Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Jacek Nawrocki: Postaramy się zaskoczyć kolejne rywalki

Jacek Nawrocki: Postaramy się zaskoczyć kolejne rywalki

fot. FIVB

Po porażce z Włoszkami biało-czerwone czeka kolejny trudny mecz na ME. - Przygotowywaliśmy się na dwa systemy grania. Jeszcze nie podjąłem decyzji, czy z Holandią zagramy w podobny sposób jak z Włoszkami - przyznał Jacek Nawrocki.

Podopieczne Jacka Nawrockiego od falstartu rozpoczęły zmagania w mistrzostwach Starego Kontynentu. Biało-czerwone przy niezłych fragmentach gry zdołały urwać rywalkom z Italii tylko jednego seta. O zmarnowanych szansach Polki mogą mówić przede wszystkim w kontekście pierwszej partii spotkania. – W pierwszym secie nie potrafiliśmy utrzymać wysokiego poziomu. Zadecydowały trzy piłki po bezpośredniej zagrywce i punkty nam uciekły. W końcu set padł ich łupem i to był chyba klucz do wygranej Włoszek – mówił o tym fragmencie spotkania w rozmowie z Katowickim Sportem trener reprezentacji Polski. Jacek Nawrocki przyznał, że zabrakło przede wszystkim konsekwencji po stronie jego zespołu. – Dużo sobie obiecywaliśmy i próbowaliśmy zaskoczyć rywalki ustawieniem na dwie przyjmujące. Uznałem, że to ustawienie zdaje egzamin, bo Iza Kowalińska spisywała się bez zarzutu, zaś przyjmujące Paulina Maj i Ania Werblińska dobrze sobie radziły. Zabrakło nam konsekwencji w graniu, tego niestety jeszcze sobie nie wypracowaliśmy. One mają niezwykle trudne zadanie, bo muszą ogarnąć cały plac gry. Trochę „kulało” wyprowadzenie ataku z pierwszej piłki, bo powinniśmy grać na sporym ryzyku, ale po dobrym przyjęciu czasami zachowywaliśmy się jak po złym. Włoszki górowały nad nami w prostych elementach i dlatego odniosły zwycięstwo – kontynuował trener reprezentacji Polski.

Czasu na rozpamiętywanie porażki nie będzie zbyt wiele, bowiem już dziś o godz. 15:30 przed biało-czerwonymi kolejne wyzwanie. Tym razem cennych punktów Polki poszukają w konfrontacji z reprezentacją Holandii. Trener Nawrocki nie zdradził jednak, w jakim zestawieniu i przy którym wariancie taktycznym zaprezentują się jego podopieczne. – Przygotowywaliśmy się na dwa systemy grania i będziemy się starali zaskoczyć kolejne rywalki – zapowiedział szkoleniowiec. – Jeszcze nie podjąłem decyzji, czy z Holandią zagramy w podobny sposób jak z Włoszkami, czy rzucimy wszystkie siły i będziemy szukać wygranej – podsumował.

Prawdopodobnie najważniejszym meczem dla Polek, bowiem decydującym o awansie z grupy, będzie poniedziałkowa rywalizacja z reprezentacją Słowenii. Słowenki przegrały co prawda swój pierwszy mecz, a w niedzielnej rywalizacji z reprezentacją Włoch to azzurre będą faworytkami, jednak nie jest to zespół pełniący wyłącznie rolę statysty w poszczególnych spotkaniach. – Przestrzegam przed lekceważeniem Słowenek, które pokazały się z niezłej strony. Wcześniej wyeliminowały Francję, potem dobrze spisały się w meczach sparingowych. Może na tle grających niezwykle siłowo Holenderek słoweński zespół nie pokazał wszystkich swoich walorów. Ale i zespołowi gospodarzy towarzyszyła presja, bo klimat na tej sali był wspaniały – zaznaczył Jacek Nawrocki.



*rozmawiał Włodzimierz Sowiński (Katowicki Sport)
*więcej na katowickisport.pl

 

źródło: inf. własna, katowickisport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved