Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > PŚ: Nie ma mocnych na USA, Tunezja odprawiona z kwitkiem

PŚ: Nie ma mocnych na USA, Tunezja odprawiona z kwitkiem

fot. FIVB

Wciąż bez porażki w PŚ są Amerykanie, którzy w ósmym meczu odnieśli ósme zwycięstwo. Tym razem na pokonanie podopiecznych trenera Sperawa recepty nie znaleźli Tunezyjczycy, którzy tylko w trzecim secie próbowali dobrać się im do skóry.

Inauguracja spotkania miała wyrównany przebieg. Amerykanie wyprowadzali skuteczne ataki ze skrzydeł, ale Tunezyjczycy nie byli gorsi – po ładnym obiciu bloku przez Hichema Kaabiego odskoczyli na dwa oczka (6:4). Jednak gracze z Ameryki Północnej byli bardzo czujni w bloku, a seria trzech udanych „czap” pozwoliła im przejąć prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej (8:7). Tuż po niej podopieczni Johna Sperawa przystąpili do sukcesywnego powiększania swojej przewagi. Micah Christenson uaktywnił na środku siatki Maxwella Holta, a ten wykańczał wszystkie otrzymywane piłki, dzięki czemu Stany Zjednoczone miały już pięć punktów zapasu (13:8). Omar Agrebi zaprowadził rezultat 16:12 dla USA na drugim regulaminowym czasie, serwując w siatkę. W końcowej fazie seta Afrykańczycy zupełnie stracili jakość swojej gry i byli momentami bezradni wobec dobrze poczynających sobie rywali. David Smith zanotował serię asów serwisowych, a Holt ustawiał na siatce szczelne bloki, przez co przewaga brązowych medalistów Ligi Światowej wynosiła już dziesięć oczek (23:13). Skutecznym atakiem seta zakończył Matthew Anderson, Stany Zjednoczone wygrały 25:14.

Otwarcie drugiej partii należało do Amerykanów. Gdy Kaabi długą wymianę zakończył zbiciem w aut, gracze ze Stanów Zjednoczonych uzyskali dwupunktową przewagę (5:3), którą utrzymali także na pierwszej przerwie technicznej. Za sprawą udanych zagrań Elyesa Karamosliego Tunezyjczykom udało się jeszcze doprowadzić do remisu po 10, ale później boiskiem zawładnęli już gracze Johna Sperawa. Ładny atak Smitha i precyzyjna zagrywka w sam narożnik parkietu Taylora Sandera walnie przyczyniły się do uzyskania przez siatkarzy z Ameryki Północnej pięciu punktów zaliczki (15:10). Po punktowym bloku Andersona Stany Zjednoczone prowadziły 16:13 na drugim regulaminowym czasie i choć podopieczni Fethi Mkaouara mieli na koncie udane ataki, były to jednak pojedyncze akcje. Afrykańczycy nie byli w stanie zagrozić przeciwnikom, mając problemy z dokładnym przyjęciem, przegrywali już 17:22. Amerykanie natomiast prowadzili swoją grę zdecydowanie i spokojnie zmierzali do końcowej wygranej. Piłkę setową dał im sprytny serwis Christensona, a wykończył ją piorunującym uderzeniem Sander. USA zwyciężyło 25:19.

Początek drugiej odsłony upłynął pod znakiem gry punkt za punkt. Niezrażeni wcześniejszymi niepowodzeniami Tunezyjczycy dotrzymywali kroku wyżej notowanemu rywalowi, po udanym bloku Nabila Miladiego wysuwając się na prowadzenie 4:3. Zgrabne zagrania Sandera pozwoliły Amerykanom doprowadzić do remisu po 7, ale podopieczni Johna Sperawa na potęgę mylili się w polu serwisowym, przez co Tunezja utrzymywała oczko przewagi (13:12). Gdy lekkim atakiem punkt zdobył Karamosli, podopieczni Fethi Mkaouara odskoczyli na dwa oczka (15:13), zachowując tę nadwyżkę na drugim regulaminowym czasie. Efektywnymi zbiciami Andersona gracze ze Stanów Zjednoczonych próbowali odrabiać straty, ale co udało im się wyrównać wynik, to za sprawą szczelnych bloków gracze z Czarnego Lądu ponownie uzyskiwali dwupunktową zaliczkę. W końcówce Tunezyjczycy mieli trzy oczka nadwyżki i byli bliscy rozstrzygnięcia seta na swoją korzyść, jednak doświadczonym rywalom udało się doprowadzić do przełamania. O ostatecznym rezultacie musiała decydować gra na przewagi, w której lepsi okazali się Amerykanie, głównie za sprawą skuteczności w ofensywie Andersona. USA odniosło zwycięstwo 29:27 i w całym meczu 3:0.



USA – Tunezja 3:0
(25:14, 25:19, 29:27)

Składy zespołów:

USA: Anderson (22), Sander (12), Holt (10), Smith (7), Russell (3), Christenson (2), E. Shoji (libero) oraz Watten (libero), Lotman (5) i K. Shoji
Tunezja: Kaabi (10), Miladi (5), Karamosli (4), Jerbi (4), Moalla (3), Agrebi (3), Korbosli (libero) oraz Nagga (10), Othmen (2) i M’rabet

Zobacz również
Wyniki 8. kolejki oraz tabela Pucharu Świata mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved