Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Klaudia Kaczorowska: Możemy coś udowodnić

Klaudia Kaczorowska: Możemy coś udowodnić

fot. Mariusz Federowicz

Klaudia Kaczorowska jest jedną z zawodniczek, które już w sobotę rozpoczną rywalizację w mistrzostwach Europy. - Mam nadzieję, że pomogę temu zespołowi, taka jest moja rola - mówi przyjmująca reprezentacji Polski, która do kadry Jacka Nawrockiego dołączyła dopiero niedawno.

Dołączyłaś do drużyny najpóźniej ze wszystkich zawodniczek. Z częścią dziewczyn miałaś okazję grać w klubie, ale mimo wszystko jest to chyba dla ciebie zupełnie nowy zespół.

Klaudia Kaczorowska: – Zdecydowanie jest to dla mnie nowy zespół. Ćwiczymy tutaj zupełnie inne taktyki niż te, które mamy okazję trenować w klubie. Dlatego trudno było się „przestawić” i dalej nie jest łatwo. Sparingi na pewno pomogły, choć też nie było ich tyle, żeby się idealnie pozgrywać. Ale trudno, nie ma już na to czasu, trzeba się organizować jak najszybciej. Mam nadzieję, że pomogę temu zespołowi, taka jest moja rola.

Trudno było ci wdrożyć się w cykl treningów reprezentacji po dłuższej przerwie od gry?

– Na pewno było to trudne, miałam z tym troszkę problemów. Najpierw odpoczywałam, potem zaczęłam trochę więcej ćwiczeń ruchowych. Rehabilitowałam plecy, więc było mi ciężko wykonywać wszystkie siłowe ćwiczenia, starałam się spędzać więcej czasu na boisku. Teraz, odpukać, wszystko jest na dobrej drodze, żeby było już w porządku.

Na twojej pozycji w tym sezonie rywalizujesz z Natalią Kurnikowską i Anną Grejman. Z racji twojego doświadczenia chyba dziewczyny po twoim dołączeniu do reprezentacji mają coś do udowodnienia?

– Myślę, że chyba tutaj nikt nie musi nikomu nic udowadniać. Będąc na boisku, nie ma znaczenia wiek i ilość rozegranych meczów. Myślę, że to ja będę tutaj raczej w formie pomocy niż „podstawy”. Na pewno dziewczyny muszą się tutaj bardzo wykazać, bo to one od początku były z tym zespołem.

Ty tego czasu na wkomponowanie się w ten zespół miałaś bardzo mało.

– Dokładnie, dziewczyny trenują od maja, już zdążyły się pokazać na kilku turniejach. Na pewno miały czas, by zbudować tę optymalną formę. Ja jestem z zespołem od miesiąca i tak naprawdę zobaczymy, ile dały mi te treningi.

W grupie zmierzycie się z dwiema siatkarskimi potęgami. Holenderki i Włoszki są zespołami, którym możecie zagrozić?

– Większość zawodniczek z naszego zespołu już grała w tym sezonie z Holenderkami, więc doskonale wiedzą, jak one grają. Ja niestety mogłam te mecze oglądać jedynie w telewizji. W mistrzostwach Europy każdy zespół jest groźny, dlatego uważam, że tak samo my możemy im zagrozić.

Jak wygląda atmosfera w drużynie przed mistrzostwami Europy?

– Jesteśmy bardzo bojowo nastawione. Co prawda ostatnie mecze sparingowe troszkę nam nie poszły, ale były to spotkania typowo szkoleniowe, by wyłonić optymalny skład, pracować nad naszą grą. Na razie skupiałyśmy się na własnej postawie, dlatego nie było takich typowych odpraw taktycznych, przedmeczowych. To przyjdzie w mistrzostwach Europy, przed meczem dowiemy się jak najwięcej o przeciwniku, więc będziemy lepiej przygotowane.

Jesteś jedną z siatkarek, które w 2009 sięgnęły po brązowy medal mistrzostw Europy. Myślisz, że w tym roku możecie zostać „czarnym koniem” europejskiego czempionatu?

– Tak, miałam okazję w nich uczestniczyć, więc na pewno mam je w pamięci. Mam nadzieję, że teraz osiągniemy co najmniej taki sukces jak na tamtym turnieju. Na pewno nie startujemy z pozycji faworyta. Myślę, że to dobrze, możemy coś pokazać, udowodnić. Stać nas na sprawienie niespodzianki.

Dwumecz z reprezentacją Turcji pokazał, że możecie walczyć z najlepszymi jak równy z równym…

– Z Turczynkami grałyśmy z bardzo dokładnym przygotowaniem taktycznym. To były te mecze, do których przygotowywałyśmy się od początku do końca. Wynik myślę, że też był dobry. Szczególnie tego drugiego meczu w Węgierskiej Górce, który udało nam się wygrać po ciężkim boju. Mam nadzieję, że przełożymy to na nasze kolejne spotkania.

Właśnie w tym meczu twoje zagrywki mogły zrobić wrażenie. Nieczęsto zdarza się, że ktoś w polu zagrywki popisze się taką serią punktów.

– Myślę, że chyba trafiłam na swój dobry dzień. Praktycznie cały zespół w tym meczu robił mało błędów w polu zagrywki. Jeżeli ten element funkcjonuje, to też prędzej czy później gra drugiego zespołu musi się „posypać”. Dlatego trzeba stawiać na jak najlepszą zagrywkę.

Jak układa się twoja współpraca z trenerem Jackiem Nawrockim?

– Dobrze, choć znamy się krótko, bo półtora miesiąca, ale wydaje mi się, że ta współpraca układa się bardzo dobrze.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved