Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Soczi Open: Znamy ostateczne rozstrzygnięcia u panów

Soczi Open: Znamy ostateczne rozstrzygnięcia u panów

fot. archiwum

W niecałą godzinę para włoska Nicolai/Lupo pokonała w boju o brązowy medal turnieju Soczi Open duet rosyjski - Siemienow/Krasilnikow. Ze złota cieszą się natomiast Samoilovs i Smedins, którzy w finale zwyciężyli Amerykanów.

W boju na tym szczeblu rozgrywek Soczi Open można było się spodziewać wyrównanych pojedynków. Oczekiwania kibiców jak najbardziej zostały zaspokojone, bowiem w spotkaniu o brązowy medal imprezy mogli cieszyć się trzema setami pełnymi napięcia. Pierwszy z nich rozpoczął się mocnymi atakami Nicolai, który dzięki przytomności Lupo przy siatce mógł postawić na dość dużą dozę siatkarskiej fantazji, którą zaczęła odznaczać się jego gra. Im dalej w mecz, tym niespokojniej robiło się po stronie Rosjan, bowiem Krasilnikow nie wystrzegał się błędów własnych, które finalnie pociągnęły jego zespół na dno w tym rozdaniu. Ta szybka lekcja otrzeźwienia przydała się jednak Sbornej, bowiem w kolejną partię duet wszedł z dużo większą determinacją, pokazując nieco bardziej agresywne oblicze siatkówki plażowej. Szybkie zbicia, mocny serwis i walka do ostatniej piłki stały się domeną jego gry, do czego w dużej mierze przyczyniła się pewność siebie w ofensywie, którą emanował Siemienow. To właśnie dzięki temu czynnikowi parze dość szybko udało się wypracować trzy oczka zapasu, które krok po kroku powiększali (21:15).

Najwięcej emocji było jednak w rozstrzygającym secie, w którym to zarówno jedna, jak i druga drużyna postawiły wszystko na jedną kartę. Dzięki mniejszej zachowawczości obu teamów zgromadzeni kibice mogli cieszyć oczy grą na naprawdę wysokim poziomie, jednak przyszło im także oglądać jej konsekwencje. Po pomyłce na skrzydle Siemienowa Włosi zdobyli upragnione dwa oczka przewagi, które dały im asumpt do budowania jeszcze większej przewagi. Jak się potem okazało, do finalnego zwycięstwa reprezentantom z Półwyspu Apenińskiego wystarczyło spokojne pilnowanie wyniku i brązowe medale zawisły na ich szyjach po kombinacyjnej akcji w wykonaniu Lupo (15:13).

Nicolai/Lupo ITA [4] – Siemienow/Krasilnikow RUS [1] 2:1
(21:18, 15:21, 15:13)



Tak jak się można było spodziewać, niezwykle zacięty przebieg miał pojedynek Łotyszy z Amerykanami, którego nagrodą było złoto Soczi Open. Już od pierwszych piłek Samoilovs i Lucena pokazywali na co stać ich pod względem siłowym, prowadząc swoje zespoły do walki punkt za punkt. Spotkanie mogło się podobać, ponieważ było w nim mało błędów, a oba zespoły grały coraz bardziej dynamicznie, próbując udowodnić, że są głównymi pretendentami do stanięcia na najwyższym stopniu podium. Z każdą piłką gra się zaostrzała, a prym w bloku wiódł Smedins. Widać było, że żaden z zawodników nie zamierza odpuścić. W pewnym momencie jednak Europejczycy okazali się być silniejsi psychicznie, co dało o sobie znać szczególnie w polu serwisowym, bowiem w kluczowych akcjach potrafili utrzymać moc swojej zagrywki, czego brakowało ich przeciwnikom. To właśnie ten czynnik odegrał największą rolę w późniejszej walce na przewagi i zapisał zwycięstwo w partii na koncie duetu Samoilovs/Smedins (24:22).

Emocji nie zabrakło także w kolejnym secie, który później okazał się ostatnią odsłoną rywalizacji obu oponentów. Tym razem jednak niewielkie prowadzenie w pierwszej fazie rozdania uzyskali reprezentanci Stanów Zjednoczonych, nie wstrzymujący rąk i mądrze wykorzystujący stosunkowo niewielkie niedociągnięcia, które pojawiały się po przeciwnej stronie siatki. Zgromadzonych kibiców najbardziej cieszyły akcje, które uwidaczniały na siatce, jak bardzo rywalom zależy na wygranej. Dalhausser natomiast świetnie radził sobie na skrzydle, ale jego udane próby były efektem bezbłędnego rozegrania jego partnera. Paradoksalnie rzutem na taśmę i tę odsłonę pojedynku wygrali zawodnicy z Łotwy. Stało się tak, ponieważ Amerykanie akurat w przypadku ostatnich piłek nieco wybili się z rytmu, a strat poniesionych w wyniku tego zajścia nie mieli już czasu odrobić.

Samoilovs/Smedins J. LAT [2] – Lucena/Dalhausser USA [3] 2:0
(24:22, 21:19)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved