Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > Paul Lotman: Nie widzę przewagi po naszej stronie

Paul Lotman: Nie widzę przewagi po naszej stronie

fot. archiwum

Już w poniedziałek w Tokio starcie niepokonanych jak dotąd Polaków i Amerykanów. Zwycięzca będzie naprawdę o krok od zdobycia biletu do Rio. Zdaniem Paula Lotmana zadecyduje dyspozycja dnia. Nie ma mowy o przewadze jednego bądź drugiego zespołu.

Amerykanie są jak dotąd niepokonani w Pucharze Świata, w Tokio jednak zagrają jeszcze m.in. z Polską i Rosją. – Każdy z rywali w Pucharze Świata jest groźny i nikogo nie można lekceważyć. Jeśli ktoś zakwalifikował się do tego turnieju, to znaczy, że jest wystarczająco dobry i zasługuje na to, żeby grać w Japonii. Myślę, że zarówno Rosja, jak i Polska grają na wysokim poziomie i zrobią wszystko, żeby wywalczyć awans na igrzyska – mówi były przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów, Paul Lotman. Już w poniedziałek on i jego koledzy zagrają z biało-czerwonymi, z którymi mają korzystny bilans.

Za kadencji Stephane’a Antigi Polacy wygrali z Amerykanami jak dotąd tylko jeden mecz, spotkanie Ligi Światowej w Krakowie, które dało naszej drużynie awans do Final Six. – Polacy od początku turnieju w Japonii są w wysokiej formie. Oba nasze zespoły mają spore możliwości i duży potencjał. Nie widzę tutaj wyraźnej przewagi po naszej stronie. Myślę, że w tym meczu zadecyduje po prostu dyspozycja dnia i to, kto lepiej rozegra kluczowe akcje meczu – przyznaje Lotman zapytany o przewagę psychologiczną po stronie USA.

Puchar Świata jest niezwykle wyczerpującym fizycznie turniejem, ale gra się tam także mecze z niżej notowanymi rywalami i ważne w tym momencie jest podejście mentalne do meczu. Przykład chociażby meczu Polska – Wenezuela pokazuje, że odrobina dekoncentracji, rozluźnienia może kosztować naprawdę dużo. Polacy byli wtedy bardzo blisko straty punktu, ale ostatecznie wygrali 3:1. – Jeśli chodzi o przygotowanie fizyczne, to ciężko pracowaliśmy, żeby być gotowymi na ten wyczerpujący turniej i pod tym względem jesteśmy przygotowani, ale to dotyczy pewnie wszystkich zespołów. Moim zdaniem bardzo ważny był początek turnieju, bo jeśli chcemy osiągnąć sukces, to musimy być mentalnie spokojni i odporni na ten stres, który jest związany z koniecznością rozegrania tylu ważnych bojów z różnymi przeciwnikami. Z tym sobie poradziliśmy, a teraz przed nami decydujące mecze – przyznaje zawodnik Berlin Recycling Volleys.



W takim turnieju ważna jest także szeroka ławka rezerwowych. – To jest właściwie niemożliwe, żeby przez cały turniej grać tą samą siódemką zawodników. Jeśli chodzi o nasz zespół, to mamy do siebie duże zaufanie. Dobrze znamy swoje mocne i słabsze strony. Jeśli któryś z naszych podstawowych graczy będzie zmagał się ze zmęczeniem, to na każdej pozycji mamy wartościowych zmienników, którzy są w stanie podjąć wyzwanie i pokazać się z dobrej strony – stwierdził Paul Lotman.

 

źródło: inf. własna, przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Świata

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved