Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Koniec SMS-u LO2 Opole, drużyna nie wystartuje w II lidze

Koniec SMS-u LO2 Opole, drużyna nie wystartuje w II lidze

fot. archiwum

Po 6 sezonach siatkarki SMS-u LO 2 Opole nie przystąpią do rozgrywek na poziomie seniorskim. Znaczną odpowiedzialnością za taki stan rzeczy prezes klubu obarcza szefa AZS-u PO Opole, pod którego szyldem w mieście grać będzie nowa drużyna.

Jeszcze kilka miesięcy temu przyszłość drużyny SMS LO 2 Opole rysowała się w optymistycznych barwach. Drużyna podpisała umowę o współpracy z Uniwersytetem Opolskim. Uczelnia zapewniała klubowi zakwaterowanie, transport, pieniądze z klubu, 100 różnych partnerów czy też darmową siłownię. Dodatkowo polityka nowych władz miasta względem sportu była taka, że zamierzała ona stawiać na silne zespoły w poszczególnych dyscyplinach.

Niedawno okazało się, że AZS Politechniki Opolskiej, na czele którego stoi Tomasz Wróbel, radny klubu prezydenta Arkadiusza Wiśniewskiego, postanowił stworzyć własną sekcję żeńskiej siatkówki. Wtedy też zaczęły się kłopoty SMS-u LO 2 Opole. Ratusz stanął bowiem na stanowisku, że kluby powinny się połączyć. Do tego jednak nie doszło, co sprawiło, że działacze SMS-u LO 2 postanowili wycofać drużynę z rozgrywek. Decyzja w tej sprawie ma być oficjalnie ogłoszona w ciągu kilku dni.

– Tak jak sobie wymyślił radny Tomasz Wróbel przy wsparciu z ratusza, tak jest. Ich lobby jest po prostu zbyt duże, żebyśmy mogli z nimi rywalizować – komentuje Jan Piotrowski, prezes SMS-u. – Odpuszczamy, bo ani jeden, ani drugi klub nie byłby w stanie funkcjonować bez pomocy z miasta. O ile AZS jako wielki klub wielosekcyjny być może jest w stanie poprzesuwać pieniądze i wytrwać, to nam byłoby ciężko. Dlatego zdecydowaliśmy się na rozwiązanie umowy z Uniwersytetem Opolskim i z braku pieniędzy wycofujemy się z ligi – tłumaczy.



Jakiś czas temu Janusz Kowalski, wiceprezydent miasta, podkreślał, że zależy mu na budowaniu drużyn, nie tylko siatkarskich, opartych na wychowankach. Tymczasem wizją drużyny budowanej przez AZS PO jest ściąganie zawodników i trenerów z zewnątrz, co przekłada się oczywiście na wyższe koszty.

SMS z kolei od zawsze opierał się na swoich wychowankach. W minionym sezonie w kadrze meczowej były cztery takie dziewczyny z Opola i drugie tyle z województwa. Do tego dwie wychowanki przebywały na wypożyczeniach: Nikola Abramajtys w SMS-ie Police i Ewa Borowiecka w I-ligowej Silesii Volley.

Patrząc na obecnie formowaną kadrę, w drużynie PO trudno nie zauważyć, że opiera się ona na zawodniczkach SMS-u. W obrębie pierwszej drużyny jest 15-16 zawodniczek, w tym większość z SMS-u, m.in. wychowanki: Dominika Krupa, Daria Michalak, Martyna Paczkowska, a ponadto Katarzyna Lisiecka, Patrycja Gądek, Joanna Kocemba, Anna Myjak, Agata Wilk, Marta Zich, czyli również kluczowe do niedawna zawodniczki SMS-u. Do tego doszły Ewa Matyjaszek-Matela z przeszłością w ekstraklasie, Marta Duda ze Sparty Warszawy, Ukrainka Olena Bondar, Agata Skikiewicz z Olimpii Jawor i opolanka Agata Tychoń. Trenerem będzie Grzegorz Silczuk, który w zeszłym sezonie prowadził ekipę Ekstrimu Gorlice występującą w I lidze. – Dzieje się tak, jak mówiliśmy, sami drużyny nie złożą i oparli budowę zespołu na zawodniczkach SMS-u. Jakbyśmy wystartowali z tymi samymi zawodniczkami, które odeszły, to oni nie mieliby kim grać – kwituje Piotrowski, wyliczając, iż byli także dogadani z siatkarkami, które w poprzednim sezonie grały w silnych klubach I ligi: Zawiszy Sulechów i Ekstrimie Gorlice, oraz z dwiema dobrymi zawodniczkami AZS-u Gliwice, który teraz awansował na zaplecze ekstraklasy. Do tego miały ich wzmocnić cztery zdolne dziewczyny z naszego województwa.

*Autor: Łukasz Baliński
*Więcej w Gazecie Wyborczej Opole

źródło: Gazeta Wyborcza

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved