Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > PŚ: Kolejny triumf Japończyków, Australijczycy wciąż bez punktu

PŚ: Kolejny triumf Japończyków, Australijczycy wciąż bez punktu

fot. FIVB

Drugie zwycięstwo w Pucharze Świata odnieśli Japończycy. Gospodarze turnieju w trzeciej serii gier ograli bardzo słabo spisującą się reprezentację Australii, która dopiero w trzecim meczu wygrała pierwszego seta w turnieju.

 

Inauguracja spotkania miała wyrównany przebieg. Japończycy nie ustępowali dysponującym lepszymi parametrami fizycznymi rywalom pod względem siły ataku. Błędy własne Australijczyków i skuteczne zbicia Kunihiro Shimizu dały gospodarzom trzypunktowe prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej. Podopieczni trenera Masashi Nambu dysponowali niezłym serwisem, który utrudniał Australii konstruowanie akcji, przez co jej atakujący posyłali piłki w aut. Azjaci wykorzystywali niedokładności oponentów i zbudowali już pięć oczek nadwyżki (12:7). Miejscowi popisywali się swoim wyszkoleniem technicznym i zgrabnie obijali wysoki blok przeciwników, prowadząc 16:9 na drugim regulaminowym czasie. Pewnym punktem wśród graczy Roberto Santillego był z pewnością Thomas Edgar, ale jego koledzy mieli spore problemy ze sforsowaniem japońskiej defensywy. Japonia grając ładną dla oka siatkówkę, spokojnie „dowiozła” wcześniej wypracowaną przewagę do końca seta, wygrywając go 25:17.

Japończycy drugiego seta rozpoczęli od dynamicznego zbicia Masahiro Yanagidy i prowadzenia 2:0. Receptą Australijczyków na szczelną obronę Azjatów były jeszcze mocniejsze ataki, ale nie przynosiło to wymiernych efektów. Wyraźnie ustępowali rywalom w ofensywie, przez co przegrywali 6:8 na pierwszej przerwie technicznej. Gracze z Antypodów byli coraz bardziej sfrustrowani faktem, że nie mogą dobić się do „pomarańczowego”, a nadwyżka gospodarzy wynosiła już trzy oczka (13:10). Bardzo zdenerwowany poczynaniami swoich podopiecznych Roberto Santilli w miejsce Edgara desygnował do gry Paula Carrolla, którego czujność na siatce pomogła australijskiej drużynie doprowadzić do remisu po 14. Miejscowi utracili nieco jakości przyjęcia, co sprawiło, że w tym fragmencie seta miała miejsce gra punkt za punkt. Ciężar gry na swoje barki w szeregach przyjezdnych wziął Carroll, ale Australia nie wykorzystała nadarzającej się okazji. W końcówce to Japonia wrzuciła wyższy bieg, odnosząc zwycięstwo 25:21.



Na początku trzeciej odsłony prowadzenie zmieniało strony boiska, lecz świetna zagrywka Yanagidy umożliwiła Japończykom odskoczenie na trzy oczka (6:3). Wykorzystana kontra przez Shimizu po znakomitej obronie libero Takeshi Nagano pozwoliła podopiecznym Masashi Nambu prowadzić 8:5 na pierwszej przerwie technicznej. Miejscowi dominowali na siatce, wykańczając kolejne próby ataku, w którym brylował Shimizu. Azjaci z każdą kolejną akcją powiększali swój bufor bezpieczeństwa, który po prostym błędzie w komunikacji Australii wynosił cztery oczka na drugim regulaminowym czasie. Gracze z Antypodów mieli zaciągnięty hamulec ręczny, walczyli nie tyle z przeciwnikiem, co ze swoją bezradnością i niemocą. Jednak na finiszu podopieczni Roberto Santillego zanotowali zryw i wykazali się dużą walecznością. Gdy Edgar odblokował się w ataku i błysnął umiejętnościami w polu serwisowym, a jego koledzy czujnością na siatce, przyjezdnym udało się doprowadzić do remisu i w konsekwencji gry na przewagi. Australijczycy nie zmarnowali nadarzającej się okazji i zwyciężyli 27:25.

Początek czwartej partii został naznaczony grą punkt za punkt. Australijczycy widocznie złapali nieco wiatru w żagle. Obie ekipy wymieniały się ciosami w ataku, a przyjezdni uruchomili na środku Nehemiaha Mote, który wykańczał swoje próby. Po skutecznym zbiciu Shimizu na pierwszej przerwie technicznej minimalnie lepsi byli Japończycy, by tuż po niej za sprawą udanych kontr w wykonaniu Yuki Ishikawy odskoczyć na cztery oczka (11:7). Błędy Australii w polu serwisowym i przyjęciu pozwalały gospodarzom utrzymywać przewodnictwo i czteropunktowe prowadzenie, także na drugim regulaminowym czasie. Dzięki punktowym uderzeniom Edgara gracze z Antypodów zachowywali nadzieję, ale mistrzowie Azji nie zamierzali oddać inicjatywy (22:18). Spotkanie zakończyli świetnym blokiem. Japonia wygrała 25:18 i w całym meczu 3:1.

MVP: Masahiro Yanagida

Japonia – Australia 3:1
(25:17, 25:21, 25:27, 25:18)

Składy zespołów:

Japonia: Shimizu (22), Ishikawa (19), Yanagida (19), Suzuki (12), Fukatsu (1), Yamauchi (4), Nagano (libero) oraz Yako (1), Asano, Takahashi i Yoneyama
Australia: Edgar (19), Mote (11), Walker (10), Staples (7), Guymer (4), Sukoczew, Perry (libero) oraz Passier (1), Peacock (2), Powell (2) i Carroll (5)

Zobacz również
Wyniki 3. kolejki oraz tabela Pucharu Świata mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved