Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > Sebastian Świderski: To jest specyficzny turniej

Sebastian Świderski: To jest specyficzny turniej

fot. Tomasz Szwajkowski / szwajkowski.info

- Z tego, co widzieliśmy i z tego, co mogliśmy się przekonać, nasi siatkarze wykonali kawał dobrej roboty. W mojej opinii są przygotowani dobrze - mówi przed startem Pucharu Świata siatkarzy Sebastian Świderski.

Biało-czerwoni ruszyli do Japonii walczyć o jak najlepsze miejsce w Pucharze Świata i dobry wynik. Jak widzi szanse Polaków w Pucharze Świata Sebastian Świderski? – Najpierw trzeba wytłumaczyć, co to będzie dla naszej drużyny dobry wynik. To na pewno będzie awans na igrzyska olimpijskie, czyli pierwsze lub drugie miejsce. Musimy pamiętać, że nie tylko my mamy taki cel, w Japonii zagrają mocne drużyny, także na pewno nie będzie łatwo. To jest turniej specyficzny, turniej ciężki i na pewno trzeba być do niego bardzo dobrze przygotowanym. Mentalnie i fizycznie, na pewno bardziej niż do jakiegokolwiek innego turnieju. Z tego, co widzieliśmy i z tego, co mogliśmy się przekonać, nasi siatkarze wykonali kawał dobrej roboty. W mojej opinii są przygotowani dobrze – stwierdził były reprezentant Polski, obecnie dyrektor sportowy ZAKSY Kędzierzyn-Koźle.

Nie tylko nasi mistrzowie świata chcą dobrze zagrać w Japonii, walczyć będzie przecież dwanaście zróżnicowanych drużyn. – Czego się obawiam? Obawiam się spadku koncentracji, jeżeli chodzi o mecze z teoretycznie słabszymi rywalami. To jest chyba mankament silniejszych drużyn, że w meczach z niżej notowanymi rywalami mogą mieć chwile słabości. Mam nadzieję, że nie będziemy świadkami takich sytuacji i nie będziemy musieli później liczyć setów i punktów, żeby do awansu nie zabrakło tego jednego jedynego – przestrzegł Świderski.

Jak zaznaczył były reprezentant Polski, awans na igrzyska już we wrześniu znacznie ułatwiłby reprezentacji Polski przygotowania do walki o medal w Rio. – Dla nas i dla innych reprezentacji awans na igrzyska w Japonii byłby cenny, bo do igrzysk kadra miałaby spokojny okres przygotowawczy. Siatkarze mogliby zagrać spokojnie sezon ligowy i nie musieliby się martwić kolejnymi turniejami i walką o awans. Dlatego trzeba sobie bilety do Rio zapewnić jak najszybciej się da. Do gry wraca reprezentacja Rosji, która ma za sobą nieudany czy wręcz zły początek sezonu i teraz na pewno będzie się bardzo mocno liczyła. Myślę, że oni są faworytem tego turnieju – stwierdził popularny „Świder”.



Fachowcy sporo uwagi poświęcają terminarzowi gier w Pucharze Świata, który sprzyja drużynie Stephane’a Antigi i może ułatwić drogę do triumfu. – Nie ma się co zastanawiać, czy terminarz Pucharu Świata jest dobry, czy zły. Trzeba grać i wygrywać. Na pewno to dobrze, że na początek zagramy dwa mecze z mocnymi zespołami, Rosją i Iranem, bo to pokaże, jaki jest układ sił w turnieju. Na początku powinno być naszej drużynie łatwiej niż na przykład w środku Pucharu Świata. Wówczas może pojawić się znużenie, psychiczne zmęczenie ciągłą grą. Końcówkę z kolei gra się na oparach, jest już blisko końca imprezy i zawsze łatwiej jest wykrzesać z siebie dodatkowe siły. Szczególnie jeśli awans będzie wciąż możliwy, wówczas te mecze na koniec będzie się naszej drużynie grać nieco łatwiej. Terminarz na pewno nie jest zły, po początku turnieju i tych dwóch ciężkich spotkaniach będziemy dużo mądrzejsi. Na pewno poznamy układ sił w samej imprezie – podkreślił były siatkarz, który biało-czerwoną koszulkę zakładał 322 razy w latach 1996-2011, a w roku 2006 został wicemistrzem świata.

Świderski zwrócił uwagę na włoską kadrę, która chce się w Japonii odrodzić i wrócić na szczyt światowej siatkówki, zapewniając sobie udział w turnieju olimpijskim w Rio. – Na pewno reprezentacja Włoch będzie silna i musimy się z nią liczyć. To nie jest przyjemna reprezentacja do rywalizacji, a teraz jeszcze odmieniona. Na pewno Włosi będą chcieli się pokazać pod wodzą nowego trenera, a do tego mają w składzie Osmany’ego Juantorenę. To jest dla nich duże wzmocnienie samo w sobie, świetny zawodnik i wielka postać w siatkówce. Włosi to mocna ekipa, ale zobaczymy, czy są na tyle mocni jako drużyna, by walczyć o najwyższe cele. To, że ktoś doszedł do składu, to jest jedno, ale taki zawodnik musi się jeszcze wkomponować w zespół, zgrać z zespołem, a to druga kwestia. Wiemy, że Italia miała swoje problemy, wyrzucono zawodników z kadry, a później niektórzy do niej wrócili. Do tego zmiana trenera. To nie do końca wpływa pozytywnie na otoczkę wokół kadry. A wewnątrz zespół może zadziałać inaczej, każdy z siatkarzy będzie chciał pokazać, że to on zasługuje na miejsce w drużynie, a nie ktoś inny – ocenił szanse azzurrich były zawodnik klubów z Perugii i Maceraty.

Autor: Krzysztof Gaweł, więcej w eurosport.onet.pl

źródło: eurosport.onet.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Świata, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved