Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > K. Gajgał-Anioł: Nie możemy się już doczekać rozpoczęcia sezonu

K. Gajgał-Anioł: Nie możemy się już doczekać rozpoczęcia sezonu

fot. Łukasz Krzywański

- Już nie raz życie pokazało, że wiele może się zdarzyć. O wszystkim dopiero się przekonamy, niedługo zaczną się mecze i wszystko się wyjaśni. Kibice nie mogą się już doczekać, my także - mówi w rozmowie ze Strefą Siatkówki Katarzyna Gajgał-Anioł.

Przygotowania do nowego sezonu ruszyły pełną parą. Jaki może to być sezon?

Katarzyna Gajgał-Anioł: – Nie ma cię co bawić w jakieś planowanie, zastanawianie się, który zespół co zrobi w tym sezonie. Bywały już różne niespodzianki i myślę, że takie gdybanie nie daje nic konkretnego. My musimy się skoncentrować na sobie, na naszym zespole. Mamy krótki okres na to, żeby się zgrać, przygotować i chcemy wykorzystać ten czas jak najlepiej, a potem grać i wygrywać.

Niektórzy już wyrazili głębokie przekonanie, że to będzie rywalizacja Chemika Police i Impelu Wrocław? Zgodzi się pani się z tym?



– Rzeczywiście dużo osób tak mówi, ale jak to będzie, to dopiero zobaczymy. Różnie to bywa, ale Impel Wrocław na pewno ma mocną drużynę.  Inne zespoły jednak są w stanie sprawić niespodziankę. Już nie raz życie pokazało, że wiele może się zdarzyć. O wszystkim dopiero się przekonamy, niedługo zaczną się mecze i wszystko się wyjaśni. Kibice nie mogą się już doczekać, my także.

Da się jednak zauważyć, że do Orlen Ligi przyszło dużo młodych zawodniczek. To jest na pewno korzystne dla kobiecej siatkówki w naszym kraju.

– To na pewno. Jeżeli takie młode zawodniczki przychodzą do naszej ligi i co najważniejsze – grają, to na pewno jest plusem. Zarówno dla Orlen Ligi, jak i w przyszłości dla reprezentacji Polski.

Oprócz Orlen Ligi zagracie także w Lidze Mistrzyń. Po raz drugi macie trudną grupę. Awans do Final Four jest realny?

– Wiadomo, że wszystko jest realne. Siatkówka jest takim sportem, że nieraz stuprocentowi faworyci przegrywali, a z kolei zespoły, na które nikt by nie postawił złamanego grosza, wygrywały. Jest to do zrobienia, wszystko zależy od nas. Wszystko jest w naszych rękach i w naszych głowach. Grupa jest trudna, ale w zeszłym roku także tak było i ją wygrałyśmy. Musimy jednak się skupić na naszej grze, naszej pracy na treningach. Wiadomo, że jak zacznie się i Orlen Liga, i Liga Mistrzyń, to tego czasu na trening nie będzie dużo. Na każdym treningu musimy się skupić i wykorzystać go w jak najlepszy sposób, wtedy będziemy gotowe do grania z najlepszymi.

Wspomniała pani o reprezentacji. Dziewczyny przygotowują się teraz do mistrzostw Europy. Jak należy ocenić ich szanse w tym turnieju?

– Myślę, że jeżeli się dobrze przygotują, to mają spore szanse na dobry wynik. Moim zdaniem nie powinno być tutaj składania żadnych deklaracji, tylko dziewczyny niech pojadą i dadzą z siebie maksimum w każdym meczu. Wtedy myślę, że każdy będzie zadowolony. Ciężko mi tak dokładnie to wszystko oceniać, zastanawiać się nad tym, nie jestem w zespole, nie wiem, jak one trenują, nie zawsze mam też czas na oglądanie meczów, więc tego się nie podejmę. Na pewno jednak będę trzymała kciuki, by wróciły z medalem. To byłoby piękne.

Wszyscy powoli też myślą o przyszłorocznych igrzyskach olimpijskich. Wiemy, że jeden zespół z Europy już awansował. Naszej drużynie fakt ten ułatwia nieco sytuację w turnieju w Ankarze.

– Tak, ale najpierw to one muszą się skupić przede wszystkim na tych mistrzostwach Europy. To jest teraz dla nas najważniejsza impreza, nie brałyśmy udziału w Pucharze Świata. Trochę spadłyśmy w tym rankingu i teraz musimy to wszystko odbudować. Gdy skończą się mistrzostwa Europy, to już będzie problemem trenera Nawrockiego, by dobrze przygotować zespół na styczniowe kwalifikacje.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved