Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Drugi sparing dla Polek, szaleńcza pogoń w czwartym secie

Drugi sparing dla Polek, szaleńcza pogoń w czwartym secie

fot. CEV

W niedzielny wieczór siatkarki Turcji i Polski przygotowujące się do mistrzostw Europy spotkały się towarzysko po raz drugi. Polki tym razem okazały się lepsze. Na uwagę zasługuje czwarty set, gdzie nasz zespół odrobił jedenaście punktów straty.

Mecz znakomicie rozpoczęła nasza drużyna. Po znakomitych obronach Pauliny Maj-Erwardt i dobrych zagrywkach i atakach Anny Werblińskiej było już 3:0. Biało-czerwone na początku meczu prezentowały bardzo trudną zagrywkę (5:1), były także skuteczne w ataku i bloku, Turczynki momentami były bezradne wobec dobrej gry Polek (8:2). Po asie serwisowym Zuzanny Efimienko było już 11:5 i o czas poprosił Ferhat Akbas. Turczynki starały się odrabiać straty, ale podopieczne Jacka Nawrockiego grały bardzo pewnie i na drugim regulaminowym czasie prowadziły 16:8 za sprawą dobrej zagrywki Werblińskiej i czujnej gry w bloku. Kluczem do wysokiej przewagi Polek niewątpliwie była zagrywka, która funkcjonowała bardzo dobrze. Chwila niedokładności w szeregach Polek sprawiła, że przewaga stopniała do pięciu oczek. Przewaga naszych siatkarek była jednak na tyle wysoka, że nie dały jej już sobie wydrzeć do końca seta, chociaż w końcówce Turczynki rzuciły się w szaleńczą pogoń (18:21). Ostatnie akcje seta należały już jednak do Polek.

Kolejną odsłonę to Turczynki rozpoczęły od stanu 3:0. Polki jednak za sprawą dobrej zagrywki i ataku wyrównały na 3:3. W okolicach przerwy technicznej proste błędy Polek, w tym błąd ustawienia, pozwoliły przyjezdnym odskoczyć na dwa oczka (8:6). Do remisu doprowadziła punktową zagrywką Zuzanna Efimienko. Walka na boisku trwała w najlepsze, warto wspomnieć na pewno o znakomitej grze w obronie polskiej libero. Turczynki kilkakrotnie odskakiwały na dwa oczka, ale Polki doprowadzały do remisu, np. punktowym blokiem czy dobrą zagrywką (13:13). Na przerwie technicznej numer dwa przyjezdne miały jednak dwa oczka przewagi. Po niej jednak przyjezdne m.in. blokując Werblińską, odskoczyły na 19:14. Polki miały spory problem ze skończeniem ataku, a Turczynki natychmiast to wykorzystywały, udanie kontratakując (21:15). Podopieczne Ferhata Akbasa znakomicie broniły niemal każdą piłkę, Polki dodatkowo popełniały bardzo proste błędy i w meczu było 1:1.

Polki bardzo dobrze rozpoczęły trzecią odsłonę (4:1), a m.in. po ataku Natalii Kurnikowskiej było już 7:2. Dobrze w tym momencie zagrywała Katarzyna Skowrońska-Dolata. Pięciopunktową przewagę biało-czerwone utrzymały na przerwie technicznej, a po niej błędy rywalek pozwoliły ją podwyższyć do stanu 10:3. Turczynki zaczęły odrabiać straty i kiedy Polki m.in. po bloku na Skowrońskiej-Dolacie straciły trzy punkty z rzędu, o czas poprosił Jacek Nawrocki (11:7). Nic to jednak nie dało, Polki nie mogły skończyć ataku i trwoniły prowadzenie, a po zbiciu Neriman Ozsoy polski selekcjoner raz jeszcze zawołał swoje zawodniczki do siebie (12:10). Po nim zła passa trwała dalej i różnica stopniała tylko do jednego punktu, a punktowa zagrywka Kubry Akman dała remis 13:13. Turczynki minimalnie prowadziły na przerwie technicznej po błędzie zagrywki rywalek. Po niej przy zagrywce Neriman Ozsoy podopieczne Ferhata Akbasa zdobywały kolejne oczka (20:15). Polki dopadła totalna niemoc w każdym elemencie, a zwłaszcza w ataku. Do gry poderwała je dopiero dobra zagrywka Kurnikowskiej i skończone kontrataki (19:20). Atak ze środka Akman dał rywalkom piłki setowe (24:21). Ostatnie słowo należało do Polen Uslupehlivan.



Po ataku Neriman Ozsoy Turczynki prowadziły 2:0. Niemoc Polek trwała jednak dalej, zawodził atak, przyjęcie i przy stanie 1:5 Jacek Nawrocki wezwał swoje zawodniczki do siebie. Nic to jednak nie dało, na przerwie technicznej przyjezdne prowadziły 8:2, a po niej kolejny atak skończyła Ozsoy. Problemem Polek niewątpliwie było przyjęcie zagrywki, co nie pozwalało na dobre wyprowadzenie akcji, słabo funkcjonował także atak (3:14). Można powiedzieć, że w tej fazie meczu grał tylko jeden zespół. Polki zdołały jednak odrobić sporą część strat przy trudnej zagrywce Kaczorowskiej (11:14). Polki wyraźnie poderwały się dzięki temu do gry i kiedy Ganszczyk zatrzymała Akman, dodatkowo atakowała Werblińska, różnica stopniała do jednego oczka (14:15). Remis dał as serwisowy Efimienko, ale na przerwie technicznej to Turcja miała punkt w zapasie. Wynik oscylował wokół remisu, ale wkrótce Turczynki wyszły na 20:18. Znowu jednak szwankowało polskie przyjęcie (20:23). Błąd zagrywki dał Turczynkom setballe (24:22). Polki jednak wyrównały i gra toczyła się na przewagi. Znakomicie spisywała się Kamila Ganszczyk, dając biało-czerwonym piłkę setową, a kilka minut później set zakończył się wygraną biało-czerwonych, które wyszły wręcz z sytuacji niemożliwej.

Tie-break od zagrywki rozpoczęła bohaterka poprzedniej odsłony – Klaudia Kaczorowska, a po chwili było już 3:0 za sprawą akcji Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty. O czas poprosił Ferhat Akbas, Rywalki zbliżyły się na jeden punkt, a po punktowej zagrywce Neriman Ozsoy był już remis 5:5. Przy zmianie stron, po punktowej zagrywce dobrze grającej Ganszczyk, Polki miały punkt przewagi. Atak Skowrońskiej-Dolaty i kolejny znakomity serwis Ganszczyk pozwoliły Polkom odskoczyć na 10:7. Czas dla Ferhata Akbasa nic nie pomógł, bowiem udany blok Polek powiększył różnicę punktową. Znakomicie w ataku i zagrywce radziła sobie Skowrońska-Dolata, Turczynki popełniały błędy (14:8). Mecz zakończył błąd Turczynek.

Polska – Turcja 3:2
(25:20, 16:25, 22:25, 28:26, 15:8)

Składy zespołów:
Polska: Werblińska, Kurnikowska, Skowrońska-Dolata, Efimienko, Bednarek-Kasza, Wołosz, Maj-Erwardt (libero) oraz Bełcik, Kaczorowska, Kowalińska i Ganszczyk
Turcja: Akyol, Sonsirma, Uslupehlivan, Akman, Ozsoy, Erdem, Karadayi (libero) oraz Onal, Baladin, Cans i Ozdemir

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved