Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > W Zawierciu pierwszoligowcy triumfowali nad zespołami z PlusLigi

W Zawierciu pierwszoligowcy triumfowali nad zespołami z PlusLigi

fot. Tomasz Tadrała

Nie MKS Będzin lub BBTS Bielsko-Biała, a gospodarze triumfowali w rozgrywkach o Puchar Prezydenta Miasta Zawiercie. W ostatnim pojedynku to Aluron Virtu Warta pokonał będzinian, spychając podopiecznych Tomasza Wasilkowskiego na ostatnie miejsce w tabeli.

Budowanie swojej przewagi zawiercianie rozpoczęli od mocnych zbić Kamila Długosza, które stworzyły podwaliny pod większą pewność siebie zespołu w polu serwisowym i nieco wybiły z uderzenia MKS. Z trudnej sytuacji swój team wyprowadził Tomasz Wasilkowski, bowiem po jego interwencji goście odrobili nieco straty i doprowadzili do remisu 10:10. Było to jednak za mało, żeby podporządkować sobie chcących udowodnić siłę na własnym parkiecie gospodarzy. Dobra zagrywka Kaczorowskiego i przytomność na siatce Swodczyka połączone z czujnością Filipowicza w defensywie wystarczyły, żeby 11. drużyna minionego sezonu siatkarskiej ekstraklasy mężczyzn nie miała nic do powiedzenia w końcówce i z boiska zeszła na tarczy (25:19).

Jeszcze gorzej było po przerwie, bowiem po początkowym remisie już przed przerwą techniczną Warta wyszła na prowadzenie. Od tego momentu można było mówić o stopniowej dominacji podopiecznych Dominika Kwapisiewicza. Grali pewnie, nie zwalniali ręki, mądrze wybierali poszczególne rozwiązania i nawet w momencie, kiedy Mariusz Gaca i spółka starali się im zaszkodzić, niwelowali dobre zagrania oponentów. Będzinianom z kolei nie potrafił pomóc nawet nieźle prezentujący się na boisku Maciej Pawliński i w pewnej chwili zawiercianie mieli już osiem oczek zapasu. W końcówce rozdania ich rywale nie zdołali już odrobić punktów i finalnie przegrali 18:25.

Mimo tego, że początek trzeciej partii był podobny do tego z poprzedniego seta, to tym razem nauczeni doświadczeniem goście nie dali zanadto odskoczyć przeciwnikom. Stało się to głównie dzięki Laane, który zmienił Michała Żuka i ustabilizował nieco ofensywę MKS-u. Będzinianie spokojnie kontrolowali przebieg batalii, utrzymując przewagę dwóch oczek, co starczyło im do tego, żeby nawet przy uaktywnieniu się na środku Kaczorowskiego spokojnie odeprzeć jego bloki i ataki. Nie zmieniło to faktu, że w ostatniej fazie partii zawiercianom udało się wyrównać, choć z takiego stanu batalii cieszyli się tylko chwilę, bowiem moment później to siatkarze z Zagłębia podnieśli ręce w geście triumfu (25:23).



W ostatnim rozdaniu role się odwróciły, bowiem zespołem, który podporządkował sobie rywala, była Warta Zawiercie. Podopieczni trenera Kwapisiewicza powrócili do sprawdzonych metod, stawiając na większą koncentrację w defensywie, która następnie przełożyła się na lepszą postawę całej grupy dowodzonej przez Kantora. Mimo interwencji Tomasza Wasilkowskiego będzinianie nie potrafili odnaleźć swojego rytmu gry i krok po kroku oddalali się od doprowadzenia do tie-breaka. Najmniejszym dystansem, który dzielił oponentów, były trzy punkty, które w końcówce wystarczyły jednak Warcie do zwycięstwa w meczu i zarazem całym turnieju (25:21).

Aluron Virtu Warta Zawiercie – MKS Będzin 3:1
(25:19, 25:18, 23:25, 25:21)

Składy zespołów:
Warta: Długosz, Kantor, Leszczawski, Kaczorowski, Swodczyk, Mysera, Filipowicz (libero)
MKS: Pawliński, Kamiński, Oczko, Gaca, Peszko, Kaczmarek (libero) oraz Laane

Klasyfikacja końcowa turnieju:
1. Aluron Virtu Warta Zawiercie
2. BBTS Bielsko-Biała
3. MKS Będzin

Wyróżnienia indywidualne:
MVP: Łukasz Kaczorowski (Warta)
Najlepszy zagrywający: Mateusz Piotrowski (MKS)
Najlepszy przyjmujący: Sergej Kapelus (BBTS)
Najlepszy środkowy: Mateusz Sacharewicz (BBTS)
Najlepszy rozgrywający: Jarosław Macionczyk (Warta)
Najlepszy atakujący: Łukasz Kaczorowski (Warta)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn, PlusLiga, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved