Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Maciej Dobrowolski: Siatkówka dała mi bardzo dużo

Maciej Dobrowolski: Siatkówka dała mi bardzo dużo

fot. Arkadiusz Buczyński

- Chciałem jeszcze pograć przez sezon, ale inne sprawy zaabsorbowały mnie na tyle, że nie podejmowałem nawet żadnych rozmów. Na razie ruszam się sam dla siebie. Zobaczymy, co się będzie działo dalej - mówi Maciej Dobrowolski, były rozgrywający Indykpolu AZS.

Próżno szukać pańskiego nazwiska w składzie Indykpolu AZS Olsztyn na najbliższy sezon.

Maciej Dobrowolski:Mój kontrakt z AZS-em dobiegł końca i na pewno nie będę zawodnikiem tego klubu. Zresztą kadra jest już zamknięta, a drużyna przygotowuje się do ligi. Za mną dwa fajne sezony, choć diametralnie różne, ale miło je wspominam. Dużo mnie nauczyły.

Czyli w tym sezonie nie zobaczymy pana na boisku?



Nie podjąłem ostatecznej decyzji. Zobaczymy, co się będzie działo dalej. Sezon trwa do kwietnia i w tym czasie może pojawić się jeszcze dużo możliwości. Możliwe jednak, że moje granie na profesjonalnym poziomie się skończy.

Boi się pan momentu, w którym będzie pan musiał powiedzieć sobie, że to już naprawdę koniec siatkarskiej przygody?

Nie boję się. Po ponad 20 latach spędzonych na boisku jestem szczęśliwym człowiekiem. Siatkówka dała mi bardzo dużo. Sam się zastanawiałem, jak to będzie, kiedy nie pójdę na trening, ale ponieważ teraz zajmuję się czymś innym, staram się kompletnie o tym nie myśleć. Pewnie kiedy ruszy liga, nadejdzie moment, w którym stwierdzę, że fajnie byłoby jeszcze pograć, ale na razie nie przeszkadza mi to absolutnie.

Który okres swojej kariery uważa pan za najlepszy?

Wszystko miało swoje plusy i minusy. Pierwsze lata młodzieżowe w Olsztynie nauczyły mnie dużo technicznych i taktycznych rzeczy. Natomiast wszystkie sukcesy, które osiągałem z różnymi zespołami, przyszły po roku 2003, kiedy wyjechałem do Austrii. Przez kolejne dziesięć lat miałem przyjemność gry w największych zespołach, z super zawodnikami, ze znakomitą bazą treningową i dobrymi szkoleniowcami. Pojawiło się wtedy dużo sukcesów i medali. To był najbarwniejszy okres. Byłem też bardzo zadowolony z pierwszego sezonu po powrocie do Olsztyna. Mieliśmy fajny zespół, który niestety w kolejnych rozgrywkach kompletnie się zmienił i nie sprostał oczekiwaniom ani naszym, ani kibiców.

Mistrzem Polski był pan tyle razy, że tymi medalami można obdzielić kilku zawodników.

Medale to nagroda za cały sezon pracy. Oczywiście, miałem przyjemność grać w największych zespołach, Skrze Bełchatów oraz Resovii Rzeszów, i zdobyć z nimi siedem mistrzostw Polski. Będę to pamiętał i wspominał całe życie. Każdy tytuł był inny, wywalczony w odmienny sposób, żaden na pewno nie był zdobyty łatwo. To coś, z czego mogę być dumny.

Więcej w serwisie sport.wm.pl

źródło: sport.wm.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved