Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Marcelina Nowak: W I lidze wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie

Marcelina Nowak: W I lidze wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie

fot. Mirosław Stroński

Za siatkarkami Wisły Warszawa intensywny okres przygotowawczy i serie meczów sparingowych. - Mam nadzieję, że spotkania, które przegrałyśmy w okresie przygotowawczym z drużynami z naszej ligi, teraz obrócimy na naszą korzyść - mówi Marcelina Nowak.

W okresie przygotowawczym dwa razy wygrałyście z MUKS-em Jokerem Mekro. Z zespołem ze Świecia zmierzycie się 3 października na inaugurację sezonu. Te zwycięstwa dają wam pewność siebie?

Marcelina Nowak: – Dwa razy wygrałyśmy z Jokerem, ale to były dwa różne spotkania. W pierwszym meczu zwyciężyłyśmy po tie-breaku, tydzień później wystarczyły nam do sukcesu cztery sety. Można więc powiedzieć, że idziemy ku lepszemu, a nasza gra wygląda coraz lepiej. Po tych dwóch wygranych będziemy faworytem w pierwszym meczu ligowym, który rozegramy w Świeciu. Jednak aby nie było niespodzianki, musimy wyjść na parkiet w pełni skoncentrowane i waleczne. Zdajemy sobie sprawę, że Joker nie jest łatwym przeciwnikiem.

Prawie dwa miesiące przygotowań za wami. Czujecie się już prawdziwym zespołem?



Trenujemy ze sobą dwa miesiące, spędzamy na sali mnóstwo godzin, każda z nich jest bezcenna, bo przynosi kolejne doświadczenie. Mimo wszystko zdarzają się błędy, zwłaszcza w meczach przegranych. W nich można dostrzec najprostsze pomyłki, które tak naprawdę najbardziej bolą. Na treningach doskonalimy konkretne elementy, najlepszym czasem na zgranie się były sparingi. To był sprawdzian, jak każda z nas zachowuje się na boisku podczas spotkania.

Pani zna pierwszą ligę bardzo dobrze. Co może pani powiedzieć o jej poziomie i najtrudniejszych rywalach?

– Z pierwszą ligą mam do czynienia od czterech sezonów. Ale tu wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie. Część zespołów rezygnuje, na ich miejsce wchodzą nowe. W jednym sezonie dana drużyna jest w górnej części tabeli, w następnym walczy o utrzymanie. Dlatego trudno jest mi przewidzieć, jak będzie wyglądał ten sezon. Wiem jednak, że nie zabraknie świetnych widowisk sportowych. Mam również nadzieję, że spotkania, które przegrałyśmy w okresie przygotowawczym z drużynami z naszej ligi, teraz obrócimy na naszą korzyść.

A co powie pani o swojej roli w drużynie? Jakie ma pani oczekiwania?

– Moją rolą w zespole jest wejście na boisko i zdobywanie punktów. Nieważne czy gram od początku, czy wchodzę w trakcie spotkania. Ważne jest, aby jak najlepiej pomóc drużynie i przyczynić się do zwycięstwa.

 

źródło: wisla-warszawa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved