Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Soczi Open: Faworytki nie zawiodły w ostatnim rozdaniu

Soczi Open: Faworytki nie zawiodły w ostatnim rozdaniu

fot. archiwum

Szwajcarki Zumkehr i Heidrich stanęły na najniższym stopniu podium turnieju siatkówki plażowej rozgrywanego w Rosji. W finałowym pojedynku o złoto para Menegatti/Orsi Toth z Włoch wygrała z drugim duetem szwajcarskim, Forrer/Vergé-Dépré.

Nie ulegało wątpliwości, że Soczi Open przyniesie ważne rozstrzygnięcia dla światowej siatkówki plażowej. Turniej ten potwierdził wysoką dyspozycję faworytek, czyli w tym przypadku duetu Zumkehr/Heidrich ze Szwajcarii. To właśnie ta para od początku kontrolowała przebieg zmagań o brązowy medal z Finkami i od pierwszej piłki typowana była do zwycięstwa. Te aspiracje najbardziej były widoczne w mocnych, sprawiających trudności w obronie atakach Heidrich, która przy każdej nadarzającej się okazji wykorzystywała ręce Lahti, by umieścić piłkę w boisku po przeciwnej stronie siatki. Nieco przysłowiowej „ikry” brakowało natomiast Lehtonen, która w obliczu spadku dyspozycji swojej koleżanki w pierwszym secie nie czuła się na siłach, by przyjąć na siebie ciężar odpowiedzialności za ofensywę, przez co obie przegrały do 18.

Podobnie było w drugiej odsłonie meczu – łatwo wypracowana przez Zumkehr zaliczka w polu serwisowym towarzyszyła jej zespołowi przez większość partii. Warto dodać, że obie Szwajcarki świetnie rozumiały się na boisku i ich wymiany z każdym kolejnym krokiem przybliżały je do korzystnych dla siebie rozstrzygnięć. Kluczowym momentem wydawała się być dość długa akcja w obronie w połowie seta, w której mimo ambicji Finki przez własną niedokładność nie potrafiły przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Od tego momentu grały coraz słabiej, by ponownie przegrać do 18.

Zumkehr/Heidrich SUI [5] – Lehtonen/Lahti FIN [6] 2:0
(21:18, 21:18)



O meczu z historią tylko w jednym secie można mówić w przypadku finałowej rywalizacji Włoszek ze Szwajcarkami. Wyłącznie w inaugurującym rozdaniu duet Forrer/Vergé-Dépré dotrzymywał kroku przeciwniczkom, a większość gry toczyła się na styku. Raz po raz obie pary zmieniały się na fotelu liderek, a w ich walce nie brakowało sporej siły połączonej z zaskakującymi rozwiązaniami taktycznymi. Dopiero w momencie, kiedy Menegatti dwukrotnie zaatakowała po rękach Forrer, stało się jasne, że pewien dysonans pomiędzy drużynami istnieje i że coraz bliżej zwycięstwa są właśnie zawodniczki z Półwyspu Apenińskiego. W końcówce pomogła im mniejsza ilość błędów i to właśnie one zapisały na swoim koncie pierwszy set zmagań (21:19).

Nieco inaczej rywalizacja toczyła się w drugim, a zarazem ostatnim secie batalii. Orsi Toth postawiła na dynamiczniejszą grę, co poskutkowało, bowiem wzrost tempa rozegrania po stronie włoskiej mocno zaskoczył Szwajcarki. Jakby tego było mało, mocne ataki ze skrzydła Menegatti zaczęły eksponować brak pewności siebie w przyjęciu jej rywalek i punkt po punkcie różnica pomiędzy teamami rosła. Późniejsze przegrane walczyły jednak ambitnie, widać było, że bardzo zależało im na przedłużeniu zmagań i głośno zagrzewały się nawzajem do walki. Nie zdało się to jednak na wiele, więc po chwili dysonans pomiędzy drużynami był zbyt duży, żeby dało się go odrobić i złoto Soczi Open powędrowało na włoskie szyje (21:16).

Menegatti/Orsi Toth ITA [2] – Forrer/Vergé-Dépré SUI [3] 2:0
(21:19, 21:16)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved