Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Zawiercianie pokonali zespół z PlusLigi

Zawiercianie pokonali zespół z PlusLigi

fot. archiwum

Drugi dzień rozgrywek o Puchar Prezydenta Miasta Zawiercie przyniósł niespodziankę, ku zadowoleniu miejscowych kibiców BBTS Bielsko-Biała uległ gospodarzom po tie-breaku. W niedzielę w ostatnim meczu KS Aluron Virtu podejmie MKS Będzin.

Mimo tego, że już na początku pojedynku gospodarzom udało się wypracować dwa oczka przewagi nad BBTS-em, to dobra postawa Bartosz Janeczka zwiastowała wyrównanie stanu spotkania. Zgodnie z oczekiwaniami drużyny szybko weszły na ścieżkę wymian cios za cios, co sprzyjało prowadzeniu długich akcji i efektownej grze na środku siatki. Można było powiedzieć, że na parkiecie spotkały się dwa równorzędne zespoły, bowiem ligowej różnicy między oponentami nie było, a wrażenie to potęgowały kolejne zbicia Grzegorza Wójtowicza oraz Bartłomieja Krulickiego. Finalnie to ten drugi zakończył rozdanie na korzyść swojej ekipy (25:23).

O ile jeszcze inaugurującą odsłonę batalii można było nazwać płynnym przekazywaniem sobie prowadzenia, tak początek kolejnej przyniósł ze sobą szarpaną grę. Po początkowych remisach zarówno na tablicy wyników, jak i na boisku zaczęła rosnąć przewaga miejscowego zespołu, dowodzonego przez Jarosława Macionczyka. Po chwili jednak, dzięki Sergiejowi Kapelusowi, stan rywalizacji znów się wyrównał, choć zawiercianie wciąż utrzymywali oczko prowadzenia. Zadatek ten zaprocentował im w ostatniej fazie partii, kiedy to zmotywowani interwencją Dominika Kwapisiewicza finalnie sięgnęli po zwycięstwo (25:23).

Kolejne dwie partie można określić mianem gry na błędy – prowadziła ta drużyna, która popełniła ich mniej. Obie ekipy zawodziły przede wszystkim w polu serwisowym i przy taktycznych akcjach na siatce. W trzecim secie skórę gości uratował Kamil Kwasowski, który dał dobrą zmianę za nieco gorzej spisującego się Marcina Wikę. To właśnie młody przyjmujący bielskiego zespołu w kryzysowych sytuacjach potrafił wyciągnąć swój zespół z lekkiej stagnacji, a jego przytomność na boisku prowadziła go do eliminacji niedociągnięć. Po kilku dobrych blokach i asie Janeczka to BBTS zszedł z parkietu z tarczą (25:17). Nieco inaczej sytuacja się miała chwilę później – jedyne zbicia, które na początku czwartej odsłony wychodziły obu teamom, to paradoksalnie te zza dziewiątego metra. Mimo tego, że generalnie gra była wyrównana, to zdarzały się momenty, kiedy na fotelu liderów na dłużej sadowili się gospodarze. Przewaga psychiczna wynikająca właśnie z tego faktu dała im "pewniejsze ręce" na mecie rywalizacji w tej partii i po błędzie BBTS-u cieszyli się z doprowadzenia do tie-breaka (25:23).



Czynnikiem, którego zabrakło bielszczanom do finalnej wygranej w meczu, była sportowa przytomność i szanowanie piłki. To KS Aluron Virtu od samego początku piątego seta mocniejszymi zbiciami i pewną zagrywką budował sobie przewagę, która w pewnym momencie wynosiła już dwa oczka. Jak na tak krótki set było to wysokie prowadzenie, będące podwaliną do późniejszego zwycięstwa zapisanego na koncie miejscowych przez duet Wójtowicz-Długosz (15:11).

BBTS Bielsko-Biała – KS Aluron Virtu Warta Zawiercie 2:3
(25:23, 23:25, 25:17, 23:25, 11:15)

Składy zespołów:
BBTS: Krulicki, Pilarz, Janeczek, Wika, Kapelus, Sacharewicz, Koziura (libero) oraz Kwasowski i Siek
KS Aluron: Macionczyk, Kaczorowski, Wójtowicz, Janikowski, Swodczyk, Wasilewski, Ogórek (libero)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved