Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Bialanki zwycięskie w Brnie

Bialanki zwycięskie w Brnie

fot. Łukasz Krzywański

Siatkarki BKS-u Aluprofu Bielsko-Biała zostały triumfatorkami Grand Prix Brno 2015. Podopieczne Emanuele Sbano wygrały wszystkie trzy mecze. W ostatnim spotkaniu pokonały węgierski Vasas Obuda Budapeszt 3:2.

Trzecie spotkanie nie najlepiej rozpoczęło się dla zespołu z Bielska-Białej. Ekipa Emanuele Sbano po błędach własnych przegrywała 0:4. Węgierki wyczuły okazję i wykorzystując słabość bialanek w przyjęciu, odskoczyły na sześć oczek (8:2). Niemoc siatkarek z Podbeskidzia przełamała Natalia Bamber-Laskowska, a po blokach Małgorzaty Lis BKS tracił do rywalek tylko trzy punkty (6:9). Vasas Obuda nie składał broni i po błędzie w ataku Kornelii Moskwy odskoczył na 12:7. Gdy oba zespoły wróciły na parkiet po krótkiej przerwie na życzenie trenera z Bielska-Białej, swój koncert gry dała Nikola Radosova. Słowaczka, wspierana na środku przez kapitan Małgorzatę Lis, wyprowadziła bialanki na 21:19. Kiedy punkt dołożyła Bamber-Laskowska (22:19) wydawało się, że wygraną BKS ma w kieszeni. Tymczasem trzy kolejne błędy siatkarek z Podbeskidzia dały Węgierkom piłkę setową. Po chwili było już 1:0 dla Vasas Obuda, które wygrało premierową odsłonę meczu 25:23.

Drugą partię otworzyła Moskwa. Młoda środkowa obok Radosovej okazała się najskuteczniejszą zawodniczką w tym secie. Wyrównana walka utrzymywała się do stanu 4:4, później na parkiecie dominował tylko BKS. Blok Moskwy dał bialankom pięciopunktową przewagę (12:7), a gdy asem serwisowym popisała się słowacka skrzydłowa, ekipa Emanuele Sbano wyszła na 16:8. Siatkarki z Budapesztu były jedynie statystkami na tle rozpędzających się z akcji na akcję Moskwy i Radosovej. Wynik partii ustaliła wprowadzona w końcówce seta Natalia Strózik (25:10).

Bialanki zdominowały również trzecią odsłonę meczu. Tym razem klasą samą dla siebie były Lis i Bamber-Laskowska. Te doświadczone siatkarki z dziecinną łatwością powiększały przewagę nad rywalkami. Po akcjach środkowej BKS-u było 9:4, a Bamber-Laskowska podwyższyła prowadzenie do stanu 13:7. Węgierki popełniały sporo błędów własnych, oddając seta do 11.



Czwarta partia lepiej rozpoczęła się dla bialanek. Ataki Emilii Muchy i Bamber-Laskowskiej pozwoliły BKS-owi odskoczyć na dwa punkty (3:1). Zespół z Podbeskidzia nie był w stanie utrzymać koncentracji i po własnych błędach oddał przeciwniczkom inicjatywę przy stanie 6:7. BKS dzięki Radosovej odrobił straty, a następnie wyszedł na 10:7, jednak i tym razem Węgierki zdołały się przełamać, odskakując na 15:12. Kiedy set wkraczał w decydującą fazę, siatkarki z Bielska-Białej ponownie były na prowadzeniu (18:16), pozwalając się dojść na 21:21. Przy stanie 23:23 decydujące akcje należały do ekipy z Budapesztu, która wygrywając 25:23, doprowadziła do tie-breaka.

Będące na fali Węgierki nie zwalniały tempa. Wykorzystując przestój BKS-u, błyskawicznie uzyskały dwupunktową zaliczkę, którą odrobiła Radosova (7:7). Przy zmianie stron Vasas Obuda prowadził 9:7, ale po przebudzeniu Bamber-Laskowskiej ponownie był remis (11:11). Dobre zagrywki Muchy odrzuciły rywalki od siatki. Inicjatywę na parkiecie odzyskał BKS, który zwyciężając w tie-breaku 15:11, odniósł trzecią wygraną w Brnie.

BKS Aluprof Bielsko-Biała – Vasas Obuda Budapeszt 3:2
(23:25, 25:10, 25:11, 23:25, 15:11)

Składy zespołów:
BKS: Pasznik (3), Radosova (23), Moskwa (13), Bamber-Laskowska (19), Horka (5), Lis (12), Wojtowicz (libero) oraz Strózik (1), Żytowoz (2), Mucha (8) i Łyszkiewicz

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved