Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jastrzębianie nie zagrają w Pucharze CEV. Co dalej z klubem?

Jastrzębianie nie zagrają w Pucharze CEV. Co dalej z klubem?

fot. archiwum

Potwierdziły się doniesienia mówiące o tym, że Jastrzębski Węgiel wycofał się z rozgrywek Pucharu CEV. W składzie okrojonym z siatkarskich gwiazd przystąpi on wyłącznie do zmagań na polskich parkietach. Czy klub czeka bolesny spadek z ligowych wyżyn?

O kryzysie finansowym w Jastrzębskiej Spółce Węglowej mówiło się już od kilku miesięcy, lecz jej konsekwencje dopiero w ostatnim czasie zaczęły dotykać sponsorowany przez nią klub – pierwszą w jakiś sposób z nich wynikającą było odwołanie z funkcji prezesa Zdzisława Grodeckiego. Później, po opuszczeniu drużyny przez jej najbardziej znane ogniwa pokroju Zbigniewa Bartmana, Michała Łasko czy Damiana Wojtaszka stało się jasne, że nowym włodarzom w obecnej sytuacji będzie bardzo trudno znaleźć dla nich godnych następców. Postawili więc na rozsądne formowanie teamu i w przerwie międzysezonowej sięgnęli między innymi po Toontje van Lankvelta, Jasona De Rocco i Piotra Haina, którzy pod wodzą znanego trenera Marka Lebedewa mają walczyć o jak najlepsze wyniki w rozgrywkach 2015/2016.

Problem kadrowy okazał się jednak szczytem góry lodowej, ponieważ za Jastrzębskim Węglem zaczęła ciągnąć się sprawa Denisa Kaliberdy, który przez kontuzję w minionym sezonie nie był w stanie rywalizować w barwach śląskiej drużyny. Przez dość długi czas nie było wiadomo, co dzieje się z reprezentantem Niemiec, jednak wkrótce jego nazwisko znalazło się na ustach większości komentatorów. 25-latek złożył skargę do Europejskiej Federacji Siatkówki, po której zablokowała ona możliwość gry zagranicznych zawodników w śląskim klubie, co stawiało pod dużą niewiadomą występy chociażby Michala Masnego i Alexandra Shafranovicha w nadchodzących rozgrywkach. Jakby tego było mało, z powodów finansowych Jastrzębski Węgiel wycofał się z rozgrywek na międzynarodowych parkietach, za co została na niego nałożona kara pieniężna. Jak podano w oficjalnym komunikacie, mimo wszystko udało mu się uniknąć sankcji w postaci trzyletniej karencji na występy na Starym Kontynencie. W tym momencie wiadomo także, że rywal śląskiego zespołu w Pucharze CEV, czyli Omonia Nikozja, został zakwalifikowany jako zwycięzca rywalizacji poprzez walkower.

Nie ulega wątpliwości, że klub stoi w tej chwili przed sporym wyzwaniem, które będzie polegało na udowodnieniu, że nie tylko finanse idą za marką i jakością gry, którą zbudował. Wiadomo jednak, że sezon 2015/2016 także dla ogniw drużyny będzie okresem sprawdzianu lojalności i zespołowości niezależnie od sytuacji. – Ja na pewno nie żałuję decyzji o pozostaniu w teamie i ze swojej strony będę starał się robić wszystko jak należy, aby było dobrze dla mnie i dla zespołu – zapewnił miesiąc temu w wywiadzie dla Strefy Siatkówki Michal Masny. Tym samym wydaje się, że zawodnicy Jastrzębskiego Węgla są przygotowani do testu, który nieuchronnie ich czeka.



źródło: inf. własna, jastrzebskiwegiel.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved