Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > PŚ: Argentyna blisko niespodzianki, Włosi wygrali po tie-breaku

PŚ: Argentyna blisko niespodzianki, Włosi wygrali po tie-breaku

fot. FIVB

Można powiedzieć, że reprezentacja Argentyny powalczyła "dla polskich siatkarzy", których z Włochami czeka jeszcze niezwykle ważny mecz. Conte i spółka nie wygrali co prawda pojedynku, ale byli bardzo bliscy pokonania Włochów i ulegli w tie-breaku.

Spokojniej mecz rozpoczęli Argentyńczycy, błąd Filippo Lanzy w polu zagrywki sprowadził zespoły na pierwszą przerwę techniczną (6:8). Po czasie dzięki dobrym atakom Ivana Zaytseva Włosi doprowadzili do remisu 9:9. Większość akcji było krótkich, kończyły się w pierwszym uderzeniu. Luciano De Cecco równo rozkładał atak między zawodników. Chociaż gra była wyrównana, punktową przewagę utrzymywali zawodnicy z Argentyny. Problemy z przyjęciem zagrywki Cristiana Poglajena dały sygnał do drugiego regulaminowego czasu (12:16). Włosi popełniali więcej błędów, mieli problem z grą w drugiej linii. Zarówno De Cecco, jak i Nicolas Uriarte często gubili blok rywali (21:18). Dopiero przy stanie 22:19 dla Argentyny przeciwnicy pierwszy raz skutecznie zablokowali atak Facundo Conte. Pomimo utrzymującej się straty Włosi konsekwentnie dążyli do odwrócenia wyniku. Po asie serwisowym Lanzy o czas poprosił trener Julio Velasco (22:23). Zryw w końcówce nie wystarczył, set zakończył się blokiem Sebastiana Sole na Osmanym Juantorenie.

Od pierwszych akcji drugiego seta kontrolę przejęli Włosi, szybko o czas poprosił trener Velasco (4:1). Efektowny atak Ivana Zaytseva dał sygnał do pierwszej przerwy technicznej, podczas której przewaga siatkarzy z Włoch wynosiła pięć punktów. Pomimo szarpanej gry podopieczni Gianlorenzo Blenginiego utrzymywali przewagę. Argentyńczycy często nie wykorzystywali swoich szans, przez nie najlepsze przyjęcie rzadko uruchamiano środkowych, a skrzydłowi obniżyli skuteczność. Mocny atak Zaytseva sprowadził drużyny na drugi regulaminowy czas (16:13). Gra obu zespołów nie była pozbawiona błędów. Po jednej stronie mocno atakował Conte, po drugiej nie do zatrzymania byli Lanza i Juantorena. As Jacopo Massariego skłonił trenera Velasco do poproszenia o czas (22:17). W końcówce nie zabrakło kilku ciekawych akcji, jednak to Włosi wygrali do 20.

Otwarcie trzeciego seta było wyrównane, jednak podczas pierwszej przerwy technicznej dwoma punktami prowadzili Argentyńczycy. Bardzo dobrze w ataku prezentował się Lanza. Gdy przyjmujący zaczął również mocno zagrywać, Włosi wyszli na prowadzenie (13:11). Zagrywka w siatkę Poglajena dała sygnał do drugiego regulaminowego czasu (13:16). Reprezentanci Włoch kontrolowali przebieg partii, grali bardzo pewnie, zaś ich przeciwnicy popełniali niewymuszone błędy. Po punktowym bloku Simone Butiego o czas poprosił trener Velasco (20:15). Chociaż w końcówce kilka dobrych akcji na swoim koncie zapisali Argentyńczycy, nie zdołali zniwelować całych strat. Skuteczny atak Ivana Zaytseva zakończył trzeciego seta.



Czwartą odsłonę spotkania Włosi zaczęli bardzo słabo, szybko o czas poprosił trener Blengini, a nieskutecznego w tym secie Lanzę zmienił Antonov. Bardzo dobrze atakowali Zornetta i Conte, przez co ich przewaga utrzymywała się (8:3). Główną siłą w ataku Włochów był Zaytsev, jednak jego dobra gra nie wystarczała na skutecznych przeciwników. Jeszcze przed drugą przerwą techniczną ostatni czas wykorzystał włoski szkoleniowiec (8:13). Argentyńczycy bardzo pewnie grali blokiem, popełniali również mało błędów, dzięki czemu ich przewaga wzrosła do sześciu punktów. Chociaż reprezentanci Włoch nie odpuszczali, strata utrzymywała się. Skutecznie o challenge prosił trener Velasco. W końcówce dobrze funkcjonował argentyński blok, liderem tego zespołu niezmiennie był Conte. Autowa zagrywka Zaytseva zakończyła seta.

Trzy asy serwisowe Juantoreny rozpoczęły decydującą odsłonę spotkania. Obie drużyny skuteczne akcje przeplatały błędami, jednak Włosi utrzymywali niewielką przewagę. Atak Zaytseva przełamujący blok rywali dał sygnał do zmiany stron (8:6). Problemy z przyjęciem zagrywki oraz obroną mocnych ataków Zornetty sprawiły, że siatkarze z Włoch stracili prowadzenie, a o czas poprosił ich trener (8:9). W wyrównanej drugiej części seta nie zabrakło dyskusji. Ze zmiennym szczęściem Argentyńczycy blokowali ataki Zaytseva. Dobry atak Sole dał piłkę meczową reprezentantom Argentyny, jednak po mocnym zagraniu Juantoreny ponownie był remis. Pomimo zamieszania ze zmianami we włoskiej drużynie dwie ostatnie akcje należały do siatkarzy z Włoch i to oni cieszyli się ze zwycięstwa w całym meczu.

MIP: Osmany Juantorena

Włochy – Argentyna 3:2
(22:25, 25:20, 25:21, 20:25, 16:14)

Składy zespołów:
Włochy: Juantorena (26), Giannelli (3), Zaytsev (25), Lanza (17), Buti (6), Piano (6), Colaci (libero) oraz Massari (1), Sottile (1), Antonov i Anzani (1)
Argentyna: Poglajen (6), Conte (23), Sole (17), Crer (12), De Cecco (3), Zornetta (14), Garrocq (libero) oraz Uriarte (1), Ramos (4), Closter (libero) i Palacios

Zobacz również:
Wyniki 10. kolejki oraz tabela Pucharu Świata

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved