Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > PŚ: Pewna wygrana gospodarzy z Wenezuelą

PŚ: Pewna wygrana gospodarzy z Wenezuelą

fot. FIVB

W 7. kolejce Pucharu Świata bardzo ciekawe i zacięte, aczkolwiek trzysetowe spotkanie rozegrały drużyny z Japonii i Wenezueli. Ostatecznie lepiej rozegrane w dwóch pierwszych setach końcówki pozwoliły triumfować drużynie azjatyckiej.

Początek spotkania był bardzo zacięty, a oba zespoły były bardzo skoncentrowane w swoich poczynaniach. Efektowny pojedynczy blok na Yuki Ishikawie pozwolił wyjść na prowadzenie zespołowi gości (6:5). Jako pierwsi na dwa oczka przewagi odskoczyli Wenezuelczycy, którzy prowadzili na pierwszej przerwie technicznej. Z każdą kolejną akcją Japończycy przegrywali rywalizację na siatce, wówczas o czas dla swojego zespołu poprosił Masashi Nambu – 9:12. Po przerwie zawodnicy z Azji ustabilizowali swoją grę w ataku, co miało przyłożenie na ich całą postawę. Po asie serwisowym Yuki Ishikawy gospodarzom udało się doprowadzić do remisu 15:15. Z jednopunktowym prowadzeniem na drugą przerwę techniczną zeszli już gospodarze (16:15). W dalszej części tego seta oba teamy grały punkt za punkt. W końcówce partii więcej chłodnej głowy zachowali siatkarze z Azji, którzy wygrali pierwszą partię na przewagi (33:31).

Set numer dwa miał wyrównany przebieg do stanu 3:3. Po asie serwisowym japońskiego atakującego Kunihiro Shimizu było już natomiast 5:3. Wtedy zawodnikom z Ameryki Południowej zaczęły przydarzać się błędy w przyjęciu (8:4). Po przerwie technicznej rozpoczęła się dobra gra Kervina Pineruy, który swoimi udanymi atakami zniwelował stratę do dwóch punktów (9:7). Ataki ze skrzydeł Marqueza oraz Pineruy pozwoliły doprowadzić do remisu. Po asie serwisowym Ivana Marqueza to Wenezuela prowadziła na drugiej przerwie technicznej (16:15). W dalszej części seta wynik cały czas oscylował wokół remisu (20:20). Oba zespoły popełniały dużo błędów w zagrywce, co skutkowało słabą grą w ataku obu drużyn. Udany blok Wenezuelczyków w końcówce przybliżył ich do wygrania drugiej odsłony (23:21), wówczas o czas poprosił szkoleniowiec Japonii. Po przerwie świetna gra w bloku oraz w obronie pozwoliła doprowadzić do remisu 24:24, ale drugiego seta zakończył udany blok Japończyków (26:24).

Wyraźnie podrażnieni porażką w poprzednim secie Wenezuelczycy mocno zaczęli trzecią odsłonę – od prowadzenia 3:1. Następnie znowu dała o sobie znać nieskuteczność w ataku, ale duża ilość ataków kierowana do Kervina Pineruy, co zaowocowało umiejętnym odczytywaniem gry przez Japończyków, którzy wyszli na prowadzenie 8:5. Po przerwie technicznej zawodnicy z Ameryki Południowej swoją ambitną postawą starali się zniwelować straty, ale gospodarze kontrolowali przebieg gry w tym secie (11:8). Nie pomagały zmiany stosowane przez trenera gości. Japończycy osiągnęli trzypunktowe prowadzenie na drugiej przerwie technicznej (16:13). Ciężar gry w ekipie miejscowych wziął na siebie Shimizu, który swoimi atakami przybliżył swój zespół do zwycięstwa w tej partii 20:17. Wynik nie uległ już zmianie. Spotkanie zakończył udany atak Shimizu (25.19).



Japonia – Wenezuela 3:0
(33:31, 26:24, 25:19)

Zobacz również:
Wyniki 7. kolejki oraz tabela Pucharu Świata

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Świata, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved