Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > J. Szałankiewicz: Droga na igrzyska jest otwarta

J. Szałankiewicz: Droga na igrzyska jest otwarta

fot. archiwum

Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz na 1/4 finału zakończyli udział w Soczi Open. Polska para wciąż walczy o udział w igrzyskach olimpijskich. - Wierzę, że zakwalifikujemy się do Rio de Janeiro i zadebiutuję na igrzyskach - mówi Jakub Szałankiewicz.

W sobotę Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz odpadli w ćwierćfinale Soczi Open. Jakie są zatem dalsze plany na ten sezon? – To zależy od tego, jak wypadniemy w Soczi. Poza tym trzeba zaznaczyć, że jak Michał leczył uraz, to ja grałem z innym partnerem i mam już bodajże dwanaście turniejów na koncie. To jest dużo jak na jeden sezon. Trener zobaczy, jak się prezentujemy i zadecyduje, czy polecimy jeszcze do Chin. Jeśli szkoleniowiec zobaczy, że w Soczi gramy już ostatkiem sił, to pewnie odpuścimy kolejne zawody – opowiada Jakub Szałankiewicz.

Zawodnik przyznał także, że ten sezon nie był tak udany, jakby nasza para sobie tego życzyła. – Nie był tak udany, jak byśmy tego chcieli, jak sobie zakładaliśmy, ale nie był zły. Myślę, że mimo wszystko można go ocenić pozytywnie. Dokuczały nam problemy zdrowotne. Kontuzja Michała na początku sezonu trochę nam skomplikowała sprawę. Wróciliśmy do wspólnych występów, czasem było lepiej, czasem gorzej. Gdyby nie ta kontuzja Michała, to na pewno byłoby dużo lepiej. Ale takich rzeczy się nie uniknie. Urazy są wkalkulowane w sport i tego nie zmienimy – przyznaje Szałankiewicz.

Polski duet ma przed sobą jasny cel, walkę o awans do igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro. Nie jest to jednak prosta sprawa. Na igrzyska pojedzie najlepszych 15 par z rankingu. – Przez to, że Michał miał kontuzję, wypadło nam kilka turniejów. Razem rozegraliśmy ich tylko siedem, bo na pozostałych, jak już wspomniałem, występowałem z innym partnerem. Ale to się nie liczy do walki o przepustkę do Rio do Janeiro. Tylko te zawody, w których grałem z Michałem. Musimy mieć dwanaście turniejów, więc pozostałe czekają nas w przyszłym roku. Będą to między innymi mistrzostwa Europy i zawody Open, które będą się liczyć do tej klasyfikacji – opowiada Jakub Szałankiewicz. Zawodnik jednak optymistycznie podchodzi do walki o awans. – Droga na igrzyska jest otwarta. Optymistycznie podchodzimy do walki o tę przepustkę. Wierzę, że zakwalifikujemy się do Rio de Janeiro i zadebiutuję na igrzyskach.



źródło: echodnia.eu, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Igrzyska Olimpijskie, siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved