Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME K: Zły początek Bułgarek i trzysetowe zwycięstwo Sbornej

ME K: Zły początek Bułgarek i trzysetowe zwycięstwo Sbornej

fot. FIVB

Reprezentacja Rosji otworzyła mistrzostwa Europy przekonującym zwycięstwem w meczu z Bułgarią. Sborna wyśmienicie otworzyła pojedynek, w partii premierowej wygrywając do 6. W trzeciej odsłonie rywalki pokazały jednak, że potrafią walczyć.

Od początku spotkania ton grze narzuciły Rosjanki, które bezbłędnie prezentowały się w ataku, świetnie w polu serwisowym spisywała się Kosjanienko, zaś w szeregach bułgarskich panował chaos. Pojedyncze udane zagrania Nikołowej nie były w stanie poderwać Bułgarek do walki, przez co już na pierwszym czasie technicznym miały sześć oczek straty do rywalek. Kolejne oczka Sborna zdobywała przy zagrywce Koszelewej, a różnica punktowa pomiędzy oboma ekipami rosła w zastraszającym tempie. Bułgarki miały olbrzymie kłopoty w przyjęciu, co uniemożliwiało im wyprowadzanie skutecznych ataków. Na niewiele zdawały się też czasy brane na życzenie trenera Nesicia ani dokonywane przez niego zmiany, bowiem Rosjanki w pełni kontrolowały boiskowe wydarzenia. Dobrze prezentowały się one w bloku, a grę ułatwiały im przeciwniczki, które popełniały mnóstwo prostych błędów. W kolejnych minutach obraz gry nie ulegał zmianie, a zbicia Obmoczajewej i Koszelewej wchodziły w bułgarski parkiet jak w masło. Do końca seta Nikołowa i spółka nie potrafiły się już pozbierać, co zaowocowało ich pogromem 6:25.

W drugiego seta Bułgarki weszły z większym animuszem. Na jego początku popisały się nawet szczelnym blokiem, ale na walkę cios za cios stać było je tylko do stanu po 3. Potem powróciły ich demony z pierwszej partii, czyli kłopoty w przyjęciu, co bezlitośnie zaczęła wykorzystywać Sborna, która dobrze poczynała sobie w bloku, a kontry Pasynkowej i Obmoczajewej pozwoliły jej odskoczyć od rywalek na cztery oczka. W kolejnych minutach podopieczne trenera Nesicia popełniały sporo błędów w polu serwisowym, a kiedy w ataku pomyliła się Rabadziewa, ich strata wzrosła już do sześciu oczek. Pojedyncze udane kiwki Nikołowej i Wasiliewej nie były w stanie odmienić obrazu gry po bułgarskiej stronie. Bułgarki ewidentnie bały się podjąć ryzyko w ataku, a zadania nie ułatwiała im ich rozgrywająca, która nie grzeszyła dokładnością w rozegraniu. Dzięki temu faworytki nie miały problemów ze zdobywaniem kolejnych punktów, a im bliżej końca drugiej części meczu, tym ich przewaga stawała się coraz wyraźniejsza. Ostatecznie ten set padł ich łupem 25:14, a kropkę nad i postawiła w nim Małych.

W pierwszej fazie trzeciej partii Bułgarki podjęły jeszcze jedną próbę dobrania się do skóry przeciwniczkom, ale szybko zakończyła się ona niepowodzeniem. Ich nieszczęście zaczęło się od zagrywki Kosjanienko. Następnie drużyna prowadzona przez trenera Mariczewa popisała się szczelnym blokiem, a kontry kończone przez Obmoczajewą dały jej bezpieczne prowadzenie. Bułgarki od czasu do czasu odpowiadały udanymi zagraniami, ale nie potrafiły zmusić rywalek do większego wysiłku. Potwierdziło to się w kolejnych akcjach, w których popełniały błędy w polu serwisowym, w ataku oraz dotykały siatki, co było wodą na młyn dla Sbornej, która pewnie kroczyła do błyskawicznego zwycięstwa. Przy wysokim prowadzeniu trener Mariczew zdecydował się na dokonanie trzech zmian, które wyraźnie rozregulowały dobrze funkcjonującą rosyjską maszynkę, a jej kilka błędów zniwelowało nieco różnicę punktową pomiędzy oboma zespołami. Im bliżej końca meczu, tym robiło się ciekawiej, gdyż Bułgarki coraz lepiej poczynały sobie w bloku, a ciężar zdobywania punktów wzięła na siebie Wasiliewa. To właśnie w dużej mierze dzięki tej siatkarce podopieczne trenera Nesicia doprowadziły do remisu (24:24). Miały nawet możliwość wyjścia na prowadzenie, ale w decydujących momentach zaporą nie do przejścia okazał się rosyjski blok, który dał wygraną faworytkom (27:25).



Bułgaria – Rosja 0:3
(6:25, 14:25, 25:27)

Składy zespołów:

Bułgaria: Kitipowa, Rabadziewa (5), Koewa, Rusewa (3), Wasiliewa (16), Nikołowa (8), Filipowa (libero) oraz Dimitrowa (2), Janewa (1) i Barakowa
Rosja:
Pasynkowa (9), Obmoczajewa (13), Kosjanienko (3), Fetisowa (2), Koszelewa (13), Zariażko (12), Małowa (libero) oraz Starcewa, Małych (3) i Ilczenko

Zobacz również:
Wyniki I rundy oraz tabela grupy C mistrzostw Europy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved