Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Bartłomiej Lemański: Każdy z nas liczył, że wróci z medalem

Bartłomiej Lemański: Każdy z nas liczył, że wróci z medalem

fot. Mateusz Siwiec

Przegrany mecz z Argentyńczykami zamknął polskiej reprezentacji juniorów drogę do walki o medale. - Przykro nam z tego powodu, jednak w tym momencie możemy jedynie walczyć o miejsce dziewiąte - powiedział po meczu Bartłomiej Lemański.

Niestety, mimo zaciętej walki z Argentyńczykami nie udało wam się przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Co zadecydowało o tym, że to właśnie wasi koledzy z Ameryki Południowej okazali się lepsi?

Bartłomiej Lemański:To spotkanie nie należało do dobrych w naszym wykonaniu. Źle weszliśmy w mecz, przez co musieliśmy gonić rywali z każdym punktem. Argentyńczycy okazali się być od nas lepsi i nie byliśmy w stanie się im przeciwstawić.

Nie da się ukryć, że ten mecz przegraliście w końcówkach. Było to spowodowane względami fizycznymi, czy może zabrakło wam koncentracji?



Podczas przygotowań trenowaliśmy dużo końcówek, gdyż zawsze mieliśmy z tym problem. Niestety, nie byliśmy wystarczająco skoncentrowani, aby wykorzystać to, co wyćwiczyliśmy na treningach.

Przez tę porażkę znaleźliście się poza pierwszą ósemką turnieju. Na pewno czujecie niedosyt z tego powodu.

Przylatując do Meksyku, każdy z nas liczył, że wróci z medalem, po to tutaj przyjechaliśmy. Przykro nam z tego powodu, jednak w tym momencie możemy jedynie walczyć o miejsce dziewiąte.

Skupmy się jednak na pozytywach. Mimo wszystko jesteście jedną z najlepszych drużyn na świecie. Gdybyś miał wskazać waszą najmocniejszą stronę, to co by to było?

Myślę, że mamy dobrą zagrywkę. Nie raz udało nam się odskoczyć na prowadzenie dzięki dobrej serii. Niestety, podczas meczu z reprezentacją Argentyny nie potrafiliśmy tego wykorzystać.

Najbliższe spotkania rozegracie kolejno z reprezentacjami Kuby, Egiptu i Francji. Który z tych przeciwników może okazać się dla was najgroźniejszy?

Ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie. Nie znam dokładnie tych zespołów, jednak każdy, kto znalazł się na tych mistrzostwach, jest groźnym przeciwnikiem.

A jak oceniasz organizację techniczną turnieju? Dobrze czujesz się w Meksyku?

Na nic nie możemy narzekać. Wszystko mamy pod ręką, a do tego wygodny dojazd do sali. Może jedzenie trochę inne niż w Polsce, ale warto poznawać kuchnię za granicą.

W tym roku reprezentację juniorów przejął dobrze ci znany Jakub Bednaruk. Czy fakt, że jest to trener twojej ligowej drużyny, ułatwia współpracę?

W stu procentach. Ja znam jego, a on zna mnie. Wie, jak się zachowuję w różnych sytuacjach, dzięki czemu jestem w stanie wyciągnąć z treningu jak najwięcej. Współpraca przez ubiegły sezon na pewno pozwoliła mi się tu lepiej ustosunkować.

Do niedawna leczyłeś poważną kontuzję, jak się teraz czujesz? Czy noga wciąż daje o sobie znać?

Lekkie dolegliwości są niczym w porównaniu do ponownego wkroczenia na parkiet. Cieszę się, że mogę znowu trenować i grać. Jestem pod stałą opieką fizjoterapeuty, dzięki czemu jest coraz lepiej.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved