Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Beniaminek pokazał siłę, Ślepsk bez punktów

I liga M: Beniaminek pokazał siłę, Ślepsk bez punktów

fot. archiwum

Siatkarze GKS-u Katowice w swoim debiucie w I lidze wykazali na wyjeździe wyższość nad Ślepskiem Suwałki. Wprawdzie pierwsza odsłona nie potoczyła się po ich myśli, ale w trzech kolejnych nie pozostawili rywalom złudzeń, komu należy się zwycięstwo.

Początek spotkania był bardzo wyrównany. W szeregach gospodarzy pierwszoplanową postacią był Krzysztof Zapłacki, zaś po drugiej stronie siatki wyróżniał się Rafał Sobański. Wprawdzie autowe zbicie Jana Króla pozwoliło Ślepskowi odskoczyć od rywali na dwa oczka, ale as serwisowy Pawła Pietraszko spowodował, że wynik ponownie zaczął oscylować wokół remisu. W środkowej fazie seta to beniaminek, dzięki udanej grze w bloku, zaczął przejmować inicjatywę na boisku. Po udanej kontrze Karola Butryna to on był w lepszej sytuacji, ale chwilę później w ataku pomylił się Michał Błoński, a w decydującą część premierowej odsłony obie ekipy weszły przy stanie remisowym. W końcówce suwalczanie psuli sporo zagrywek, ale nie wykorzystali tego ich rywale. Dwa udane zagrania Łukasza Rudzewicza przechyliły szalę zwycięstwa na korzyść podopiecznych trenera Skorego (27:25).

Niepowodzenie najwyraźniej zmobilizowało do walki katowiczan, którzy od mocnego uderzenia rozpoczęli zmagania w drugiej partii. Już po udanej kontrze Błońskiego uciekli przeciwnikom na trzy oczka, w dodatku w ataku z akcji na akcję rozkręcał się Król, a w Ślepsku nieco osamotniony w ataku był Zapłacki, w efekcie czego gospodarze ciągle musieli gonić wynik. Spory przestój suwalczanom przytrafił się w środkowej fazie seta, w której nie mogli poradzić sobie z dokładnym przyjęciem zagrywek GKS-u, co przekładało się na ich nieskuteczność w ataku, a jakby tego było mało – nie potrafili zatrzymać blokiem Króla, przez co ich strata punktowa w mgnieniu oka urosła do siedmiu punktów. Przy takiej przewadze Maciej Fijałek sporo grał środkiem, a to jeszcze bardziej rozregulowało poczynania gospodarzy. Ich pojedyncze udane zagrania nie były już w stanie odwrócić losów tej części spotkania. W jej końcówce asa serwisowego dołożył jeszcze Król, a Tomasz Kalembka przypieczętował wysokie zwycięstwo podopiecznych trenera Słabego (25:15).

Już na początku trzeciego seta sporo problemów gospodarzom zagrywką sprawił Pietraszko, chwilę później kolejne oczka na konto przyjezdnych dokładali Błoński i Król, za to w szeregach Ślepska kompletnie niewidoczny był Wojciech Winnik, co przełożyło się na kilkupunktową stratę podopiecznych trenera Skorego. Jego ekipie wyraźnie brakowało skuteczności w ataku, a sam Zapłacki nie był w stanie poderwać kolegów do walki. Po drugiej stronie siatki zdobywanie punktów rozkładało się na kilku zawodników, choć wyraźnym liderem beniaminka był Król. Nawet kilka błędów gości w połączeniu z dwoma udanymi zbiciami suwalskich środkowych nie były w stanie odmienić obrazu gry na boisku. Katowiczanie pewnie kroczyli do triumfu w tej części pojedynku, a dwa błędne zbicia siatkarzy Ślepska postawiły kropkę nad i (25:15).



Na początku czwartej partii zaczął realizować się scenariusz z dwóch poprzednich odsłon, czyli siatkarze beniaminka szybko złapali wiatr w żagle i odskoczyli od gospodarzy na trzy oczka. Ale tym razem do walki Ślepsk poderwało zbicie przechodzącej piłki przez Adriana Hunka, na chwilę przebudził się też Winnik, a swoje robił Zapłacki, dzięki czemu na świetlnej tablicy pojawił się remis. W kolejnych minutach oba zespoły grały zrywami, coraz lepiej prezentowały się w bloku, po stronie gospodarzy do gry włączył się Paweł Pietkiewicz, zaś ciężar zdobywania punktów na swoje barki w szeregach GKS-u próbował wziąć Sobański, z całkiem dobrym skutkiem, gdyż przyjezdni na drugim czasie technicznym byli lepsi od rywali o trzy punkty. W dodatku w kluczowych momentach przeciwników zagrywką ustrzelił Fijałek, a podopieczni trenera Skorego w tym elemencie popełniali błędy, co uniemożliwiało im nawiązanie wyrównanej walki z GKS-em. Ostatecznie ten set padł łupem gości 25:20, a ich sukces przypieczętował punktowy serwis katowickiego rozgrywającego.

 

Ślepsk Suwałki – GKS Katowice 1:3
(27:25, 15:25, 15:25, 20:25)

Składy zespołów:

Ślepsk: Gonciarz, Winnik, Hunek, Rudzewicz, Urbanowicz, Zapłacki, Andrzejewski (libero) oraz Pietkiewicz i Lewiński
GKS: Fijałek, Król, Błoński, Kalembka, Pietraszko, Sobański, Mariański (libero) oraz Butryn

Zobacz również
Wyniki 1. Kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-10-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved