Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > PŚ: Rosjanie znowu nie stracili seta

PŚ: Rosjanie znowu nie stracili seta

fot. FIVB

Tempa nie zwalnia Rosja, która w nieco rezerwowym składzie rozprawiła się z Egiptem w kolejnym dniu zmagań w Pucharze Świata. Największe problemy podopieczni Władimira Alekny mieli w 2. secie, którego na swoją korzyść rozstrzygnęli po walce na przewagi.

Początek meczu niespodziewanie należał do Egiptu, jednak wynik 8:4 na pierwszej przerwie technicznej był w dużej mierze zasługą Rosjan, którzy popełniali proste błędy w ataku i polu zagrywki. Wskazówki przekazane podczas przerwy przez trenera Aleknę wyraźnie podziałały na zespół i po chwili udało im się zniwelować stratę do jednego punktu (8:7). W dalszej części seta gracze z Afryki utrzymywali dwupunktowe prowadzenie, jednak Rosjanom udało się ich przełamać przy stanie 15:15. Akcję na wagę remisu skończył mocnym zbiciem Poletajew, a w kolejnej akcji Wolwicz zatrzymał pojedynczym blokiem atak Elkotba i to Rosja prowadziła na drugiej przerwie technicznej 16:15. Decydująca część seta przebiegała już pod dyktando faworytów tego spotkania. Skutecznie atakowali Kurkajew i Siwożelez, a seta asem serwisowym zakończył Michajłow (20:25).

Druga odsłona zaczęła się od wymiany punkt za punkt. Po ataku Michajłowa Rosja prowadziła 7:6, jednak dwie kolejne akcje padły łupem Egipcjan i to oni, podobnie jak w pierwszym secie, prowadzili na pierwszej przerwie technicznej (8:7). Po przerwie mistrzom Afryki udało się objąć prowadzenie 14:11, głównie za sprawą dobrego bloku i kończenia akcji przez najlepiej punktującego egipskiego zespołu, Abdelhaya. Aby nie pozwolić przeciwnikom na załapanie wiatru w żagle, o czas poprosił trener Alekno. Udzielone przez niego wskazówki pozwoliły na zniwelowanie strat do dwóch punktów (16:14). Po przerwie siatkarze z kraju faraonów dalej grali dobrą siatkówkę, czym wyraźnie zaskoczyli przeciwników, którzy nie potrafili dotrzymać im kroku i grali zrywami. Najpierw musieli gonić wynik (15:18), a później (19:22). W momencie, gdy Abdelhay zablokował Muserskiego, a Tietiuchin zaserwował w siatkę (24:22), wydawało się, że ten set rozstrzygnie się na korzyść Egipcjan. Jednak w decydujących momentach siatkarze Sbornej pokazali siłę w ofensywie. Najpierw doprowadzili do remisu 24:24, a seta dwiema kapitalnymi zagrywkami zakończył Muserskij (24:26).

Egipcjanie wyraźnie podłamani porażką w poprzedniej partii kolejną rozpoczęli bardzo niepewnie, co bezlitośnie wykorzystali przeciwnicy, którzy prowadzili na pierwszej przerwie 8:3. Później jednak w szeregi Rosjan wdało się widoczne rozluźnienie i ich przewaga stopniała do dwóch punktów (7:9). Aby przywrócić swoim graczom należytą koncentrację, o czas poprosił Alekno. Przyniosło to pożądany efekt, chociaż warto zaznaczyć, że wysokie prowadzenie na drugiej przerwie technicznej (10:16) Sborna w dużej mierze zawdzięcza błędom, jakie popełniali przeciwnicy. Ostatnia część seta i jak się okazało meczu to popisowa gra mistrzów olimpijskich. Bardzo mocne zagrywki, szczególnie Michajłowa, i ataki Muserskiego pozwoliły na objęcie prowadzenia 23:16. Taki obrót spraw totalnie załamał Egipcjan, którzy nie zdołali się już podnieść i ostatecznie po ataku Michajłowa przegrali seta 18:25 i cały mecz 0:3.



Rosja – Egipt 3:0
(25:20, 26:24, 25:18)

Składy zespołów:

Rosja: Michajłow (16), Siwożelez (9), Kurkajew (9), Wolwicz (7), Poletajew (4), Grankin (1), Obmoczajew (libero) oraz Janutow (libero), Tietiuchin, Muserskij (9), Spiridonow, Butko, Własow i Iljinych
Egipt: Abdelhay (15), Elkotb (11), Abdelrehim (1), Abou (3), Abdalla (5), Shafik, Moawad (libero) oraz Hassan O. (3), Hassan M. i Thakil

Zobacz również
Wyniki 8. kolejki oraz tabela Pucharu Świata mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved