Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Katarzyna Skowrońska-Dolata: Jest mi znowu przykro

Katarzyna Skowrońska-Dolata: Jest mi znowu przykro

fot. archiwum

Nie najlepsze nastroje panują w polskiej ekipie siatkarek, która jak na razie słabo radzi sobie w mistrzostwach Europy. - Jesteśmy takim zespołem, że jak się zdekoncentrujemy, to cała gra się sypie - powiedziała Katarzyna Skworońska-Dolata.

Dwa mecze i dwie porażki, to obecny bilans reprezentacji Polski siatkarek, która walczy w mistrzostwach Europy. Polki w pojedynkach z Włochami i Holandią zdołały wygrać jedynie po secie. W niedzielnym spotkaniu rywalki wyraźnie przeważały na boisku, wykorzystując swoją dobrą zagrywkę, a następnie dobrze grając blokiem. – Mam wrażenie, że scenariusz był podobny do tego w pierwszym spotkaniu. W pierwszych dwóch setach ciężko było znaleźć nasz prawdziwy rytm. Później, gdy już go odnalazłyśmy i przycisnęłyśmy Holenderki, doprowadziłyśmy do czwartego seta. Wystarczyło z premedytacją je dobić przy naszej przewadze, ale zaczęłyśmy robić własne błędy. Później była gorąca końcówka, która standardowo nie wyszła – oceniła pojedynek Katarzyna Skowrońska-Dolata, która była najlepszym punktem zespołu. Zawodniczka zdobyła dla biało-czerwonych 20 punktów, przy 51-procentowej skuteczności w ataku. – Jest mi znowu przykro… Jest taka sytuacja, że teraz będziemy walczyć ze Słowenią w meczu o wszystko – dodała reprezentantka Polski.

W poniedziałek Polki zmierzą się ze Słowenią, która na swoim koncie ma jednego wygranego seta. Stawką pojedynku będą baraże mistrzostw. Wydaje się, że ekipa Jacka Nawrockiego powinna poradzić sobie z tymi przeciwniczkami, jednak by pozostać w zawodach, musi podejść do spotkania w pełni skoncentrowana i zmobilizowana. – To bardzo trudne, bo trzeba utrzymać pełną koncentrację i mieć dużo energii, żeby trzymać tę grę, nie rozprężać się. My jesteśmy takim zespołem, że jak się zdekoncentrujemy, to cała gra się sypie. Wydaje mi się, że to kosztuje dużo sił, bardzo dużo energii. Niestety, choć możemy wyjść po meczu bardzo wykończone i później się regenerować, ale musimy dać z siebie coś więcej, coś ekstra w takich sytuacjach, by nakręcić naszą grę. My szukamy momentów, by odpocząć chwilę na boisku. To nas rozbija w pewnych sytuacjach. Ja też to sobie analizuję i próbuję znaleźć odpowiedź, dlaczego tak się dzieje… Jestem przekonana, że gdybyśmy grały na sto procent naszych możliwości przez cały czas, to bez problemu Włoszki byłyby w zasięgu i Holenderki również byłyby w naszym zasięgu – stwierdziła Skowrońska-Dolata.

źródło: inf. własna, polsatsport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved