Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Mirosław Zawieracz: To, co robimy, idzie w dobrym kierunku

Mirosław Zawieracz: To, co robimy, idzie w dobrym kierunku

fot. archiwum

Po raz drugi z rzędu w okresie przygotowawczym Wisła Warszawa zmierzyła się z zespołem z Orlen Ligi. W środę w Atlas Arenie w Łodzi zawodniczki ze stolicy przegrały z Budowlanymi 1:3. - Ważna jest też praca nad mentalnością - powiedział Mirosław Zawieracz.

– To był kolejny cenny sparing, mam następne ważne informacje, choć nie jest to do końca wymierne, bo w środę graliśmy innymi piłkami niż będziemy w I lidze. To przekłada się również na przyjęcie. Mieliśmy w tym elemencie tylko 30 procent skuteczności i wtedy gra jest dużo trudniejsza – powiedział po towarzyskiej rywalizacji z łodziankami trener Wisły Warszawa, Mirosław Zawieracz, dodając, że ma za co chwalić swoje podopieczne. – W pierwszym secie siatkarki Budowlanych gorzej spisywały się na zagrywce. Moje zawodniczki miały przewagę – to była siatkówka miła dla oka. Widać, że to, co robimy, z każdym dniem idzie w dobrym kierunku – przyznał.

Szkoleniowiec stołecznej drużyny widzi wyraźny progres w szeregach swojego zespołu i nie ukrywa, że mimo wszystko czeka go jeszcze wiele pracy. – Porównując środowy mecz do ostatnich w Murowanej Goślinie, widać, że niektóre elementy zostały poprawione. Mamy jeszcze sporo nieporozumień. Wiadomo, wcześniej każda dziewczyna grała w innym zespole i wiele rzeczy nadal robi odruchowo. Trudno na przestrzeni miesiąca wszystko zmienić, ale cały czas nad tym pracujemy – zaznaczył Zawieracz, zapewniając, że w kolejnych przedsezonowych wyzwaniach jego team będzie prowadzony mądrze. – Pozwoliłem nieco odpocząć podstawowym siatkarkom. Musimy pamiętać, że na turniej do Świecia jedziemy na cztery mecze w trzy dni i to już w piątek rano. Wszystko to trzeba równoważyć, bez względu na to, co jest na tablicy wyników. Jeszcze jesteśmy w okresie, w którym mamy dwa tygodnie do rozpoczęcia sezonu. Musimy dozować po równo obciążeniami. Nie możemy dopuścić do sytuacji, gdzie sześć dziewczyn jest przemęczonych, a reszta pozostaje w dłuższym odpoczynku, bo wówczas niewiele zrobimy na treningu – stwierdził były trener zespołów z Piły i Bielska-Białej.

 



źródło: inf. własna, wisla-warszawa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved