Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > Kanadyjczycy dwukrotnie pokonani w sparingach z Brazylią

Kanadyjczycy dwukrotnie pokonani w sparingach z Brazylią

fot. archiwum

1:3 i 0:3 - tak prezentowały się wyniki sparingów rozegranych przez reprezentację Kanady i Brazylii tuż przed wyjazdem gospodarzy na Puchar Świata do Japonii. Kolejnymi pojedynkami Canarinhos będą natomiast mecze towarzyskie z Francuzami.

Pierwszy bój nie zapowiadał takiego rezultatu rywalizacji. Podopieczni Glenna Hoaga wygrali inaugurującego seta 25:23, głównie dzięki świetnej prezencji Gavina Schmitta w ofensywie. Brazylijczycy jednak mogli mieć do siebie pretensje, bowiem mecz rozpoczęli od prowadzenia 8:6 i 10:9, by chwilę później utracić je na korzyść gospodarzy. Późniejszą rywalizację punkt za punkt przerwał właśnie atakujący, który dał swojemu zespołowi prowadzenie przy stanie 23:22, co potem zaowocowało finalnym zwycięstwem w rozdaniu. Druga odsłona pojedynku toczyła się już po myśli Brazylijczyków, którzy stopniowo budowali pozycję liderów od wyniku 8:7, przez 21:18, aż po 25:19. Stagnacja po stronie reprezentantów z Kraju Klonowego Liścia trwała dalej – w trzeciej partii ulegli oponentom do 16, a w kolejnej uzyskali trzy oczka więcej.

24 godziny później nie było lepiej, bowiem Canarinhos potrzebowali jedynie trzech partii, żeby podporządkować sobie gospodarzy (25:20, 25:19, 25:20). Z obu porażek trener Hoag próbował się tłumaczyć kłopotami kadrowiczów, a także poziomem, który zaprezentowali klasowi rywale. – Minęło już trochę czasu od momentu, w którym ostatni raz rywalizowaliśmy z Brazylijczykami i muszę przyznać, że ich gra jest o wiele bardziej spójna niż nasza. Tworzą świetny zespół, z którym zawsze bardzo trudno jest wygrać. Musieliśmy stosować roszady w meczach, moi podopieczni trochę za późno postawili na agresywną siatkówkę i nie grali w odpowiednim tempie – przyznał szkoleniowiec. Nieco inaczej grę swojego zespołu ocenił Bernardo Rezende. W pierwszym secie rywalizacji Kanadyjczycy wywołali na nas dużą presję swoim serwisem. Zaliczyli trzy asy, a nasze przyjęcie nie było najlepsze. Do finalnego sukcesu przyczyniło się to, że znamy niektóre ogniwa oponentów tak dobrze, że mogliśmy dostosować nasz poziom gry do ich skłonności. W pamięć szczególnie zapadła nam dobra walka Schmitta i rozgrywającego w pierwszym secie. W kolejnych partiach to my mimo wszystko lepiej kontrolowaliśmy spotkanie – popełniliśmy mniej błędów, lepiej prezentowaliśmy się w bloku, a nasza prezencja była bardziej płynna – dodał trener Brazylijczyków.

Kolejnym krokiem Kanadyjczyków na meczowej ścieżce będzie Puchar Świata w Japonii, w którym w pierwszym meczu zmierzą się z ekipą z Włoch. Canarinhos nie biorą udziału w tej imprezie ze względu na fakt, że jako gospodarze igrzysk olimpijskich nie muszą walczyć o kwalifikację. W zamian za to pojadą do Francji, by w Tours (5 września) i Paryżu (6 września) zmierzyć się z miejscową drużyną.



źródło: inf. własna, volleyball.ca

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Świata, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved