Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME K: Zła passa Polek przerwana, Słowenki pokonane

ME K: Zła passa Polek przerwana, Słowenki pokonane

fot. CEV

Trzech setów potrzebowały zdeterminowane biało-czerwone do pokonania nieco słabiej spisujących się Słowenek. Podopieczne Jacka Nawrockiego przerwały złą passę i po dwóch porażkach z ekipami z Włoch i Holandii weszły na zwycięską ścieżkę.

Premierowa odsłona spotkania zaczęła się wyrównanie. Duża ilość niewykorzystanych kontrataków zapowiadała długie wymiany, co potwierdziło się już na początku seta. Po długiej akcji pełnej niedokładności w końcu błąd popełniła Ziva Recek, wyrzucając  piłkę w aut z lewego skrzydła (3:2). Słowenki – zmobilizowane na początku spotkania – dobrze poruszały się w bloku, nie pozwalając na skończenie ataku przez grającą w tym meczu na pozycji atakującej Katarzynę Skowrońską-Dolatę. Nie zmieniło to faktu, że Polki od początku przejęły inicjatywę w polu zagrywki. Dobra postawa w tym elemencie Natalii Kurnikowskiej pozwoliła na szczelne ustawienie bloku i zastopowanie na lewym skrzydle Mariny Cvetanović (6:5). Prosta gra reprezentacji Słowenii stwarzała Polkom mnóstwo okazji do zdobywania punktów przy własnej zagrywce, lecz słaba skuteczność naszych skrzydłowych utrzymywała wynik blisko remisu (12:11). W ataku dobrze prezentowała się Kurnikowska, wykorzystując dziurę rywalek na środku (14:12). Zorganizowane w obronie Słowenki nie oddawały punktów bez walki. Skutecznymi blokami popisywała się środkowa Sylwia Pycia, przez co Iza Mlakar – atakująca reprezentacji Słowenii – nie mogła się rozwinąć w ataku. Oponentki popełniały mnóstwo błędów, psując kolejne zagrywki oraz dotykając siatki przy autowych atakach Skowrońskiej, natomiast Polki utrzymywały punktową przewagę dzięki skutecznym atakom po przekątnej Kurnikowskiej (22:18). To właśnie przyjmująca reprezentacji Polski zakończyła tego seta, ustalając wynik mocnym atakiem (25:18).

Drugą partię mądrze otworzyła nasza rozgrywająca Joanna Wołosz, uruchamiając środek siatki. Dwa punkty z ataku Pyci sprawiły, iż blok przeciwniczek musiał rozważać więcej opcji rozegrania (2:3). Nawarstwiające się błędy w ataku Moniki Potokar wyprowadziły Polki na prowadzenie przy pierwszej przerwie technicznej (8:6). Tempo gry w tej fazie spotkania zaczęło zwalniać, a rażące błędy oraz niedokładności po obu stronach sprawiały, że mecz nie stał na wysokim poziomie. Skowrońska nie radziła sobie w ataku z pierwszej strefy, a plasując w siatkę, oddała kolejny łatwy punkt rywalkom (15:12). Polki mimo tego systematycznie powiększały swoją przewagę. Słabo wykonywane technicznie wystawy rozgrywającej Słowenek nie pozwalały jej zespołowi na wyprowadzenie ataku. Zrezygnowane siatkarki ratowały się rozpaczliwymi kiwkami, lecz szczelnie ułożony blok Pyci i Agnieszki Bednarek-Kaszy nie pozwolił na wiele rywalkom (22:16). Gra punkt za punkt do końca seta doprowadziła do wygranej reprezentacji Polski, a kropkę nad i postawiła Bednarek-Kasza.

Ostatni set lepiej rozpoczął się dla Polek. Po nieudanych zagrywkach z wyskoku Anna Werblińska przeszła na zagrywkę typu float, co dało bardzo dobre skutki. Dwa asy na początku partii pozwoliły uzyskać trzypunktową przewagę (3:0). Kolejna już długa wymiana, w której obie drużyny starały się nie oddać punktu po błędzie, padła łupem Polek, a zakończyła ją obiciem bloku Kurnikowska (6:2). Biało-czerwone utrzymywały odrzucającą zagrywkę, co wymuszało przewidywalne dla naszego bloku wystawy Słowenek – znakomicie dysponowana w tym elemencie Werblińska dołożyła kolejne dwa asy serwisowe (14:8). W tym momencie meczu ciężar w ataku na swoje barki przeniosła Kurnikowska, bezlitośnie obijając ręce rywalek na lewym skrzydle (16:8). Mimo tego Polki nie ustrzegły się prostych błędów. Słaba organizacja gry obronnej sprawiała, iż w ich boisko wpadały proste do podbicia piłki (18:12). Gdy w skutecznym ataku pokazała się Werblińska (20:14), wydawało się, że biało-czerwone pewnie zmierzają do końcowego triumfu. Trener Jacek Nawrocki przeprowadził podwójną zmianę, jak później się okazało – nieudaną. Seria punktów Słowenek, gorsza jakość przyjęcia oraz łatwe błędy doprowadziły do wyniku 21:20. W końcówce jednak ważne dwa bloki zanotowała wprowadzona wcześniej Kamila Ganszczyk (23:20). Mecz pewnym atakiem zakończyła Natalia Kurnikowska (25:21).



Polska – Słowenia 3:0
(25:18, 25:19, 25:21)

Składy zespołów:
Polska: Werblińska (11), Bednarek-Kasza (6), Pycia (7), Wołosz (2), Kurnikowska (14), Skowrońska-Dolata (12), Maj-Erdwardt (libero) oraz Bełcik, Kowalińska i Ganszczyk (1)
Słowenia: Hutinski (3), Bozić, Zdovc (4), Recek (15), Cvetanović (8), Zaloznik (4), Medved (libero) oraz Mlakar (5), Najdić i Potokar (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabelę gr. A mistrzostw Europy kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved