Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Mocny start TSV Sanok, beniaminek bez szans

II liga M: Mocny start TSV Sanok, beniaminek bez szans

fot. archiwum

Siatkarze TSV Sanok udanie zainaugurowali drugoligowe rozgrywki, ekipa z Podkarpacia pokonała 3:0 ekipę beniaminka z Lublina - LKPS. Lublinianie tylko w drugim secie poważniej zagrozili sanoczanom i toczyli z nimi wyrównany bój.

W pierwszej odsłonie spotkania od samego początku ton wydarzeniom na boisku nadawali sanoczanie, w poczynaniach beniaminka z Lublina było widać tremę oraz nerwowość. Po tym jak serią dobrych zagrywek popisał się Daniel Gąsior, gospodarze prowadzili 9:3. Podopieczni trenera Sławomira Czarneckiego byli tłem dla TSV, popełnili wiele błędów własnych, co skrupulatnie wykorzystali miejscowi siatkarze i niemal przez cały czas utrzymywali bezpieczną dla siebie przewagę. Atak ze środka Tomasza Kusiora sprawił, że było 14:7 dla TSV, a LKPS przez cały czas był w odwrocie. Przerwy na żądanie oraz roszady w składzie lublinian na niewiele się zdały. Przy stanie 19:14 o rozmowę ze swoimi zawodnikami poprosił trener Piotr Podpora i jak się później okazało, był to dobry ruch szkoleniowca. Do końca tej partii gospodarze dominowali i zasłużenie wygrali 25:17.

Niezrażeni takim obrotem sprawy lublinianie narzucili swój styl gry i na efekty tego nie trzeba było długo czekać, wyróżniającymi się zawodnikami byli: Konrad Machowicz i Błażej Czarnecki i to dzięki nim LKPS prowadził 3:1. Odpowiedź gospodarzy była natychmiastowa i po atakach Pawła Rusina sanocka drużyna prowadziła 8:6. Wkrótce potem przewaga miejscowej ekipy wzrosła do trzech punktów (12:9), a asem serwisowym popisał się Daniel Gąsior. Błędy własne oraz nieskończone ataki własne sprawiły, że na tablicy wyników był remis 12:12. Od tego momentu obie drużyny grały falami, raz jedna, a raz druga obejmowała prowadzenie, po czym je traciła na rzecz rywala. Przy stanie 15:12 dla TSV nastąpił zwrot wydarzeń na boisku, lublinianie ustawili szczelny blok, przez który nie mogli się przebić sanoczanie i to oni prowadzili 18:16. Roszady w składzie sanoczan okazały się być receptą na sukces w tym secie, najpierw Bartosz Soja, potem Tomasz Józefacki, a następnie Jakub Kalandyk wzięli na siebie ciężar gry i po raz kolejny był remis 20:20. W końcówce TSV uzyskał prowadzenie 22:20, lecz grający z przysłowiowym „zębem” lublinianie po raz kolejny wyrównali na 22:22. O końcowym zwycięstwie sanoczan zadecydowała gra na przewagi, zmagania zakończył atakiem ze skrzydła Bartosz Soja.

Trzeci set okazał się być ostatnim, na boisku pozostali Soja, Kalandyk oraz Józefacki i mieli znaczny wpływ na postawę sanockiej drużyny. Obie ekipy grały punkt za punkt do stanu 5:5, po czym uwidoczniła się przewaga TSV. Po ataku Kusiora gospodarze mieli dwupunktową zaliczkę (10:8), a po atakach Kalandyka było 14:10. Lubelska ekipa nie zamierzała łatwo oddawać pola gry i zniwelowała częściowo straty (18:16). Jak się później okazało, było to wszystko, na co stać było lubelską drużynę w tym secie. Przy stanie 21:19 w polu zagrywki pojawił się Paweł Przystaś i sprawił sporo problemów swoim rywalom. Podobnie jak miało to miejsce w drugim secie zmagania zakończył Bartosz Soja i trzy punkty pozostały w Sanoku.



Niezadowolony tak z wyniku, jak i przebiegu meczu był lubelski szkoleniowiec. – W pierwszej partii moja drużyna była bardzo zmotywowana, a sprawiły to nasze dobre wyniki w meczach sparingowych. W pierwszym secie gospodarze zagrali bardzo dobrze, popełnili tylko dwa błędy własne, w końcówce drugiego seta mieliśmy trzy kontrataki, ale nie wykorzystaliśmy ich. Nasze błędy sprawiły, że nie doprowadziliśmy do remisu 1:1 w meczu. Swoim zawodnikom powiedziałem, że gospodarze też zaczną popełniać błędy i tak się stało w drugiej partii, co pozwoliło nam prowadzić równorzędną grę. Zabrakło nam dobrej zagrywki, w tym elemencie nie zagroziliśmy gospodarzom. Jesteśmy młodym zespołem, w naszej drużynie występuje dwóch zawodników, którzy skończyli wiek juniora. Ponadto trenujemy w małej hali i przejście do dużej hali, w jakiej graliśmy mecz przeciwko TSV, to był duży przeskok. Szczególnie było to widoczne w elemencie zagrywki, w pierwszym secie moi zawodnicy zagrywali z wyskoku, a gospodarze przyjmowali wszystkie zagrywki. Staraliśmy się coś zmienić w naszej grze, ale nam się to nie udało – podsumował spotkanie trener LKPS-u Sławomir Czarnecki.

Odmienne nastroje panowały wśród gospodarzy. – Wynik nas zadowala, ale goście z Lublina postawili nam twarde warunki gry po łatwo wygranym przez nas pierwszym secie. Drugi i trzeci set grany był na tzw. „styku”, te dwa sety udało nam się wygrać, zagraliśmy trochę asekuracyjnie zagrywką. Z kolei nasz rywal wzmocnił zagrywkę, kilka piłek weszło w boisko i mieliśmy emocje. Mamy wyrównany skład i towarzyszy temu sportowa rywalizacja. Widać to było zwłaszcza w tym meczu, mnie jako trenera to cieszy, ponieważ było widać poprawę jakości gry w ciężkim momencie – powiedział trener TSV Piotr Podpora. W podobnym tonie wypowiedział się środkowy sanoczan Tomasz Kusior. Cieszymy się z trzech punktów i wygranej 3:0, na pewno ten wynik usatysfakcjonował kibiców. Mamy jeszcze sporo do poprawy, wiemy też, że nasza dyspozycja motoryczna nie jest taka, jak byśmy chcieli. Na początku było widać lekkie zdenerwowanie w naszych poczynaniach, cieszę się, że udało nam się przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę i oczekujemy na kolejnego przeciwnika w czwartek (TSV zagra z Avią Świdnik w Sanoku 1.10.2015 – przyp. red.). W pierwszym secie zagraliśmy bardzo skoncentrowani, nasza słabsza dyspozycja w drugim secie wynikała z ciężkiego okresu przygotowawczego. Mam nadzieję, że w kolejnych meczach będzie tylko lepiej – zakończył siatkarz.

TSV Sanok – LKP Lublin 3:0
(25:17, 26:24, 25:19)

Składy zespołów:
TSV: Kosiek, Gnatek, Łaba, Rusin, Gąsior, Kusior, Dembiec (libero) oraz Józefacki, Kalandyk, Soja, Przystaś i Jakubek
LKPS: Pigłowski, Gajosz, W. Kasiura, Czarnecki, Machowicz, K. Kasiura, Bonisławski (libero) oraz Antoszak i Gałkowski

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki VI grupy II ligi mężczyzn

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved