Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > PŚ: Horror z polskim happy endem, Rosjanie pokonani

PŚ: Horror z polskim happy endem, Rosjanie pokonani

fot. FIVB

Biało-czerwoni odnieśli drugą wygraną w Pucharze Świata. W drugiej serii gier po dramatycznym i pełnym zwrotów akcji spotkaniu pokonali reprezentację Rosji 3:1, chociaż początek meczu nie ułożył się po ich myśli, bo przegrali pierwszego seta.

Już początek spotkania pokazywał, że będzie to wymiana ciosów, ataków, bloków, zagrywek. Rosjanie doskonale radzili sobie właśnie w tym ostatnim elemencie, po jednym z serwisów Aleksandra Butki Rosja zniwelowała dwupunktową przewagę Polaków. Set toczył się punkt za punkt, ale gdy w polu serwisowym pojawił się Bartosz Kurek, to biało-czerwoni znowu wyszli na prowadzenie (12:10). Następnie atomową zagrywką popisał się Rafał Buszek, dzięki czemu reprezentacja prowadzona przez trenera Stephane’a Antigę wyprowadziła skuteczną kontrę i powiększyła swoją przewagę. Rosjanie jednak nie odpuszczali, chwilę później pośrednio też dzięki błędom rywala doprowadzili do remisu 14:14. Tuż przed drugą przerwą techniczną drużyna sbornej popełniała błędy w ataku i zagrywce, czym pozwoliła Polakom na odbudowanie swojego dwupunktowego prowadzenia. W dalszej fazie seta polska drużyna doskonale grała w obronie, rosyjska natomiast popełniała więcej błędów. Pomimo tego gra była bardzo zacięta, walka o każdy punkt przypominała bój o życie. W końcówce przewaga Polaków została zniwelowana i wszystko musiało rozstrzygać się na przewagi. Bohaterem w zespole Rosjan był Aleksander Butko, a w zasadzie jego serwis. Błędy, błędy i jeszcze raz błędy – to właśnie pogrążyło Polskę w tym secie. Ostatecznie to Rosja triumfowała 28:26.

Druga partia to początkowo walka punkt za punkt, ale tuż po pierwszej przerwie technicznej podopieczni szkoleniowca Wladimira Alekny osiągnęli trzypunktowe prowadzenie. Dalej trwała wymiana ciosów w zagrywce, w tym elemencie w tym fragmencie meczu wyróżniali się Rafał Buszek, Bartosz Kurek i Maksim Mihajłow. Później punkt na wagę remisu dla Polaków dał błąd Dmitrija Muserskiego, a po chwili Bartosz Kurek wyprowadził biało-czerwonych na prowadzenie 15:14. Po drugiej przerwie technicznej reprezentacja Polski doskonale zagrała blokiem, dzięki czemu Rosjanie mieli już trzy punkty straty. Kolejna akcja dostarczyła natomiast widzom, kibicom pełno emocji. Po wielu niedokładnościach z obu stron akcję zakończył skutecznym atakiem Mateusz Bieniek i to Polacy prowadzili 19:16. Następnie błędy podopiecznych trenera Stephane’a Antigi ponownie dały nadzieję rywalowi, który doprowadził do remisu 22:22. Zatem znów zapowiadała się emocjonująca końcówka. W pewnym momencie na zagrywce pojawił się Aleksander Butko i to Rosja miała pierwszą piłkę setową. Ostatecznie jednak to biało-czerwoni m.in. dzięki Michałowi Kubiakowi wygrali 27:25.

W trzeciej odsłonie meczu reprezentacja Polski nadal utrzymywała bardzo dobrą dyspozycję, na pierwszej przerwie technicznej prowadziła 8:6. Po niej kontuzji nabawił się Grzegorz Łomacz, który odczuwał już ból w poprzedniej partii. Zatem na boisku musiał pojawić się Fabian Drzyzga. Ta zmiana nie wpłynęła jednak negatywnie na grę biało-czerwonych, którzy dobrze prezentowali się w bloku, ataku i obronie. Liderami drużyny byli Michał Kubiak, Bartosz Kurek i wspomniany już Fabian Drzyzga, po którego zagrywce polska ekipa prowadziła w pewnym momencie 19:14. Dalej w polu serwisowym „szalał” Bartosz Kurek, czym dawał kolejne szanse swoim kolegom na zdobycie punktów. Partię zakończył blok Piotra Nowakowskiego, Polacy triumfowali 25:19.



Początek czwartego seta przypominał ten z pierwszego, kiedy to trwała walka punkt za punkt. Na pierwszej przerwie technicznej dwoma punktami prowadzili Rosjanie, którzy chcieli za wszelką cenę doprowadzić do tie-breaka. Gdy w polu serwisowym pojawił się Maksim Michajłow, przewaga reprezentacji sbornej powiększyła się do trzech oczek. Po polskiej stronie mnożyły się błędy, niedokładności, a goście coraz lepiej grali w obronie. Efektem takiego obrazu gry było prowadzenie Rosji na drugiej przerwie technicznej 16:13. Po niej rywale biało-czerwonych popełniali coraz więcej błędów, co dało remis 17:17. Od tego momentu Polska chwyciła wiatr w żagle i za sprawą doskonałej zagrywki Michała Kubiaka wykorzystała swoje szanse na objęcie prowadzenia (19:18). Następnie atak w aut wykonał Rafał Buszek i ponownie był remis. Ten sam zawodnik chwilę później popisał się asem serwisowym i to Polacy mieli dwupunktowe prowadzenie w decydującym momencie meczu. W ostatniej akcji blokiem na wagę zwycięstwa popisali się Dawid Konarski i Mateusz Bieniek, tym samym dając wygraną 25:22, a w całym meczu 3:1.

Polska – Rosja 3:1
(26:28, 27:25, 25:19, 25:22)

Składy zespołów:

Polska: Kurek (25), Bieniek (13), Buszek (13), Mika (2), Nowakowski (5), Łomacz, Zatorski (libero) oraz Kubiak (10), Konarski (1) i Drzyzga (1)
Rosja: Muserskij (20), Wolwicz (8), Michajłow (13), Własow (4), Butko (6), Tietiuchin (8), Obmoczajew (libero) oraz Janutow (libero), Kurkajew (2), Iljinych (1), Siwożelez i Grankin

Zobacz również
Wyniki 2. kolejki Pucharu Świata mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Świata, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved