Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Co dalej z I ligą mężczyzn?

Co dalej z I ligą mężczyzn?

fot. archiwum

Coraz gorzej dzieje się w I lidze mężczyzn. Nie ma możliwości sportowego awansu do elity, nie było premii za czołowe lokaty, pod znakiem zapytania stoją transmisje telewizyjne w kolejnym sezonie. Pojawił się więc pomysł o odłączeniu się klubów I ligi od PZPS-u.

Od kilku lat narasta niezadowolenie klubów I-ligowych z traktowania tego szczebla rozgrywkowego po macoszemu przez Polski Związek Piłki Siatkowej. Pierwszym punktem zapalnym było zamknięcie PlusLigi i pozbawienie zespołów z jej zaplecza możliwości sportowego awansu do elity. Wprawdzie w kolejnych latach do ekstraklasy dokooptowane zostały cztery drużyny, ale żadna z niej nie została zdegradowana. W ten sposób obecnie w PlusLidze występuje już czternaście ekip. W tym roku jej grono miał ochotę zasilić Camper Wyszków, ale jego działania idące w tym kierunku nie zyskały przychylności PLPS-u. Ponadto aprobaty nie zyskała propozycja, aby ostatni zespół PlusLigi na koniec sezonu grał baraż z pierwszą drużyną I ligi.

W dodatku w poprzednim sezonie premii finansowych nie otrzymały zespoły zajmujące czołowe miejsca w I lidze, przez co de facto nie miały one już zupełnie o co grać. Co najwyżej wyróżniający się zawodnicy mogli liczyć, że zyskają angaż w słabszych klubach PlusLigi. Wprawdzie w kolejnych rozgrywkach premie za pozycje medalowe mają zostać wypłacone, ale to tylko kropla w morzu potrzeb I-ligowców. Zamknięcie elity spowodowało, że do klubów I ligi już tak chętnie nie garną się sponsorzy, a wielu pracującym w nich działaczom kończy się cierpliwość oraz motywacja do pracy, skoro i tak w sportowej walce nie mogą wprowadzić drużyny do PlusLigi.

Lekarstwem na wypromowanie zaplecza ekstraklasy miały być transmisje telewizyjne, które w minionym sezonie przeprowadzała TVP Sport. Liga zyskała sponsora tytularnego, więc była nadzieja, że coś zmieni się na lepsze. Tymczasem na miesiąc przed rozpoczęciem kolejnego sezonu nie ma żadnej pewności, że mecze I ligi będzie można zobaczyć w telewizji, a to pociągnęło za sobą wycofanie się Krispolu ze sponsorowania rozgrywek. W dodatku do klubów I ligi wpłynęły faktury do zapłaty za ubiegłosezonowe transmisje. – Na wcześniejszym spotkaniu mówiono, że jeśli znajdzie się sponsor, kluby nie zapłacą za transmisje telewizyjne, bo ich koszty zostaną pokryte przez niego. Krispol został sponsorem tytularnym ligi, a i tak teraz do klubów przychodzą faktury – wyjaśnia Jacek Makowski, działacz Stali AZS PWSZ Nysa.



W ostatnich latach podjęto wiele decyzji marginalizujących zaplecze ekstraklasy. Pojawił się więc pomysł, aby I liga mężczyzn została odłączona od Polskiego Związku Piłki Siatkowej, podobnie jak kilka lat temu stało się to z PlusLigą. Mogłaby funkcjonować jako osobny podmiot kierowany przez stowarzyszenie lub spółkę prawa handlowego. – Może się tak zdarzyć, że od następnego sezonu stworzymy własną ligę, tym bardziej że taki pomysł spotkał się z zainteresowaniem części klubów. Pieniądze na jej utrzymanie pochodziłyby z tego, co obecnie płacimy PZPS-owi – snuje plany Makowski. – To jest kwestia spotkania się klubów I ligi i wypracowania porozumienia dotyczącego tego, w jakiej formie te rozgrywki miałyby funkcjonować – kończy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2015-09-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved