Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Katarzyna Skowrońska-Dolata: Nie podoba mi się niekonsekwencja

Katarzyna Skowrońska-Dolata: Nie podoba mi się niekonsekwencja

fot. archiwum

- Wszyscy, którzy oglądali mecz, mogą wyciągnąć po nim takie same wnioski, jakie nam się nasuwają. Jestem bezradna, jeśli chodzi o komentarz do tego meczu, bo po prostu ta sytuacja znów się powtórzyła - oceniła mecz z Holandią Katarzyna Skowrońska-Dolata.

Jestem rozdrażniona i zła po tym meczu. Nie podoba mi się niekonsekwencja w naszej grze, szczególnie w newralgicznych sytuacjach. Rywalki były pod presją, denerwowały się, a po naszej stronie brakowało w takich chwilach odpowiedzialności. Na zagrywce czy w sytuacjach, w których popełnialiśmy głupie błędy w trakcie gry. Musiałyśmy zaczynać wszystko od początku i później same miałyśmy problemy. Niestety nasza gra wyglądała tak samo, jak w fazie grupowej. Nic więcej nie mogę powiedzieć – dodała Katarzyna Skowrońska-Dolata. Kontuzja Anny Werblińskiej mocno pokrzyżowała szyki naszej reprezentacji przed ćwierćfinałem ME. – Było widać brak Ani, ale takie sytuacje się zdarzają, mogą się powtarzać, bo przecież mogą się przydarzyć każdej z nas. W zespole trzeba zawsze starać się mieć kogoś, kto będzie w stanie zastąpić którąś z nas – zdaniem naszej atakującej uraz jednej zawodniczki nie może zaważyć na wyniku całej drużyny.

Czym zatem różniły się w mistrzostwach Europy Polki od Holenderek, że to te drugie wygrały dwa bezpośrednie pojedynki po 3:1 i mogą cieszyć się z gry w półfinale mistrzostw Starego Kontynentu? – Ja bardzo wierzyłam w to, że może się nam udać w ćwierćfinale. Tym bardziej jestem rozczarowana, tym bardziej boli ta porażka. Mogłyśmy bardziej walczyć. Różnica polegała na tym, że Holenderki prawie wszystko broniły, a my zbyt mało robiłyśmy na pozycjach w obronie. A w ten sposób naprawdę można wygrać mecz. Można zagrać wiele kontrataków i można zapracować na to, żeby przełamać przeciwnika. Szczególnie wtedy, gdy gra u siebie i jest cały naładowany pozytywnymi emocjami. Tego było po naszej stronie zbyt mało – nie kryła nasza gwiazda.

Teraz przed drużyną początek sezonu ligowego i na początku roku 2016 walka o igrzyska olimpijskie w Rio de Janeiro. – Nie mamy wyjścia, będziemy walczyć o awans na igrzyska. Niedawno skończył się mecz, nie wiem, jak zatem racjonalnie wszystko podsumować i co będzie dalej. Mam nadzieję, że rozstaniemy się w reprezentacji po jakiejś fajnej rozmowie i że podsumujemy to, co zrobiłyśmy, zwłaszcza to, co zrobiłyśmy źle. Mam nadzieję, że spotkamy się w odpowiednim momencie, żeby walczyć o igrzyska. Nie wiem, czego nam brakuje, można by powiedzieć, że wszystkiego po trochu. Z drugiej strony nie chcę na gorąco oceniać, co jest nie tak – stwierdziła siatkarka polskiej kadry.



W Rotterdamie rozmawiał – Krzysztof Gaweł, więcej w serwisie Eurosport.Onet.pl

 

źródło: eurosport.onet.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-10-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved