Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > PŚ: Bez niespodzianki – Argentyna wygrywa z Egiptem

PŚ: Bez niespodzianki – Argentyna wygrywa z Egiptem

fot. FIVB

Argentyńczycy byli zdecydowanym faworytem przed rozpoczęciem spotkania i ze swojego zadania wywiązali się w stu procentach. Podopieczni Julio Velasco bez większych problemów pokonali w trzech setach ekipę mistrzów Afryki.

Od pierwszej do ostatniej piłki zawodnicy z Ameryki Południowej kontrolowali przebieg spotkania. Początek pierwszego seta to wyrównana gra do pierwszej przerwy technicznej, na której minimalnie prowadzili Argentyńczycy (8:7). W mecz znakomicie wprowadził się przyjmujący Facundo Conte, kończąc kolejne ataki na lewym skrzydle. Lider swojego zespołu do dynamicznych ataków dorzucił również mocną zagrywkę, która powiększyła przewagę nad reprezentacją Egiptu (8:11). Grę znakomicie prowadził – wybrany na MVP spotkania – Luciano De Cecco. Odpowiedzieć na szybką grę reprezentantów Argentyny starał się kapitan „faraonów” Ahmed Abdelhay, rozbijając ich blok atakiem z prawego skrzydła (10:14). Cierpliwie w ataku grał drugi z przyjmujących reprezentacji Argentyny Luciano Zornetta, który nabijając piłkę na blok rywali, stwarzał szansę na powtórzenie akcji, co umożliwiło skuteczny atak Cristiana Poglajena (11:16). Błędy w ataku Egipcjan dostarczały punkty rywalom, dzięki czemu wzrastała ich przewaga punktowa. Niewielkie ryzyko w zagrywce graczy z Afryki sprawiało, iż Argentyńczycy nadawali tempo akcji własnym przyjęciem, co przekładało się na szybkie rozegranie De Cecco i gubienie bloku rywala. Conte przedstawiał rywalom wachlarz swoich nieprzeciętnych umiejętności, atakując hakiem sytuacyjną piłkę na lewej stronie siatki (13:19). Egipcjanie zdołali jeszcze odpowiedzieć dobrą zagrywką Mohameda Moneima (16:20), lecz to nie wystarczyło na dobrze zorganizowanych Argentyńczyków. De Cecco mądrze prowadził grę przez środek – kolejno punkty zdobywali Sebastian Sole oraz Maximiliano Gauna. Wynik w tej partii ustalił Zornetta, posyłając trudną do przyjęcia zagrywkę typu float (18:25).

Druga odsłona meczu miała podobny przebieg. Egipcjanie dotrzymywali kroku tylko do pierwszej przerwy technicznej, na którą udali się po pojedynczym bloku De Cecco (7:8). Egipcjanie nie mogący skończyć kolejnych ataków popełniali proste błędy – dwa razy odgwizdane podwójne odbicia wysunęły znacząco na prowadzenie reprezentację Argentyny (11:7). Jedynym zawodnikiem, który utrzymywał równy poziom w drużynie Egiptu, był Abdelhay. Dobra akcja, po której wybił piłkę po bloku rywali, dawała nadzieje na dogonienie rywala (8:12). Niestety dla Egipcjan seria błędów zwiększała frustracje w drużynie, a ta przekładała się na niską jakość gry. Czujnym okiem wykazał się trener Velasco, który wykorzystując system wideoweryfikacji, dopatrzył się ataku po palcach w wykonaniu Sole (10:16). Zagrywkę wzmocnił Abdelhay, dzięki czemu darmową piłkę przechodzącą mógł wykorzystać Mamdouh Abdelrehim (12:16). Nadzieje na wygranie tego seta Egipcjanom odebrał Poglajen, zdobywając punkt bezpośrednio z zagrywki (14:19). Bardzo dobry odbiór zagrywki pozwalał na kreowanie gry przez De Cecco. Gdy Moneim został zablokowany na lewym skrzydle, wiadomym było, iż Argentyńczycy nie wypuszczą zwycięstwa z rąk (16:22). Facundo Conte zakończył seta efektownym atakiem po prostej z prawej strony siatki (25:19).

Ostatnia partia to formalność w wykonaniu dobrze zorganizowanych zawodników trenera Velasco. Egipcjanie nie mogli sobie poradzić z ciętą zagrywką Zornetty, dzięki czemu przechodzące piłki wykorzystywali środkowi bloku (5:8). Kolejny raz efektywnym atakiem popisał się Abdelhay, który opadając, obił lotny blok rywali (7:9). Reżyser gry Argentyńczyków – Luciano De Cecco – odsuwał swoich środkowych od siebie, tworząc tym samym przestrzeń do ataku dla nich oraz na wyprowadzenie akcji szóstą strefą. Takim właśnie atakiem z pipe’a wynik na drugą przerwę techniczną ustalił Conte (16:10). Kolejne punkty do swojego dorobku dopisywali środkowi Sole oraz Gauna (19:13). Do mocnych i efektownych ataków swoich kolegów techniczną zagrywkę dołożył Conte – skrót po siatce i kolejny punkt dla Argentyny (21:14). De Cecco i spółka kontrolowali tempo spotkania, nie oddając inicjatywy nawet na chwilkę. Pokazali, iż mogą być groźni dla każdego przeciwnika, a rola faworyta w meczu ze słabszym przeciwnikiem nie jest im straszna. Mecz zakończył atakiem z przesuniętej piłki Sebastian Sole.



MVP: Luciano De Cecco

Egipt – Argentyna 0:3
(18:25, 19:25, 21:25)

Składy zespołów:
Egipt: Abou Abd (3), Abdelhay (22), Abdelrehim (3), Abdalla (1), Hassan (1), Moneim (3), Moawad (libero) oraz Bekhit (1), Ahmed (1), Thakil (5) i Elkotb (5)
Argentyna: Poglajen (11), Conte (15), Sole (10), De Cecco (3), Zornetta (8), Gauna (9), Closter (libero)

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki oraz tabela Pucharu Świata

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Świata, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved