Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > Dawid Konarski: Rosjanie zaskoczyli nas wyjściowym składem

Dawid Konarski: Rosjanie zaskoczyli nas wyjściowym składem

fot. Łukasz Krzywański

- Wiemy, jaki to jest przeciwnik, też zdawaliśmy sobie sprawę, że zagra lepiej niż podczas Ligi Światowej - mówi o Rosjanach Dawid Konarski, atakujący reprezentacji Polski. Biało-czerwoni po bardzo nerwowym meczu pokonali rosyjską ekipę 3:1.

To był bardzo emocjonujący mecz, zresztą wasze konfrontacje z Rosją często tak wyglądają.

Dawid Konarski: – Wiemy, jaki to jest przeciwnik, też zdawaliśmy sobie sprawę, że zagra lepiej niż podczas Ligi Światowej i to na pewno była lepsza gra z ich strony. Także na początku Rosjanie dosyć mocno zaskoczyli nas wyjściowym składem, bo na pewno nie na to się przygotowaliśmy, ale tym bardziej się cieszymy, że udało nam się właściwie zareagować. Tak naprawdę powinniśmy już 20 minut temu być w szatni, bo tego pierwszego seta to powinniśmy wygrać.

Co się stało w tej końcówce pierwszego seta? Było 24:21, potem błąd, potoczyła się cała lawina i przegraliście.

– Baliśmy się trochę puścić zagrywki przeciwnika, bo na pewno były autowe i to myślę zadecydowało. Później rywale strzelili serwisem mocniej i gra toczyła się już na przewagi. Wszystko było w naszych rękach, wystarczyło się tylko od tej piłki odsunąć, ale to się łatwo mówi teraz po fakcie. Wszyscy sobie zdajemy sprawę razem z przyjmującymi, że ta piłka była jednak autowa, ale trudno, my graliśmy do końca, była jeszcze szansa wygrać tę partię, ale niestety przegraliśmy. Tym bardziej się cieszę, że nie zostało to w głowach i po tym przegranym pierwszym secie resztę już wygraliśmy.

Ten mecz to był tak naprawdę taki pierwszy poważny sprawdzian. Wiadomo, takich przeciwników jak Tunezja też nie można lekceważyć, ale dzisiaj był test, co tak naprawdę jesteście w stanie tutaj pokazać.

– Myślę, że tak. Wczorajszy przeciwnik był idealny na takie wejście w turniej, nikt raczej z nas nie zakładał, żebyśmy przegrali z Tunezją. Bardzo się cieszymy, że tego czwartego seta udało się wygrać, bo te punkty będą się na koniec liczyć, poza tym zacząć turniej od dwóch zwycięstw za trzy punkty to jest coś fajnego. W czwartek musimy znowu wyjść skoncentrowani, żeby po czterech pierwszych meczach, wliczając w to spotkania z Argentyną i Iranem, mieć komplet punktów. To na pewno będzie nas stawiało w dobrej sytuacji w dalszej części turnieju.

Kolejny mecz zagracie z Argentyną, w składzie której jest paru zawodników, którzy grali bądź grają w naszej lidze i których znacie.

– Na pewno. Mają dwójkę bardzo dobrych rozgrywających, jest Facundo Conte, który jak ma dzień, to może naprawdę sam pociągnąć całe spotkanie, ale my się na nich przygotujemy. Teraz musimy się szybko zregenerować, wiemy, jaki jest turniej, jakie są jego zasady, ale myślę, że dobrze się przygotujemy. Wiemy też, że na pewno Grzesiek (Łomacz – przyp. red.) jutro nam nie pomoże i musimy się wszyscy tutaj pilnować, żeby już żadna kontuzja się nie przydarzyła, bo turniej jest długi, w sensie, że tych spotkań jest sporo, a czasu na leczenie urazów nie ma w ogóle. Spokojnie się przygotujemy na jutro, żeby ten mecz wygrać.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Świata, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved