Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Dwa tie-breaki w sparingach Francuzów z Brazylijczykami

Dwa tie-breaki w sparingach Francuzów z Brazylijczykami

fot. FIVB

W ostatni weekend reprezentacje Francji i Brazylii zagrały dwa spotkania towarzyskie. W sumie rozegrano 10 setów na dobrym poziomie. W sobotę lepsi byli Canarinhos, a w niedzielę gospodarze, co jest dobrym prognostykiem dla zespołu Laurenta Tillie przed ME.

Francuzi ostatni tydzień spędzili na treningach w Tours, na koniec zmierzyli się w towarzyskim spotkaniu z Brazylią. Podopieczni Laurenta Tillie byli blisko wygrania pierwszego seta, prowadzili 24:21, ale świetne w ataku grali Vissotto, Lucarelli i Lucas, dając zwycięstwo Canarinhos 26:24. To, co się nie udało w premierowej odsłonie, powiodło się w drugiej, to był set jednego zawodnika – Earvina Ngapetha, który był nie do zatrzymania przez Brazylijczyków, dzięki czemu gospodarze wygrali 25:22. Trzecia partia przez dłuższy czas była wyrównana, dopiero w końcówce zaskoczył blok podopiecznym Bernardo Rezende (25:22). Francuzi ponownie wrócili do gry, narzucili swój styl gry, mocno serwowali, zwłaszcza Kevin Le Roux, dzięki czemu wysoko wygrali 25:16. W tie-breaku podopiecznych trenera Tillie dopadło zmęczenie w kluczowych akcjach i ostatecznie triumfowali Brazylijczycy 15:13 i w całym meczu 3:2.

Francja – Brazylia 2:3
(24:26, 25:22, 22:25, 25:16, 13:15)

Składy zespołów:
Francja: Rouzier (21), Toniutti, Tillie (3), Ngapeth (26), Le Roux (11), Le Goff (10), Grebennikov (libero) oraz Pujol, Marechal (5), Sidibe, Lyneel (7) i Aguenier
Brazylia: Isac (4), Vissotto (23), William, Souza (13), Lucarelli (16), Lucas (9), Mario (libero) oraz Rezende, Guerra (2) i Buiatti



Niedzielne spotkanie odbyło się w Paryżu i gospodarze wzięli rewanż na Canarinhos, ale również rozegrali 5 setów. Dwie pierwsze partie toczyły się pod dyktando Brazylijczyków, którzy wygrali dwa razy 25:19. W trzeciej partii na parkiecie pojawił się Nicolas Marechal i tchnął swoich kolegów do dobrej gry, rozpoczęli od prowadzenia 6:0 i tę nadwyżkę utrzymali do końca (25:22). Laurent Tillie wpuścił na parkiet zawodników, którzy w sobotę grali mniej i to okazało się strzałem w dziesiątkę, bo oprócz Marechala swoje punkty dorzucili Mory Sidibe, Julien Lyneel i Jonas Aguenier, którego skuteczny blok dał prowadzenie Trójkolorowym w tie-breaku przy zmianie stron (8:5). Brazylijczycy odrobili straty, jednak w końcówce przycisnęli Francuzi i tym razem oni wygrali na przewagi 17:15 i cały mecz 3:2. Podopieczni Laurenta Tillie pod koniec tygodnia zagrają kolejne sparingi w Czechach. – Bardzo cieszę się z powrotu do kadry, dzisiaj graliśmy lepiej i wygrana z Brazylią na pewno nas zmotywuje do jeszcze cięższej pracy. Pokazaliśmy, że jesteśmy drużyną, bez względu kto gra na boisku, każdy wchodzi i daje z siebie wszystko, aby uzyskać jak najlepszy wynik – powiedział po niedzielnym spotkaniu rozgrywający reprezentacji Francji, Pierre Pujol.

Francja – Brazylia 3:2
(19:25, 19:25, 25:22, 25:21, 17:15)

źródło: ffvb.org, inf. własna, L'equipe

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie, siatkówka światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved