Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME K: Holenderki wypunktowały biało-czerwone

ME K: Holenderki wypunktowały biało-czerwone

fot. CEV

Reprezentacja oranje wygrała z Polkami mecz drugiej kolejki mistrzostw Europy grupy A. Gospodynie pozwoliły ugrać podopiecznym Jacka Nawrockiego tylko jednego seta, w pozostałych dominując nad naszą kadrą. W ostatnim meczu w grupie Polki zagrają ze Słowenkami.

Spotkanie rozpoczęło się od udanych akcji w ataku z lewego skrzydła Holenderek, na blok dodatkowo nadziała się Sylwia Pycia (3:0). Pierwszy punkt dla Polek zdobyła Katarzyna Skowrońska-Dolata, ale to Holenderki od początku dominowały w ataku i bloku (5:1). Na przerwie technicznej numer jeden oranje prowadziły różnicą czterech punktów. Problemem Polek był zdecydowanie atak, który często był blokowany przez przeciwniczki (11:5), Holenderki także znakomicie broniły, co wiązało się także ze skończeniem kontrataku (13:5). Niesamowicie w ataku grała zwłaszcza Sloetjes. Między innymi dobra zagrywka Joanny Wołosz i ataki Skowrońskiej-Dolaty pozwoliły odrobić nieco strat (10:14). Na przerwie technicznej numer dwa Holenderki utrzymały czeropunktowy zapas. Po niej jednak niedokładności w szeregach Polek spowodowały, że przewaga urosła do stanu 20:12, swoje robiła także dobra zagrywka Lonneke Sloetjes. Podopieczne Giovanniego Guidettiego spokojnie kontrolowały boiskowe wydarzenia (23:14). Ostatnie akcje należały do znakomicie grającej Sloetjes.

Drugiego seta Holenderki rozpoczęły od stanu 2:0, a po nieudanym ataku Skowrońskiej-Dolaty przewaga gospodyń turnieju wzrosła do trzech oczek (6:3). Polki wciąż miały ogromne kłopoty w ataku. Na przerwie technicznej podopieczne trenera Guidettiego miały trzy oczka w zapasie. Dobra gra Izabeli Kowalińskiej pozwoliła zbliżyć się na jeden punkt, ale wart odnotowania jest fakt, że w tej fazie meczu drobnego urazu doznała Anna Werblińska, ale mogła kontynuować grę. Jak się jednak okazało, był to tylko chwilowy zryw. Oranje wciąż dominowały na boisku i przy stanie 13:8 dla Holenderek trener Jacek Nawrocki miał już wykorzystane dwa czasy. Nic one jednak nie dały, bowiem kolejne błędy Polek dały wynik 16:8 dla Holandii po dobrej zagrywce Maret Balkestein-Grothues. Po przerwie technicznej zablokowana została Werblińska. Holenderki niepodzielnie panowały na parkiecie, a słabo grające Polki były momentami bezradne wobec dobrze grających rywalek (10:20). Dobra zagrywka Sloetjes i bardzo prosty błąd Kowalińskiej sprawiły, że było 24:11, a formalności dopełniła Robin de Kruijf.

Blok Skowrońska/Ganszczyk dał Polkom wynik 3:1 w trzecim secie. Warto wspomnieć o powrocie na atak Skowrońskiej-Dolaty, a na przyjęciu grały Werblińska i Kurnikowska. Na środku dodatkowo seta rozpoczęła Kamila Ganszczyk w miejsce Sylwii Pyci. Błąd Holenderek i dobra zagrywka Natalii Kurnikowskiej sprawiła, że na przerwie technicznej nasze siatkarki prowadziły 8:4. Po powrocie na parkiet Holenderki zniwelowały na chwilę starty do dwóch oczek, ale tylko na chwilę, bo Katarzyna Skowrońska-Dolata pokazała, że na ataku czuje się znakomicie (10:6). Zmiana ustawienia wyraźnie poprawiła jakość polskiego ataku, gdzie szalała Skowrońska-Dolata, co pozwoliło naszym siatkarkom utrzymywać prowadzenie. Polki także zaczęły coraz lepiej zagrywać. Po błędzie Holenderek zespoły przy stanie 16:11 dla Polek zeszły na przerwę techniczną. Polki cały czas utrzymywały prowadzenie, które stopniało do dwóch oczek przy zagrywce młodej Yvone Belien (17:15). Kolejny mocny atak Skowrońskiej-Dolaty, a także Anny Werblińskiej dał Polkom wynik 19:15, a Giovanniego Guidettiego zmusił do wzięcia czasu. Spadł także poziom gry u Lonneke Sloetjes, a z kolei mocno uderzała Anna Werblińska i biało-czerwone były coraz bliżej wygrania seta (22:16). Zepsuta zagrywka rywalek dała Polkom piłki setowe (24:18). Ostatnia akcja należała do Zuzanny Efimienko.



Od dobrej zagrywki czwartą parię rozpoczęła Laura Dijkema (2:0). Pierwszy punkt dla Polek zdobyła Ganszczyk, a po chwili asa serwisowego dodała Anna Werblińska (2:2). Słabsze przyjęcie Polek pozwoliło Holenderkom odskoczyć na 5:3. Dwupunktową przewagę oranje utrzymały także na przerwie technicznej, ale po niej kolejny raz udanie uderzyła Skowrońska-Dolata. Ona wraz z Anną Werblińśką w tej części meczu były zdecydowanymi liderkami zespołu. Kapitan Chemika Police dołożyła do udanego ataku także asa serwisowego, doprowadzając do remisu 9:9. Holenderki po raz kolejny jednak odskoczyły, po ataku Anne Buijs było już 13:10. Na drugim regulaminowym czasie Holenderki utrzymały swoje prowadzenie po ataku Lonneke Soetjes (16:13). Błędy w ataku biało-czerwonych sprawiły jednak, że przewaga rywalek wzrosła (18:13). Dobra zagrywka Agnieszki Bednarek-Kaszy pozwoliła naszej drużynie zbliżyć się na 16:18 i zmusiła trenera Guidettiego do wzięcia czasu. Poskutkowało z punktu widzenia Holenderek, które za sprawą skutecznych ataków ponownie odskoczyły na cztery punkty (20:16). Gra Polek znowu się posypała i Holenderki pewnie zmierzały po wygraną 23:17. Mecz zakończyła punktowa zagrywka Manon Nummerdor-Flier.

Holandia – Polska 3:1
(25:15, 25:11, 19:25, 25:18)

Składy zespołów:
Holandia: De Kruijf (2), Balkestein (11), Steenbergen (8), Sloetjes (26), Buijs (15), Dijkema (5), Stam-Pilon (libero) oraz Knip, Stoltenborg, Belien (2) i Nummerdor-Flier (3)
Polska: Werblińska (8), Efimienko (3), Pycia (1), Kowalińska (8), Wołosz (2), Skowrońska-Dolata (20), Maj-Erwardt (libero) oraz Durajczyk (libero), Bełcik, Bednarek-Kasza (1), Kurnikowska (2), Kaczorowska i Ganszczyk (6)

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy A mistrzostw Europy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved