Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > PŚ, gr. B: Serbki zrobiły swoje i czekają na pozostałe wyniki

PŚ, gr. B: Serbki zrobiły swoje i czekają na pozostałe wyniki

fot. FIVB

W meczu reprezentacji Serbii i Kenii trudno było o niespodziankę. Serbki mają bardzo realną szanse na jedno z dwóch pierwszych miejsc dających awans na igrzyska w Rio, nie mogą sobie więc już pozwolić na chwilę rozluźnienia.

Z kolei zespół Kenii przegrywa mecz za meczem i wyjątkiem było tylko spotkanie z jeszcze słabszą Algierią. Zgodnie z przewidywaniami siatkarki z Bałkanów od początku w pełni kontrolowały grę i już na pierwszej przerwie technicznej prowadziły 8:3. Mimo kilku błędów przewaga serbskiego zespołu wciąż rosła, a Kenijki nie potrafiły zatrzymać atakujących rywalek (16:6). Nieliczne dobre akcje Lidii Maiyo i Mercy Moim nie zmieniły obrazu gry. Ostatnią akcję pierwszego seta wykończyła Jelena Nikolić i Serbia wygrała wysoko do 11. Początek drugiej partii był o wiele bardziej wyrównany, Kenijki w pewnym momencie miały tylko punkt straty (5:6), ale po dobrej akcji Mileny Rasić strata na pierwszej przerwie technicznej wynosiła już trzy punkty. Serbki przyspieszyły i na efekty nie trzeba było długo czekać, ich przewaga wzrosła do 8 punktów (16:8) i znów mogły grać na luzie. Po przerwie technicznej Kenijki, głównie dzięki efektownym akcjom w obronie, zdobyły jeszcze trzy punkty z rzędu, potem jednak przyszła seria zespołu z Europy. Drugą partię, podobnie jak i pierwszą, zakończyła atakiem Nikolić.

Siatkarki z Afryki nie zamierzały odpuszczać i trzeciego seta rozpoczęły od prowadzenia 3:1. Gra dość niespodziewanie się wyrównała, co wyraźnie zirytowało trenera Zorana Terzica. Na pierwszej przerwie technicznej to siatkarki z Afryki prowadziły jednym punktem, ale Serbki szybko odrobiły straty i po asie serwisowym Any Bjelicy było już 11:9. Zespół z Bałkanów powoli wracał do swojej gry, ale również Kenijki uwierzyły, że w tym meczu stać je na wygranie chociażby seta. Po zepsutej zagrywce Mercy Moim było już 16:13 dla Serbii. Po przerwie technicznej wszystko wróciło do normy. Podopieczne Zorana Terzica zdobyły kilka punktów z rzędu, a po kolejnym asie serwisowym Bjelicy pierwszą piłkę meczową miały przy stanie 24:18. Punkt dla Kenii zdobyła jeszcze Brackcides Khadambi, ale po chwili Jovana Stevanović zakończyła spotkanie. Serbki od awansu do igrzysk olimpijskich dzieli tylko jedna wygrana – w jutrzejszym meczu z Argentyną.

Kenia – Serbia 0:3
(11:25, 14:25, 19:25)



Zobacz również:
Wyniki oraz tabela Pucharu Świata

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Świata, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved