Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME K: Włoszki zbyt mocne dla biało-czerwonych

ME K: Włoszki zbyt mocne dla biało-czerwonych

fot. CEV

Polki zaskoczyły niemal wszystkich swoim ustawieniem i pierwszą szóstką, która pojawiła się na boisku. Pomimo dobrej gry, szczególnie w trzech pierwszych setach, to Włoszki były zespołem grającym "równiej" i nie dały sobie urwać punktów.

Spotkanie pewniej rozpoczęły Włoszki, uzyskując prowadzenie dzięki Valentinie Diouf. W początkowej fazie spotkania azzurre skuteczne zagrania na siatce przeplatały prostymi błędami własnymi. Podopieczne Marco Bonitty zostawiły biało-czerwone w tyle, prowadząc 5:3. Przy pierwszej dłuższej wymianie Włoszki przekonały się jednak o sile kontrataku reprezentacji Polski, po ataku Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty z drugiej linii (5:4). Chwilę później pogoń za rywalkami przyniosła ekipie Jacka Nawrockiego pożądane rezultaty i obie ekipy prowadziły grę na styku (5:5, 7:7). Po kolejnej wymianie sił w ataku i widowiskowych obronach przy kolejnej szansie Skowrońskiej-Dolaty w kontrze Polki ponownie przekonały się o sile włoskiego bloku. Tym samym to azzurre prowadziły 8:7 podczas pierwszej regulaminowej przerwy w grze. Po wznowieniu gry lepiej prezentowały się Polki, konsekwencja zagrań w ataku miała swoje odzwierciedlenie na tablicy wyników i prowadząc 11:9, Polki przejęły kontrolę nad przebiegiem zmagań. Radość biało-czerwonych nie trwała długo, bowiem seria błędów Polek i czujne bloki rywalek pozwoliły Diouf i jej koleżankom odzyskać przewagę (12:11). Sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie, przy gorszych chwilach na boisku Del Core Polki wykorzystywały kolejne szanse, prowadząc 14:12 po bloku na skrzydłowej reprezentacji Włoch. To był dopiero początek serii Polek, kolejne potknięcia azzurre i ambitna walka wyprowadziły biało-czerwone na prowadzenie podczas drugiej przerwy technicznej – 16:13. Także podopieczne Jacka Nawrockiego nie ustrzegły się błędów własnych i tak przy serii kolejnych potknięć swoich podopiecznych polski szkoleniowiec musiał reagować (19:18). Jacek Nawrocki bardzo szybko musiał wykorzystać też drugą przerwę na żądanie, bowiem na tle dobrze dysponowanych Włoszek Polki sprawiały wrażenie bezradnych (22:19). Siła ataku w kontrach wyraźnie przemawiała na korzyść azzurre, podczas gdy po polskiej stronie siatki brakowało kończącego ataku. Końcówka partii to błędy obu ekip w polu serwisowym, więcej szczęścia miały Włoszki, które wygrały 25:20.

Biało-czerwone musiały otrząsnąć się z porażki, po krótkiej grze punkt za punkt w partii drugiej szybciej do głosu doszły jednak Włoszki. Reakcja Jacka Nawrockiego była niemal natychmiastowa i tak przy stanie 4:2 szkoleniowiec zdecydował się na zmianę rozgrywającej, w miejsce Bełcik desygnując do gry Wołosz. Konsekwentna gra Włoszek nie ułatwiała biało-czerwonym tej pogoni, na środku siatki bardzo dobrze prezentowała się Guiggi, na skrzydłach nie zawodziła Diouf. Na kolejne zagrania rywalek pewnymi atakami odpowiadała Werblińska, tym samym jeszcze przed pierwszą regulaminową przerwą w grze Polki doprowadziły do remisu (7:7, 10:10). Grające pod presja azzurre zaczęły się coraz częściej mylić (błąd Del Core przy sytuacyjnej piłce na siatce). Momentem zwrotnym okazał się atak Izabeli Kowalińskiej na 14:13. Chwilę później w kontrataku ręki nie wstrzymała Bednarek-Kasza, po chwili popisując się równie widowiskowym blokiem (16:13). Przy dobrej zagrywce Izabeli Kowalińskiej i problemach Włoszek z przyjęciem biało-czerwone nie zawodziły w atakach. Polki nie utrzymały jednak tego poziomu koncentracji, pozwalając rywalkom odzyskać jeszcze kontakt punktowy (15:16). Swoje zrobiła punktowa zagrywka Anny Werblińskiej (17:15) i tym razem to Marco Bonitta musiał reagować. Końcówka seta to jednak popis gry Polek, w kontrach nie myliła się Skowrońska-Dolata, nadzieję swojej drużynie próbowała co prawda przywrócić Diouf, jednak pojedyncze zagrania liderki reprezentacji Włoch na niewiele się zdały (17:20). W tej części meczu praktycznie bezbłędna była Izabela Kowalińska i to do niej Joanna Wołosz kierowała kolejne piłki. Tym samym po kolejnym zagraniu Kowalińskiej Polki prowadziły już 24:19. Pierwszą piłkę setową azzurre zdołały jeszcze wybronić, jednak chwilę później kropkę nad i skutecznym atakiem postawiła Anna Werblińska – 25:21.

Po tak pewnie wygranej odsłonie drugiej podopieczne Jacka Nawrockiego zanotowały falstart w kolejnym secie. Nerwowo grające Polki popełniały kolejne błędy własne, tym razem skuteczność w kontrach przemawiała na korzyść Włoszek. Swoje zrobiła czujność Włoszek w bloku i tak po kolejnym skutecznym zagraniu w tym elemencie zespół trenera Bonitty prowadził 6:2. Po przerwie, o którą poprosił Jacek Nawrocki, nadzieje w szeregi reprezentacji polski przywróciła Anna Werblińska (8:4), jednak wciąż to Włoszki narzucały tempo gry. Pojedyncze zagrania Polek na niewiele się zdały, siła bloku azzurre i kolejne ataki Diouf przyniosły oczekiwane rezultaty. W tej części meczu Polki miały spore problemy z przyjęciem serwisu rywalek i wyprowadzeniem skutecznego ataku. Tym samym dystans dzielący obie ekipy w ekspresowym tempie wzrósł do ośmiu oczek (18:9). Przewaga azzurre jeszcze wzrosła (20:10), ambitnie walczące biało-czerwone nie zamierzały nic ułatwiać rywalkom. Sygnał do ataku dała swoim koleżankom Anna Werblińska, dla polskiej skrzydłowej przeszkodą nie był nawet podwójny blok rywalek (21:13). W końcówce partii dobrze do gry wprowadziła się jeszcze Zuzanna Efimienko, popisując się widowiskowym blokiem. Chwilę później w ślady swojej koleżanki poszła Sylwia Pycia (24:17). Był to jednak ostatni zryw Polek. Błąd dotknięcia siatki po stronie biało-czerwonych zakończył partię na wygraną Włoszek – 25:17.



Jeszcze gorzej niż trzeci set rozpoczęła się dla Polek odsłona czwarta. W ekspresowym tempie siatkarki Marco Bonitty zbudowały kilkupunktową przewagę. Dobrze w polu serwisowym prezentowała się Lo Bianco, gorsze chwile na boisku przeżywała Bednarek-Kasza. Zablokowany atak polskiej środkowej i jej błąd uderzenia w taśmę wywołał reakcję Jacka Nawrockiego. Szkoleniowiec wprowadził do gry dobrze prezentującą się kilka minut wcześniej Efimienko. Kompletnie grające Włoszki prowadziły już 8:0 podczas pierwszej przerwy technicznej. Niemoc swojego zespołu przerwała dopiero Katarzyna Skowrońska-Dolata, jednak do zdobycia pierwszego punktu przez biało-czerwone w tym secie potrzebny był challenge, wykorzystany przez trenera Nawrockiego. Cierpliwie grające Polki stopniowo odrabiały straty, nieźle w ataku prezentowała się Anna Werblińska, jednak wciąż to azzurre kontrolowały sytuację (11:6). Biało-czerwone grały odważnie, ryzykownych zagrań nie unikała Joanna Wołosz, co się opłaciło. Po efektownej kontrze wykończonej atakiem Efimienko dystans dzielący obie ekipy zmniejszył się do trzech oczek (9:12). Skuteczne ataki Polki przeplatały prostymi błędami własnymi. Po drugiej stronie siatki wciąż nie zawodziła Diouf. To właśnie pojedyncze błędy własne biało-czerwonych i kontrataki niemal bezbłędnych Włoszech wyprowadziły azzurre na przewagę 17:11. Jacek Nawrocki przywołał jeszcze swoje podopieczne do siebie, jednak na niewiele się to zdało. Włoszkom wychodziło praktycznie wszystko, w końcówce seta swoje noty poprawiała jeszcze Arrighetti i było już 21:11. Na punktowe zagrania rywalek widowiskowymi atakami odpowiadała Katarzyna Skowrońska-Dolata, wystarczyło to jedynie do zmniejszenia rozmiarów porażki. Tę partię i całe spotkanie zakończyła Guiggi, azzurre wygrały 25:16 i w całym meczu 3:1.

Włochy – Polska 3:1
(25:20, 21:25, 25:17, 25:16)

Składy zespołów:

Włochy: Guiggi (17), Chirichella (5), Lo Bianco (1), Del Core (7), Bosetti (11), Diouf (23), De Gennaro oraz Sorokaite (1), Malinov, Bosetti i Arrighetti (7)
Polska: Werblińska (12), Bełcik, Bednarek-Kasza (7), Pycia (7), Kowalińska (13), Skowrońska-Dolata (14), Maj-Erwardt (libero) oraz Efimienko (4), Wołosz (1), Kurnikowska, Kaczorowska i Ganszczyk (1)

Zobacz również:
Wyniki I rundy oraz tabela grupy A mistrzostw Europy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved