczkami Holenderek w finale

ME K: Rosjanki przeciwniczkami Holenderek w finale

fot. FIVB

Reprezentacja Rosji będzie rywalem współgospodyń imprezy - Holenderek w finałowym meczu mistrzostw Europy siatkarek. W półfinale Sborna nie bez problemu pokonała Serbię i w niedzielę stanie do obrony tytułu. Serbki zagrają z Turcją o brązowy medal.

Drugie spotkanie półfinałowe rozpoczęło się od zepsutej zagrywki po stronie Serbek. Po asie serwisowym Iriny Fetisowej było 2:0, ale przyjezdne szybko doprowadziły do remisu 2:2. Od tej pory podopieczne Zorana Terzicia zaczęły grać agresywnie na siatce, co miało przełożenie na dalsze poczynania Serbek w pierwszym secie – 4:2. Ekipa Sbornej szybko zniwelowała straty (4:4) i oba zespoły grały punkt za punkt, ale z jednopunktowym prowadzeniem na pierwszą przerwę techniczną zeszły Rosjanki (8:7). Po przerwie technicznej dobra postawa Serbek w grze defensywnej oraz skuteczna gra w kontratakach pozwoliła toczyć wyrównaną grę (12:12). W obu drużynach dobrze prezentowały się atakujące – Natalia Obmoczajewa oraz Tijana Bosković kończyły swoje akcje (17:17). W kolejnych akcjach oba teamy popisywały się efektownymi atakami, co zwiastowało nam emocjonującą grę w pierwszej odsłonie. Gdy Rosjanki zdobyły dwa oczka z rzędu, wtedy o czas dla swojego zespołu poprosił Zoran Terzić (22:21). W końcowej fazie seta Rosjanki zachowały więcej chłodnej głowy i po udanym ataku Tatiany Koszelewej zwyciężyły premierową odsłonę (25:23).

Drugiego seta lepiej rozpoczęły już Serbki, od prowadzenia 3:1. Podobnie jak w poprzedniej partii, podopieczne Jurija Mariczewa szybko odrobiły straty (4:4). Ciężar gry w ataku wzięła na siebie Koszelewa. Dzięki jej skutecznej akcji gospodynie zeszły z prowadzeniem na pierwszą przerwę techniczną (8:7). Następnie Mihajlović została zablokowana na lewym ataku, wówczas Sborna odskoczyła na dwa oczka – 10:8. W drużynie rosyjskiej zaczęła funkcjonować gra blokiem, z którą rywalki nie mogły sobie poradzić i zrobiło się 13:9. Gdy Serbkom udało się zmniejszyć stratę do dwóch oczek, wtedy o przerwę poprosił rosyjski szkoleniowiec Jurij Mariczew. Po dwóch udanych blokach na Koszelewej podopieczne Zorana Terzicia wyszły na prowadzenie 15:14 i ten punkt przewagi utrzymał się na drugim czasie technicznym. Po niej kolejne oczka zaczęły zdobywać siatkarki reprezentacji Rosji. Dobra zagrywka oraz gra blokiem pozwoliła objąć prowadzenie 18:17. Następnie rywalki zaczęły popełniać błędy w ataku, co rosyjskie zawodniczki skrzętnie wykorzystywały (20:18), wtedy o czas poprosił trener Serbii. Po przerwie przyjezdne doprowadziły do emocjonującej końcówki. Ostatecznie jednak to Rosjanki wygrały drugiego seta (25:23).

Podrażnione porażką w poprzednich partiach Serbki trzecią partię rozpoczęły od mocnego uderzenia, prowadząc 4:1. Wtedy przerwę dla swojego zespołu wziął trener Rosji. Po niej Rosjanki rzuciły się do odrabiania strat, ale rywalki utrzymywały przewagę na pierwszym czasie technicznym (8:6). Po niej Serbki ponownie odskoczyły na cztery oczka przewagi (10:6), wtedy swój drugi czas wykorzystał Jurij Mariczew. Na nic zdała się ta przerwa, gdyż z każdą kolejną akcją Serbki się nakręcały (12:7). Udana gra zagrywką sprawiała, że Rosjanki miały ogromne kłopoty z przyjęciem. Pozwoliło im to prowadzić na drugiej przerwie technicznej (16:9). W kolejnych akcjach Rosjanki dalej popełniały błędy i nie kończyły swoich ataków, a serbskie zawodniczki grały spokojną siatkówkę, pewnie zmierzając do wygrania trzeciej odsłony (19:11. 23:18). Mimo ambitnej gry Rosjanek, które częściowo zmniejszyły przewagę, jednak Serbki zakończyły trzeciego seta wygraną do 21.



Kolejna partia to początkowo wyrównana gra punkt za punkt (3:3). Po błędzie w ataku Jelena Nikolić pozwoliła ekipie rosyjskiej wyjść na trzy oczka przewagi (6:3). Dobra gra blokiem i skuteczna gra w kontratakach Iriny Zariażko pomogła zwiększyć prowadzenie na pierwszym czasie technicznym (8:3). Po niej podopieczne Jurija Mariczewa powiększały swoją przewagę. Serbki nadal popełniały błędy zarówno w przyjęciu, jak i w ataku. Na zmianę gry próbował wpłynąć serbski szkoleniowiec, biorąc czas dla swojego zespołu (11:4). Dobra gra blokiem Mileny Rasić pozwoliła zmniejszyć straty do trzech oczek (9:12). Dominacja Rosjanek jednak nadal trwała w najlepsze, wzrosła przewaga na drugiej przerwie technicznej (16:10). W dalszym fragmencie tego seta Sborna pewnie zmierzała po zwycięstwo w tej partii, jak i w całym meczu. Pojedyncze udane akcje Serbek nie pozwalały zmniejszyć wysokiej przewagi. W ekipie Sbornej dobra gra Koszelewej i Obmoczajewej pozwalały konsekwentnie zdobywać kolejne punkty (20:13). Ambitna gra Serbek pozwoliła zmniejszyć prowadzenie do dwóch punktów (23:21). Piłkę meczową dał Rosjankom udany atak Obmoczajewej, a mecz zakończył udany potrójny blok Sbornej, która wygrała 25:22 i całe spotkanie 3:1.

Rosja – Serbia 3:1
(25:23, 25:23, 21:25, 25:22)

Składy zespołów:
Rosja: Pasynkowa, Obmoczajewa, Kosjanienko, Fetisowa, Koszelewa, Zariażko, Małowa (libero) oraz Kuzjakina (libero), Lubuszkina, Starcewa i Małych
Serbia: Mihajlović, Ognjenović, Nikolić, Stevanović, Rasić, Bosković, Popović (libero) oraz Malesević

Zobacz również:
Wyniki fazy finałowej mistrzostw Europy siatkarek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-10-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved