Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > KPS Kęty przegrał sparing z reprezentacją Kataru

KPS Kęty przegrał sparing z reprezentacją Kataru

fot. archiwum

Tuż przed początkiem sezonu ligowego KPS Kęty rozegrał sparing w Szczyrku z reprezentacją Kataru. Podopieczni Marka Błasiaka musieli uznać wyższość rywali, przegrywając z nimi 0:4. Już w sobotę czeka ich inauguracja rozgrywek I ligi we Wrześni.

Ostatnim etapem przygotowawczym przed startem sezonu I-ligowego było dla KPS-u Kęty towarzyskie spotkanie z reprezentacją Kataru. Kęczanie przyzwoicie zaprezentowali się na tle przeciwnika. Mieli nawet możliwość wygrania jednego, a może dwóch setów, ale w dużej mierze przez własne błędy przegrywali walkę na przewagi. Ostatecznie ulegli rywalom 0:4, ale doświadczenie, które zebrali, może pomóc im w grze na I-ligowych parkietach. – Reprezentacja Kataru opiera się na sile zaciężnej. W jej składzie grają chociażby Brazylijczycy i Serbowie. W siatkówce Katarczycy poszli podobną drogą jak w piłce ręcznej, w której niedawno byli gospodarzami mistrzostw świata – powiedział Marek Błasiak. – Ten sparing graliśmy mikasami, a na co dzień trenujemy moltenami. Różnica w grze obiema tymi piłkami widoczna była szczególnie w przyjęciu zagrywki. Nie mogliśmy sobie poradzić z dokładnym przyjęciem serwisu typu float. Gdybyśmy lepiej przyjmowali, to na pewno któryś z setów padłby naszym łupem – dodał trener KPS-u Kęty.

Zespół z Kęt w tym sezonie nie jest zaliczany do faworytów ligi. Co więcej stawia się go w gronie słabszych zespołów, które mają walczyć o utrzymanie. Ale kęczanie już w poprzednich rozgrywkach pokazali, że stać ich na osiąganie dobrych wyników. O nie tym razem będzie jeszcze trudniej, tym bardziej że ostatnio borykali się z kłopotami zdrowotnymi. – Mamy swoje problemy, bo pojawiły się kontuzje, które utrudniły nam przygotowania. Dramatu nie ma, ale dalecy jesteśmy od hurraoptymizmu. Pracujemy nad kilkoma elementami, które mają pozwolić nam na lepszą grę, szczególnie w grze z kontry – wyjaśnił trener I-ligowca. – Na papierze na pewno jesteśmy jedną ze słabszych drużyn. Mamy przecież bardzo niedoświadczony skład, także jesteśmy w dość trudnej sytuacji. Ale sport jest nieprzewidywalny. Marzy nam się, abyśmy sprawili jakieś niespodzianki. Jak nie będzie zwycięstw, to może pojawić się problem – zakończył Błasiak.

KPS Kęty – Katar 0:4
(15:25, 22:25, 26:28, 26:28)



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved