Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > Bartosz Kurek: Jeszcze nie zakwalifikowaliśmy się do igrzysk

Bartosz Kurek: Jeszcze nie zakwalifikowaliśmy się do igrzysk

fot. Joanna Skólimowska

Biało-czerwoni pokonali w ważnym meczu Pucharu Świata reprezentację USA. Jednak studzili nastroje. - Jeżeli będziemy wygrywać do końca, to staniemy na najwyższym stopniu podium i oby tak się stało. Jeszcze droga do tego długa i kręta - mówił Bartosz Kurek.

W poniedziałkowym, dziewiątym z kolei meczu w Pucharze Świata Polakom udało się wreszcie przełamać bardzo niekorzystną passę z Amerykanami i pokonać ich 3:1. Był to pojedynek dwóch drużyn niepokonanych do tej pory w japońskim turnieju i jego zwycięzca na pewno bardzo przybliżył się do wygrania całych rozgrywek. Jednak po wygranej Bartosz Kurek studził emocje. – Dzisiaj to był oczywiście najważniejszy mecz, ale jutro już nie będzie miało to znaczenia. Fajnie było dzisiaj zagrać, fajnie było wygrać, ale jutro jest znowu ten najważniejszy mecz – powiedział.

Polscy siatkarze z bilansem dziewięciu zwycięstw są blisko nie tylko wywalczenia kwalifikacji na igrzyska olimpijskie, ale także wygrania Pucharu Świata. O zgarnięciu całej puli mówił zresztą sam Bartosz Kurek w jednym z wywiadów. – Gramy przede wszystkim o zwycięstwa w kolejnych meczach, na tym się koncentrujemy – podkreślił – Jeżeli będziemy wygrywać do końca, to wiadomo, że staniemy na najwyższym stopniu podium i oby tak się stało. Jeszcze droga do tego bardzo długa i kręta, mimo że zostały dwa mecze, trzeba będzie wykonać jeszcze paręset dobrych akcji, żeby być tam, gdzie chcemy dojść – podsumował atakujący reprezentacji Polski.

Początek spotkania z podopiecznymi Johna Sperawa wcale nie zapowiadał jednak takiego szczęśliwego zakończenia, bowiem Polacy przegrali w premierowej odsłonie do 17, popełniając aż 10 błędów własnych. – W pierwszym secie popełniliśmy przede wszystkim za dużo błędów indywidualnych, nie tylko na zagrywce, która rzeczywiście nie funkcjonowała tak, jak powinna, ale przede wszystkim błędy indywidualne zadecydowały, że Amerykanie tak łatwo wygrali tego seta. Na szczęście później się pozbieraliśmy i graliśmy na naszym normalnym poziomie – analizował siatkarz polskiej reprezentacji.



To nie był pierwszy raz, kiedy Polacy źle rozpoczęli spotkanie, a potem w kolejnych odsłonach meczu wracali do swojej gry. – Myślę, że to jest niezbędne, żeby legitymować się takimi wynikami spotkań, jakie mamy obecnie. Jest zbyt dużo meczów, zbyt dużo pojedynczych akcji, żeby rozpamiętywać te nieudane. Trzeba umieć nawet nad takimi setami jak ten pierwszy przejść do porządku dziennego i robić swoje od następnego. Mamy to w głowach, staramy się tak robić i to kontynuować, oby tak do końca turnieju – powiedział Bartosz Kurek.

Kolejnym krokiem, jaki muszą uczynić nasi siatkarze, żeby wywalczyć kwalifikację olimpijską już w Japonii, jest wtorkowy mecz z gospodarzem. Nie będzie łatwo, gdyż swoich faworytów wspierać będzie wypełniona przez dwanaście tysięcy kibiców hala. – Jesteśmy bardzo dumni z tego, co zrobiliśmy i czego dokonaliśmy, ale w tym momencie nadal jeszcze nie zakwalifikowaliśmy się do igrzysk olimpijskich. Na razie myślimy o jutrzejszym meczu, który na pewno będzie trudny i będziemy chcieli go wygrać. Musimy dobrzy zagrywać, nie możemy pozwolić rywalom grać ich siatkówki. Musimy zagrać dobry mecz we wszystkich elementach. Jeśli nie pokażemy swojego poziomu siatkówki, Japonia będzie bardzo trudnym przeciwnikiem i na pewno będzie próbować wygrać ten mecz – podkreślił Bartosz Kurek. Polacy mecz z reprezentacją Japonii rozpoczną we wtorek o godz. 7.15 czasu polskiego.

*z Tokio Anna Bagińska (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Świata, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved