Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > PŚ K: Amerykanki wygrały z Japonkami, ale wciąż daleko im do Rio

PŚ K: Amerykanki wygrały z Japonkami, ale wciąż daleko im do Rio

fot. FIVB

Reprezentacja USA zwyciężyła z japońską ekipą, rozbijając rywalki w ostatnim secie 25:10. Wygrana nie pozwoliła jednak przesunąć się podopiecznym trenera Kiraly'ego na premiowane awansem do Rio drugie miejsce. Losy awansu rozstrzygną się w ostatniej kolejce.

Inauguracja spotkania była wyrównana, a obie drużyny często zmieniały się na prowadzeniu. Po ataku Jordan Larson-Burbach to Amerykanki były minimalnie lepsze (3:2), ale dzięki punktowej zagrywce Miyu Nagaoki i udanemu zbiciu Sariny Kogi Japonki miały dwa oczka przewagi na pierwszej przerwie technicznej. Tuż po niej za sprawą kolejnych skutecznych akcji w ofensywie gospodynie jeszcze powiększyły swoją nadwyżkę (11:7), przez co o czas musiał prosić trener Karch Kiraly. Niedokładności w przyjęciu Japonek pozwoliły siatkarkom z USA nieco zmniejszyć różnicę, ale na drugim regulaminowym czasie to miejscowe nadal utrzymywały się na czele (16:13). Grę zawodniczek z Kraju Kwitnącej Wiśni napędzały kolejne efektywne ataki ze skrzydeł Kogi i Nagaoki (20:15). Podopieczne Masayoshi Manabe spokojnie prowadziły swoją grę, zmierzając do końcowego zwycięstwa, które odniosły w stosunku 25:20 po dwóch świetnych uderzeniach Nagaoki.

Początek drugiej odsłony to prawdziwy pokaz umiejętności Nagaoki zarówno w ataku, jak i polu serwisowym, co umożliwiło Japonkom zbudowanie dwupunktowego prowadzenia (5:3), które utrzymały także na pierwszej przerwie technicznej. Jednak po amerykańskiej stronie boiska do gry intensywnie włączyła się Foluke Akinradewo, dzięki czemu mistrzynie świata nie tylko dotrzymywały kroku rywalkom, ale także minimalnie utrzymywały się z przodu (12:11). Świetną pracę na siatce wykonywała Nicole Fawcett, przez co jej zespół prowadził 16:15 na drugim regulaminowym czasie. Gospodynie cały czas deptały rywalkom po piętach i nie chciały pozwolić na to, aby te zbudowały większy bufor bezpieczeństwa (19:20). Zacięta walka trwała do samego końca. Ekipa miejscowych wykorzystując swoją skuteczność w ofensywie, doprowadziła do remisu po 22, lecz to przyjezdne wykazały się dużą czujnością w bloku, co dało im wygraną 25:23.

Wbrew pozorom wcześniejsza wygrana partia nie podziałała mobilizująco na Amerykanki, bowiem pierwsze wymiany trzeciego seta wyraźnie należały do Japonek. Na boisku niezmiennie błyszczała Nagaoka, kończąc atak za atakiem, dzięki czemu miejscowe prowadziły już 6:1. Na pierwszej przerwie technicznej Azjatki zachowały pięć oczek nadwyżki, ale tuż po niej podopieczne Karcha Kiraly’ego ostro wzięły się do pracy i zaczęły odrabianie strat. Ładne uderzenia Akinradewo i Kelsey Robinson, a także as serwisowy Tetori Dixon sprawiły, że Stany Zjednoczone traciły do rywalek już tylko punkt (11:12), a gdy skutecznie zaatakowała Fawcett, prowadziły 16:15 na drugim regulaminowym czasie. Przyjezdne poszły za ciosem, wykorzystując problemy w odbiorze Japonek, odskoczyły jeszcze na trzy oczka (19:16). Mistrzynie świata przełamały przeciwniczki i już nie wypuściły szansy z rąk. Odsłonę zakończył blok Fawcett (25:20).



Uskrzydlone zwycięstwem Amerykanki widocznie były już na fali, notując mocne rozpoczęcie czwartej partii. Świetna gra na siatce zarówno w ataku, jak i bloku umożliwiła im zbudowanie sporej przewagi, która na pierwszym regulaminowym czasie wynosiła sześć oczek. Mistrzynie świata dzieliły i rządziły na parkiecie, dominując przede wszystkim w ofensywie. Z każdą kolejną akcją zapas punktowy USA był jeszcze większy (13:3). Japonki nie potrafiły przeciwstawić się oponentkom, a dodatkowo nie wystrzegały się błędów własnych, przez co przegrywały 5:16 na drugiej przerwie technicznej. W amerykańskich szeregach każdy element siatkarskiego rzemiosła działał na wysokim poziomie, a gospodynie nie były w stanie wyrwać się ze stagnacji, wyprowadzając jedynie pojedyncze udane akcje (8:21). Podopieczne trenera Kiraly’ego do ostatniego gwizdka sędziego dzierżyły inicjatywę i zachowały koncentrację. Reprezentantki Stanów Zjednoczonych zwyciężyły w tym secie bardzo zdecydowanie 25:10 i w całym meczu 3:1.

Japonia – USA 1:3
(25:20, 23:25, 20:25, 10:25)

Składy zespołów:
Japonia: Nagaoka (22), Koga (12), Otake (8), Kimura (4), Shimamura (2), Miyashita (1), Zayasu (libero) oraz Sato (libero), Uchiseto (4), Yamaguchi (1), Ishii (1), Sakoda (1), Koto i Nabeya
USA: Larson-Burbach (15), Akinradewo (15), Dixon (13), Glass (3), Lowe (3), Hill (1), Banwarth (libero) oraz Fawcett (20), Robinson (11) i Kreklow (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Pucharu Świata K

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Świata, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved