Już bez polskich duetów toczyć się będzie walka w zawodach Xiamen Open. Najdalej w nich zaszli Bartosz Łosiak i Piotr Kantor, którzy w ćwierćfinale nie dali rady Łotyszom. W drugiej rundzie z turniejem pożegnali się Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz.
Dzień na kortach w Xiamen już o 8.00 rano miejscowego czasu rozpoczęli Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz. Polska dwójka w pierwszej rundzie pucharowej zmierzyła się z austriackim teamem Kunert/Dressler. Biało-czerwoni rozegrali dobre spotkanie, spisując się lepiej w każdym elemencie. Sami rywale pomogli trochę polskiej dwójce, bowiem popełniali błędy i nie kończyli ważnych akcji.
Sytuacja odwróciła się w drugiej rundzie, w której Kądzioła/Szałankiewicz ulegli Kanadyjczykom. Spotkanie mogło rozstrzygnąć się zupełnie inaczej – na korzyść Polaków, a na pewno mogło toczyć się jeszcze w tie-breaku. Niestety, chłodne głowy rywali w końcówce seta numer dwa zrobiły różnicę i to oni cieszyli się z awansu do ćwierćfinału.
W drugiej rundzie lepiej poradzili sobie natomiast Bartosz Łosiak i Piotr Kantor, którzy dopiero w niej rozpoczęli piątkowe zmagania – awansowali bezpośrednio do niej z pierwszego miejsca w grupie. Biało-czerwoni nie mieli łatwego zadania choć mierzyli się z niżej notowanymi rywalami. Po drugiej stronie siatki stanęła bowiem para gospodarzy i choć w pierwszym secie nie nawiązała ona walki, to już drugiego rozstrzygnęła na swoją korzyść w ostatnich akcjach. W tie-breaku skoncentrowani Polacy zagrali swoją siatkówkę i awansowali do ćwierćfinału. W nim już jednak zakończyli swoją przygodę z chińskim turniejem. Lepsi od nich okazali się zawsze groźni Plavins/Regza.
I runda:
Kunert/Dressler AUT [21] – Kądzioła/Szałankiewicz POL [4] 0:2
(17:21, 17:21)
II runda:
Pedlow/O’Gorman CAN [25] – Kądzioła/Szałankiewicz POL [4] 2:0
(21:18, 25:23)
Łosiak/Kantor POL [3] – Li Zhuoxin/Li CHN [23] 2:1
(21:13, 23:25, 15:11)
III runda:
Plavins/Regza LAT [9] – Łosiak/Kantor POL [3] 2:0
(21:16, 21:18)
źródło: inf. własna